Dolina Charlotty...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-06-10, 19:54

Piątek. Po elpe3ce szybki samochód kierowany przez AA jedzie tam trochę ponad 5 godzin. Daleko... Po drodze ulewa, a potem słońce. Po kolacji i lampce gruzińskiego wina zaliczam jeszcze suchą saunę. Bo uwielbiam... Oczyszcza ciało i duszę. W pokoju hotelowym przerzucam kanały w telewizorze. 57 channels & nothing on? Coś tak w podobie. Zasypiam na stojąco, więc kładę się do łóżka. Lubię spać w nowych miejscach...



Sobota. Śniadanie z prawdziwą jajecznicą. Jest plus! Świeży chleb! I smaczny... Po śniadaniu kroki po obiekcie. Robi wrażenie. 11-13 Markomania. Trochę się chowamy pod dach, do druga godzina w deszczu. Po audycji na chwilę plaża w Ustce. Bywałem tutaj na wakacjach jeszcze w szkole podstawowej i średniej. Rodzina mieszkała... Dwie rodziny w jednym mieszkaniu, to już było wyzwanie. To wtedy, jakieś 47 lat temu słuchałem tam Top 30 Radia Luksemburg. Po ciemku, pod kocem, bo reszta chciała spać. Radio tranzystorowe. Posłuchałem całego notowania (od 22.00 do północy), a następnego dnia rano spisałem do zeszytu całe zestawienie. Można? Można... Nie było internetów, trzeba było jakoś sobie radzić...
Koncert, koncert, koncert... A w zasadzie cztery koncerty. Zawiałow, Domagała, Nosowska, Organek. Trójkowo... Świetnie, ale jak dla mnie za długo. Pięć i pół godziny, a po 23 temperatura spadła do 13 stopni. Czułem, że mnie przeziębia, ale jak było dziś słychać w radiu – rozeszło się po kościach. I dobrze... Pięć godzin spania to dla mnie trochę za mało, ale wczoraj przysypiałem w samochodzie powrotnym. Artur jest dobrym kierowcą! Zasypiam w aucie tylko wtedy, kiedy czuję się bezpiecznie. Niecałe 5 godzin, bo droga prawie pusta. I już! Byłem w Dolinie Charlotty. Pierwszy raz. To miejsce świętuje swoje 10 lecie, stąd 10 wielkich imprez. W tym koncerty Johna Fogerty’ego (29 czerwca) i Foreigner (17 lipca). Jak pisałem CCR na Liście Przebojów Studia Rytm? Tak, jak słyszałem. Kridens Klirłoter Riwajwl. Ładnie...

TOP 30 (sobota, 8 czerwca 2019)

118WAKE ME WHEN IT'S OVER - The Cranberries
2312EVERYONE DESERVES A SECOND CHANCE / ALL LOVE IS BLIND - Raul Midon
3611ALCHEMY - Joe Jackson
4215WILDERNESS ROAD / GHOST TRAIN - Gino Vannelli
589WILD & LONELY / I KNOW YOU - Melissa Etheridge
6512I CAN'T GET THERE FROM HERE - Alan Parsons/Jared Mahone
7105THE THRILL IS GONE - Peter Frampton Band ft. Sonny Landreth
8911MAKES ME HAPPY - Jon Anderson
9415I GUESS I JUST FEEL LIKE - John Mayer
10127I SAW YOUR SMILE / HE'S GOING TO BREAK YOUR HEART - Marc Jordan
11137HELLO SUNSHINE / THERE GOES MY MIRACLE - Bruce Springsteen
12714TALK TO ME / WHISKEY IN THE JAR - Bryan Adams
131614THOSE WERE THE DAYS - Laura Marling / DREAMS - Lissie
141420THE RAIN WILL FALL - Barbra Streisand
151810ON MY OWN / ANTHEM - Madeleine Peyroux
16196FALLING IN LOVE / LITTLE LATIN LOVER - Don Felder
171710ALL NIGHT LONG / EVERY LITTLE THING… Jacob Collier
181117DEVANT / AU DEPART - Filip Chretien
19225SOMETIMES IT'S SOMETHING, SOMETIMES IT'S NOTHING AT ALL - Passenger
202110THE LAST TIME - Johnnyswim feat. Michael McDonald
21245DRINK / THE AGE OF ANXIETY - Jamie Cullum
221517RAINBOW / SLOW BURN - Kasey Musgraves
23263HOME / FREE SPIRIT - Josef Salvat
24273GIMME BACK MY LIFE / A LONG DRY SEASON - Gino Vannelli
25254NY START / MONA DET VAR DIN BY - Kristina Holgersen
26238LONELY THE NIGHT / LOVE IS LIGHT - Yola
27283HOPE IS A HEARTACHE - Leon
28 --1CAST-OFF / MEDS - Bruce Hornsby
29 --1SPILL THE WINE - Michael Hutchence
30 --1THOSE GOLDEN WINGS - Steve Hackett


Płyta na dziś: Bruce Hornsby „Absolute Zero”. Artysta w świetnej kondycji. Album kupiony w sklepie „Concerto” w Amsterdamie. Jeden z 6 zakupionych w tej podróży. Słabo, ale więcej nie znalazłem. Steve Hackett z „At the Edge of Light”. A Michael Hutchence w piosence Erica Burdona & War. Tamta wersja też mi się podobała.
Ugotowałem kompot wiosenny. 3 pałki rabarbaru, truskawki i czereśnie. Co za smak!
PS: tydzień temu już byłem w Ziggo Dome!

Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...
Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...
Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...
Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...
Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...
Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...Dolina Charlotty...

Pozostałe wpisy
» Odloty i powroty... (2019-06-24, 19:54)
» O wyższości... (2019-06-22, 19:54)
» Piątek... (2019-06-21, 19:54)
» Lionel 70... (2019-06-20, 20:20)
» Kurki... (2019-06-17, 19:54)
» Upał, upał, upał... (2019-06-15, 19:54)
» Amsterdam... (2019-06-13, 19:54)
» Ocieplenie... (2019-06-11, 19:54)
» Eagles... (2019-06-06, 19:54)
» Cień Dziecka... (2019-06-01, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN