Red Canyon...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-08-08, 19:54

Marzena i Piotr (Australia w dwa tygodnie) polecieli zobaczyć parki narodowe w Stanach Zjednoczonych... Trochę im pozazdrościłem, zapraszam dziś w fotoalbumie na wycieczkę do Utah. Las Narodowy Dixie, tuż przed Bryce Canyon. Byłem tam we wrześniu 2017 roku. Kurkuma... Piękne miejsce, same dobre wspomnienia. A za oknem? Wreszcie da się oddychać i robić kroki. Jak dobrze, że przede mną dwa leniwe dni. Lubię takie...
(Dalej…)

Miśko...

Marek | Blog Marka | 2026-08-06, 19:54

W ostatnich dniach jestem jak ten miś koala. Ciągle śnięty... 36 stopni (odczuwalna 38) w Perth odbierałem inaczej. Prawie cały dzień w mieście. 36 (38) wczoraj w Warszawie powaliło mnie. Jak obuchem w głowę... Dziś w kuchni tylko małosolne z miodem. Następne słoiki... Wczoraj kompot - jabłko, węgierki, truskawki, czereśnie, wiśnie. Bez cukru, bogato i pysznie. No tak, ale węgierki to już chyba jesień za progiem?
(Dalej…)

Wątłusz...

Marek | Blog Marka | 2026-08-04, 19:54

Smakował tak, jak wygląda, pyszny! Polecam "Lokal na rybę" na Różanej, ale wcześniej trzeba sprawdzić, czy mają wątłusza "spod lady", bo pojawia się tam rzadko. Taki trochę smaczniejszy dorsz, świetnie idzie z bobem (bez łupinek) i kleksami fety. Jedno co było słabsze, to piątkowy upał. No po prostu piekło! Hortensje kwitną zjawiskowo pięknie. Sezon na czereśnie u Pana Krzysia się skończył, jutro zaczynam sezon na jabłka...
(Dalej…)

1 sierpnia...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-08-01, 19:54

Chwilę temu wydawało się, że wojna to może gdzieś tam na końcach świata. Nie u nas... Mamy ją już za progiem. W takie dni, jak dziś dociera do nas, że nic nie jest na zawsze. Że trzeba pamiętać... Muzyka jest pięknym nośnikiem pamięci. Mam nadzieję, że to dziś było słychać. Zapytałem, czy Słuchacz jeszcze czeka na audycje w radiu. Na szczęście czeka... Dziś po burzy była sauna w mieście. Było piekło...
(Dalej…)

Eukaliptus...

Marek | Blog Marka | 2026-07-30, 19:54

Gałązki eukaliptusa (pewnie z Niderlandów), które można kupić w naszych kwiaciarniach pięknie pachną. W dżdżysty dzień uwalniają olejek. Zasuszam je w wazonie i wtedy mogą postać dłużej. Australijski bukiet... Na zdjęciach ciąg dalszy "złotej godziny". Ależ to był dzień! Wczoraj 13 stopni (4 rano), dziś 31- około południa. To nie jest normalne. Normalnie już było... Jutro na lunch wątłusz. Dam znaki, czy smakował jak ten, którego jadłem na Korsyce...
(Dalej…)

Złota godzina...

Marek | Blog Marka | 2026-07-28, 19:54

a może dwie? Takie chwile się zdarzają, mnie niezbyt często... Hancocks Lookout. Byliśmy tam, bo busz płonął i nie mogliśmy się dostać na Kangaroo Island... Ależ było światło, ależ zachód słońca. Robiłem zdjęcia kliszowe i telefonem. Dziś w albumie te drugie... I będzie ciąg dalszy. Co ja robiłem 8 lat temu? Nie pamiętam. Mógłbym sprawdzić w dzienniku, ale już tam nie zaglądam... "Mówią, że miłość mieszka w niebie".
(Dalej…)

Kolor Australii...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-07-25, 16:50

Przeziębienie ogarnięte, ale na koncercie Stacey Kent w Gdyni się "nie wyświetlę". Nie dam rady... Jak dobrze, że udało się z Nią porozmawiać tydzień temu. Stacey z orkiestrą? Na pewno będzie wspaniale... Lubię kolor Australii. Tam zawsze jest pięknie. Zdjęcia z Alligator Gorge, koło Adelajdy. We wspomnieniach nie widać, jaki tam był upał. A było bardzo gorąco. Podobno upały wracają do nas, takie powinno być lato...
(Dalej…)

Glenelg...

Marek | Blog Marka | 2026-07-23, 19:54

No to mnie przeziębiło. 3 dni temu 30 stopni, a wczoraj rano 13 - odczuwalna 9... Nie dam się, bo za kilka dni ma być 36, a chorować przy takiej temperaturze - słaba sprawa. Na razie ja słaby... Glenelg, przedmieścia Adelajdy. Piękna plaża, świetne restauracje, cudowne światło. Lato w lutym, tam tak właśnie mają. Komputer "rzuca mi kłody pod nogi", czasem tak ma. Nic nie dało restartowanie. No ale jak widać - cierpliwość popłaca....
(Dalej…)

Długi deszczowy lipiec...

Marek | Blog Marka | 2026-07-21, 19:54

Tak, jak rok temu. Czy to prawda, że w lipcu u nas pada najwięcej deszczu? Niech pada, jest potrzebny. Tylko dlaczego podczas deszczu na moim osiedlu kosiło trawę? Może chodziło o to, żeby nie pachniało arbuzem. Ale ja lubię ten zapach... Kroki zrobione między deszczami. Na obiad kurki jednak z ziemniakiem, fasolką szparagową i kalafiorem. Kurtki smażone z bobem, pycha... Z zdjęcia "po prostu kolorowe".
(Dalej…)

Lato 1976...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-07-18, 19:54

To te zdjęcia z filmu kliszowego tak mnie nastroiły... Wyglądają, jakbym je zrobił 50 lat temu. Pani w sklepie fotograficznym powiedziała mi dziś - moda wraca... Grupowe pięknie "strzeliła" Jola Jagielska. Dziękuję... Na spacerze było wspaniale. Mam nadzieję, że Patroni są podobnego zdania? Kiedy patrzę, jaka tam jest teraz pogoda, myślę, że wstrzeliliśmy się w samo sedno... A poza tym "niech gra muzyka".
(Dalej…)

Harrachov...

Marek | Blog Marka | 2026-07-16, 19:54

Kiedy po drodze zobaczyliśmy jak dużo turystów jest w Szklarskiej Porębie, decyzja była słuszna - jemy w Harrachovie. Pod Jasanem... Smacznie, szybko, sprawnie, polecam... Jak to możliwe, że Szklarska pełna turystów, a Harrachov pusty? Nie wiem... Mielone z kurkami? Smaczne... Pomidory - rewelacja, trzeba korzystać z sezonu. Bazarek Top 5? Pomidory, czereśnie, żółta fasolka, ogórki małosolne, rzodkiewka Carmen. Smacznego...
(Dalej…)

Spacer...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-07-14, 19:54

Tym razem było bogato. Miło, sympatycznie i smacznie. Chyba najlepsza "wyjazdówka" od lat... Dziękuję uczestnikom spaceru, przepraszam, że trasa była chyba trochę za długa. Pogodę udało się zamówić - dziś tam już deszczowo. Deszcz potrzebny - niech pada... Knedliki w Harrachovie też pyszne, ale o tym może następnym razem. Naparstnice jak zwykle pięknie kwitną. Cudowne są te moje miejsca ulubione...
(Dalej…)

Kliszowe z okolicy...

Marek | Blog Marka | 2026-07-07, 19:54

Kupiłem Mju II. Używany, więc testowałem go w ostatnich dniach. Po australijskich przygodach z poprzednim aparatem (nie wszystkie filmy dało się wywołać), nie chciałem ryzykować. Ten "nowy" chyba jest OK. W albumie zdjęcia z pierwszego filmu... Następne będą strzelane w Jakuszycach i okolicach. W piątek chodzimy w Izerach. Gotowi? Pogoda załatwiona. 24 stopnie i słońce. Rewelacja... Jutro rano w Warszawie będzie 12 stopni (odczuwalna???).
(Dalej…)

Jagodzianka...

Marek | Blog Marka | 2026-07-04, 19:54

Jola i Marcin świętują dziś 40 lecie dnia, kiedy powiedzieli sobie - tak! 40 lat temu i ja z Nimi świętowałem. Dziś "musiałem być gdzie indziej". Ot życie... Wyjechałem z Warszawy, żeby wrócić poniedziałek, a potem wyjechać we czwartek? A miałem ćwiczyć asertywność... Po audycji zgrzeszyłem w "Całej w mące". Jednak jagodzianka. Pyszna! To nie są tanie rzeczy... Może źle pamiętam, ale kiedy byłem małym chłopcem, jagodniki były po 2 złote i 70 groszy?
(Dalej…)

Zanim luną deszcze...

Marek | Blog Marka | 2026-07-02, 19:54

W nocy obudził mnie deszcz... Rano zieleń wyglądała jak lato, woda to życie. Piątek, dzień muzycznych premier. Co znajdę na radarze poza nowym singlem Petera Gabriela? Czereśnie, wiśnie, truskawki, agrest i gruszka konferencja - taki kompot jeszcze smaczniejszy. Gruszka, żeby nie dosładzać. Kurki po 120 złotych za kilogram? Niestety nie wyglądają na "wyrób krajowy". Ale z jajkami są OK. Smacznego... i dużo pomidorów, bo kiedy jeśli nie w sezonie?
(Dalej…)

Sauna na balkonie...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-06-27, 19:54

Świat wygląda inaczej o 5.15... Przez chwilę było nawet 18 stopni. Jutro o tej porannej porze będzie 21. To może 4.30? Jeśli nie można inaczej, trzeba sobie jakoś radzić. Trzeba być twardym, nie miętkim! Kompot truskawkowo agrestowy - pycha. Kwaskowy, jak powidła z filmu "Sex misja". Na zdjęciach dwa najbardziej upalne miejsca, jakie odwiedziłem w Australii w lutym. Pinnacles i Wave Rock. Było piekło... Dla ochłody Lucky Bay na wiodącym.
(Dalej…)

Będzie piekło...

Marek | Blog Marka | 2026-06-25, 19:54

Już piecze! Kroki najlepiej od 5 do 7, przed śniadaniem. Jutro i w niedzielę tak zrobię. Sobota jednak prasująca... Sezon na czereśnie uważam za otwarty. Pan Krzysiu obiecuje, że w przyszłym tygodniu będą już te najlepsze. Cordia? Truskawki mnie nie złapały, czereśnie już tak. No i te pomidory! Mogę jeść trzy razy dziennie... Przeciery na zimę już zamówione. Zima? Teraz na Antypodach. Upalne zdjęcia kliszowe z lutowej Australii...
(Dalej…)

Gorąco jak w Perth...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-06-20, 19:54

Czuję się, jak w dzielnicy Perth - Fremantle. Tam było 36.6... Z tym, że zaraz potem wracałem do lutego w Polsce. Chcieliśmy lata, to przyszło. Moje kliszowe głównie upalne. Każde zdjęcie, to wspomnienie. Same dobre... Kroki w upale powinny się liczyć podwójnie. Jutro zrobię je świtem bladym, białym ranem. Będą tylko 22 stopnie. Damy radę... Bazarek top5: pomidory (prosto z krzaka...), żółta fasolka, bób, ogórki gruntowe, kalafior. Smacznego...
(Dalej…)

Idzie lato...

Marek | Blog Marka | 2026-06-18, 19:54

Ma być gorące. Na razie w sobotę i niedzielę. Będę więc kroki robił wcześnie rano, a potem porządki w szafie i szufladach. Kiedyś trzeba... Na pewno znajdę jakieś płyty do oddania w "dobre ręce". Oferta pojawi się w "kieruju" we wtorek. Gorące zdjęcia z lutego. Australia na kliszach Piotra... To tylko kilka miesięcy temu, a wspomnienia już coraz piękniejsze. Kompot z rabarbaru i truskawek - pycha! Czereśnie już za tydzień? Fakt, idzie lato...
(Dalej…)

Strange Weather...

Marek | Blog Marka | 2026-06-16, 19:54

Niedziela znowu w Opolu, tym razem targi książki... Intensywnie, deszczowo w obie strony. Dziwny ten czerwiec. Dobrze, że pada deszcz. A tęcza przy okazji... Już za tydzień będą czereśnie krajowe, tak mówi Pan Krzysiu. Truskawki latoś mnie nie biorą... Kiedyś nie lubiłem oliwek, tatara, golonki. Dobrze, że smaki się zmieniają. Jutro sushi... Jutro Meksyk! Oj nie, tylko bank, pomidory "prosto z krzaka". Ogórki za dwa tygodnie... Będą kiszone!
(Dalej…)

Kroki...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-06-13, 19:54

Jestem 453, choć jeszcze wczoraj byłem 284. Jak to możliwe, żeby tak oo oo oo! Znaczy inni chodzą więcej... Ja się trzymam 14 tysięcy kroków dziennie. Jutro pewnie nie dam rady, bo... Opole. Mimo deszczu i chłodu. Kroki robione przy temperaturze 36 stopni, na dodatek na Pinnacles Desert powinny się liczyć co najmniej podwójnie. 36 stopni w lutym? To mogło się zdarzyć tylko w Australii... Za oknem grzmi i pada, trawa będzie zielona. Małosolne się tym razem niezbyt udały...
(Dalej…)

Myśleć pozytywnie...

Marek | Blog Marka | 2026-06-11, 19:54

Śnić kolorowo! Łatwo powiedzieć... Dziwny był dzień. Słońce wzeszło w Warszawie o 19.14. Tylko na chwilę... Wróciłem do kurtki i butów jesiennych. "Dziwny jest ten świat"... Jutro może być jeszcze dziwniej. Czy można prosić o przyspieszenie? Sobota już będzie OK, a w niedzielę... Opole. Za tydzień czereśnie? Małosolne już jutro będą do próbowania. Dam znać, czy się udały... Kiszonki to jest to! Smacznego...
(Dalej…)

Tu Opole!

Marek | Moja prywatna lista | 2026-06-09, 19:54

Stolica Polskiej Piosenki... Nie mogłem odmówić współprowadzenia koncertu piosenek Bogdana Olewicza. Jego teksty to całe moje życie... Byłem pewien, że nie wolno dotykać "Autobiografii" i "Niepokonanych". Myliłem się... Kuba Badach, Metek Szcześniak, Maciej Balcar i Łukasz Drapała dali radę. Moim zdaniem było wzruszająco... Dochodzę do siebie, bo to duży stres. W niedzielę znowu Opole, ale tym razem Targi Książki. Czwartek i sobota - znowu radio...
(Dalej…)

Znowu Samotnia...

Marek | Blog Marka | 2026-06-04, 19:54

6 lat temu w czerwcu było tam bez słońca i przygnębiająco. 6 lat minęło... Tym razem w maju było słonecznie i pozytywnie. Może to kwaśnica, pierogi, sernik i szarlotka? A może czas jest jednak lekarzem? Zaczęliśmy "Zakamarki" piosenką "Do It Again" Steely Dan. I Maja zrobiła to znowu! Sobotniego meczu nie będę oglądał, bo... Opole! Po co mi to po co... Krysia Prońko wystąpi w koncercie piosenek Bogdana Olewicza. No Perfect!
(Dalej…)

Wiosna w Miłkowie...

Marek | Blog Marka | 2026-06-02, 19:54

Cztery lata temu we wrześniu wpisałem Spiż na listę "moich miejsc ulubionych". W maju jest tam chyba jeszcze piękniej... Zjawiskowa zieleń, piękne widoki. Zupa prawdziwkowa bez makaronu, ale smak się nie zmienił... Pomidory "prosto z krzaka" już pyszne. Czereśnie Kordia u Pana Krzysia - za miesiąc. Truskawki na razie nie. Bób - ostatni raz. Trzeba będzie zaczekać na następny sezon... Jutro "luźna środa". Najlepszego!
(Dalej…)

Izera...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-05-30, 19:54

To było we wtorek... Rano samochodem do Schroniska Orle (Grażka miała pozwolenie...). Stamtąd 6 kilometrów do Chatki Górzystów. Piękna droga, jedna z moich ulubionych. Po drodze Izera, piękna jak zawsze. Pogoda lipcowa, upał... Iść w stronę słońca. W Chatce miało być tylko piwo, ale Pan Artur zapytał: "a naleśnik? wszyscy go tutaj kupują...". Ciągle smaczny. Adam am-am. Ponad 23 tysiące kroków, bo po południu jeszcze Przesieka... Wieczorem sauna sucha, to był dzień! Jutro dzień otwarty w 357, potem targi książki na Narodowym...
(Dalej…)

Wietrznie...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-05-28, 19:54

Śnieżka... 300 dni w roku we mgle, ja trafiłem na piękny, słoneczny dzień. Doskonała widoczność, prawie bez wiatru, choć ten wieje tutaj najmocniej na świecie. Niedobra wiadomość jest taka, że wichura już jakiś czas temu unieruchomiła schronisko, które teraz bezmyślnie oklejone "tutaj byłem" wygląda... "niezazbytnio". Restauracji też brak, zostają przyniesione ze sobą kanapki. Kiedyś zrobiłem w tym miejscu piękne zdjęcia kliszowe, są na blogu...
(Dalej…)

Asertywność...

Marek | Blog Marka | 2026-05-19, 19:54

Pracuję nad nią, ale idzie mi chyba tylko "tak sobie". Poprosiłem o zrobienie stempla "dziękuję, nie jestem zainteresowany". Na razie sprawdza się kłamanie. "Akurat tego dnia muszę być gdzie indziej". Tylko czy to nie grzech? Głos Barry'ego mija mi, ale powoli, bo ciągle "wyjątkowo zimny maj". Z dwojga złego wybieram upały, nie zimnicę... Do gotowania bobu dorzucam 3 gałązki kopru. Koperek nie tylko na wiaterek. Trochę soli i szczypta cukru. Smacznego... Kilszowe, nadal okiem Piotra, dzięki.
(Dalej…)

Przesilenie...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-05-16, 19:54

Dopadło mnie... Słabizna. Trudno się pozbyć przeziębienia. Mam to w głosie i w nosie. Za dużo mam na głowie, a przecież zakładałem, że już nic nie muszę... Cierpię na brak asertywności. Jutro "nagłe zastępstwo za koleżankę z pracy". Nic to, ma padać, więc i tak nici z kroków. Nic nie musieć. Muszę to sobie powtarzać. Czy ja byłem w tym roku w Australii? Chyba nie... Chyba tak, bo jednak są zdjęcia. Dziś kliszowe Piotra... Prawie ze wszystkim się spóźniam.
(Dalej…)

Prywatność już nie istnieje...

Marek | Blog Marka | 2026-05-12, 19:54

Nasza Pani Stasia... Stanisława Celińska przeżyła 79 lat. "Uśmiechnij się"... Od "Ptakom podobni" do "Atramentowej". Muzyka i pamięć zostają... W albumie znowu zdjęcia Piotra, dziękuję! Jego książka "Australia w dwa tygodnie" już za dwa tygodnie. Do tego australijska piosenka. Ja bym wybrał Sherbet, Piotr solowego Daryla Braithwaite'a. OK, "Let Me Be"... Przypomnę w "kieruju". Przeziębienie mija - głos wraca...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN