Leżę...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-09-24, 19:54

Jeziorka w Śnieżnych Kotłach na dole. Pamiętam, że kiedy się położyłem na tym kamieniu i zamknąłem oczy, to pomyślałem, że już się stąd nie ruszę. Trudna trasa. A to było już tyle lat temu... Ząb czasu. A raczej "rydwan czasu", który wszystkich nas potrąca. No dobra, nie ma się co nad sobą rozczulać. Kroki zrobione, blog napisany. Jest radość. Irenka Neneman, która czuwała nad Panią Elizą i Panem Sułkiem powiedziała, że to już koniec...
(Dalej…)

Wysokie drzewa...

Marek | Blog Marka | 2016-09-22, 19:54

No to przyszła jesień. Tutaj padało dziś i świeciło na zmianę. Na wszelki wypadek kroki robiłem z parasolem. Tym razem nie był potrzebny. Jeszcze niedawno używałem klimatyzatora, a dziś myślę o ciepłych kaloryferach. Jesień... Ma być piękna. I pełna muzyki. Płyta na dziś: Dolly Parton "Pure & Simple". Jak to możliwe? Ja i country? Ja i Dolly... No cóż, wrócę do tematu. Jedno co mogę napisać - gust mi się zmienia, czytaj - poszerza...
(Dalej…)

Śnieżka...

Marek | Blog Marka | 2016-09-20, 19:54

To było jakieś 10 lat temu. Wczesna jesień... Poszliśmy we trzech na Śnieżkę. Gienek, Leszek i ja. Podejście ciężkie. Na górze mieliśmy nocleg. Ale wieczorem jeszcze zjechaliśmy do Czech. Pec Pod Śnieżką. Małe miasteczko i kilka restauracji. Wszędzie coś zjedliśmy, bo pysznie i tanio. Noc krótka. Obudziło mnie słońce w oczy. Wspominałem już tę wyprawę na blogu, w marcu 2009. Pospałem jeszcze na drugim boku. Słońce zniknęło...
(Dalej…)

Wczoraj...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-09-17, 19:54

Wczoraj byłem w Szklarskiej. Na niby... Czajek odwiedził Listę. Kiedy miał 4 lata, wystąpił na wyjazdówce w Hotelu "Las". Tak pięknie nie wymawiał r. Jakoś tak w połowie notowania powiedział, że "niestety musi już iść spać". Mamy tego dżingla na koniec prawie każdego notowania. Dziś ma 19 lat i zaczyna studiować medycynę. Fajnie, bo na stare lata przyda się jakiś zaprzyjaźniony lekarz. A przecież jeszcze wczoraj byłem młody...
(Dalej…)

Środa...

Marek | Blog Marka | 2016-09-14, 19:54

Jakiś taki dzisiaj jestem byle jaki... "Są takie dni w tygodniu". Kto to śpiewał? Niedawno widziałem w telewizorze (a miałem nie włączać!). Prezenter wyraźnie chciał zabłysnąć. Zamruczał "to był świat w zupełnie starym stylu" i powiedział - Alicja Majewska! No właśnie, Pani Alicja nagrała nową płytę. Jak za tamtych lat z Panem Korczem. Bardzo chętnie posłucham. Na chandrę najlepsza jest muzyka. Posłuchałem więc dziś kobiet. Wspaniałych...
(Dalej…)

Wiśnie, jednak wiśnie...

Marek | Blog Marka | 2016-09-12, 19:54

Znowu pojawiły się na moim bazarku. Po 6 złotych za kilogram. Od razu lepiej! Kompot z wiśni to jest to. A wiśniowo, jabłkowo, śliwkowo z dodatkiem porzeczek czerwonych - małmazja. Porzeczki ugotowane osobno, żeby nie trzeba było pluć jak w serialu "Daleko od szosy". "Klęcząc przed tobą" Czesława Niemena to był chyba dzisiejszy numer jeden w audycji "Do południa". Albo tak tylko mi się wydawało. Jutro urodziny Davida Claytona Thomasa...
(Dalej…)

Resztki lata...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-09-10, 19:54

Znaczy upał sakramencki! Samochód pokazał 30 stopni. Klimatyzator pracuje. Mówią, że to będzie gorący wrzesień. Lubię takie soboty. Niczego nie muszę. Rano na bazarku jabłka celesta, wreszcie są! Kilogram prawdziwków. Jeden na siedem - robaczywy. Ładnie grać, także Fostera. Lunch w "Dyspensie". Dlaczego zawsze zamawiam to samo? Kroki... Te ostatnie 4 tysiące, to już na ostatnich nogach. Ale znowu dźwignąłem...
(Dalej…)

Lawenda...

Marek | Blog Marka | 2016-09-08, 19:54

Kiedy byłem mały, wydawało mi się, że w każdym domu kiedyś musi być pożar. Co najmniej jeden raz. A w naszym ciągle go nie było... Komunikat przeciwpożarowy był w Jedynce po wiadomościach o 18. Po piosence... Kiedy się zaczynała, wychodziłem na chwilę z domu. Teraz mi się wydaje, że to była zawsze ta sama piosenka. "Gdy mi ciebie zabraknie" w wykonaniu Ludmiły Jakubczak. Nie mogło tak być, ale... jakoś tak to pamiętam.
(Dalej…)

Foster...

Marek | Blog Marka | 2016-09-06, 19:54

David Foster. Wczoraj spełniło się moje marzenie. Zadałem Mistrzowi dwa pytania, a następnie poprosiłem o podpisanie dwóch okładek płyt. Od ponad 40 lat Foster jest jednym z moich największych bohaterów w muzyce. Podziwiam Go i szanuję. Zbieram płyty Artystów, z którymi pracował, których odkrył dla świata. Trochę mi żal, że tak mało śpiewa. To miało być moje trzecie pytanie. Dlaczego tak rzadko Pan śpiewa swoje piosenki...
(Dalej…)

Jeden dzień...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-09-03, 19:54

... a jaka różnica. Wczoraj zepsuty, dziś działa. Chyba mam więcej szczęścia, niż... zapomniałem czego. Piszę o moim ulubionym komputerze. Tak, jestem uzależniony. Który raz? Nic to, Baśka. Mała rzecz, a cieszy. Mogę napisać listę, tekst, wrzucić zdjęcia. Nadrobić zaległości. Brudnopis z czwartku. Uluru, czyli Ayers Rock. Jedno z moich miejsc ulubionych. Będę tam 21 października tego roku. I nie przeszkadza mi to, że zrobię te same zdjęcia...
(Dalej…)

Szkoło, szkoło...

Marek | Blog Marka | 2016-09-01, 19:54

Zrobiłem sobie małą "marięawarię" komputera i stąd spóźnienie. Jak dobrze, że nie pozbyłem się podręcznego laptoka wyjazdowego. A może to i dobrze, że duży ma awarię, przygotuję się na wyjazdowe wpisy. Będzie problem ze zdjęciami i brudnopisami, ale tylko chwilowy. Wczoraj udało się wrzucić tylko kilka zdjęć i te się wyświetlą...
(Dalej…)

Remont...

Marek | Blog Marka | 2016-08-29, 19:54

"Śniło mi się, że się śmiejesz"... Kto to śpiewał? To moja "cotozazagadka" na dziś. A śniło mi się, że miałem mieć remont w domu. Znaczy koszmar! Kumałem, że to sen więc odsuwałem decyzję, aż się obudziłem. Powinienem jednak pomyśleć o remoncie. Koszmar drugi raz. Tym razem prawdziwy. A może ktoś by się tym (tradycyjnie) zajął podczas mojej podróży do Australii? Pomyślę o tym jutro. Na razie klimatyzator działa...
(Dalej…)

Łabędzi śpiew...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-08-27, 19:54

Resztki lata? Już za tydzień będę mógł wrócić w radiu do piosenki "September Morn". A potem może także do "The Story Of My Life". Niezbyt wesoła, ale jaka piękna. Jesień zasypie nas piękną muzyką. Tego jestem pewien. Koniecznie proszę posłuchać "Encore" Barbry Streisand. Jej głos się zupełnie nie zmienia. Na szczęście dla nas, fanów Jej śpiewania. Ona sama zresztą wygląda jakby coraz młodziej. Następna jest Celine Dion...
(Dalej…)

Broome...

Marek | Blog Marka | 2016-08-25, 19:54

David Foster w Warszawie! 5 i 6 września. Będę na konferencji prasowej związanej z Jego wizytą w naszym kraju. Wszystkiego się dowiem, o wszystkim napiszę i opowiem. Bo David Foster to jeden z moich największych muzycznych bohaterów. Od ponad 40 lat. Płyty na dziś: David Foster - wszystko, co mam. Pewnie do rana nie zdążę ze słuchaniem... Lato wróciło. Słońce tak pięknie grzeje. Zamykam oczy i łapię je. Będzie na później...
(Dalej…)

Jesień...

Marek | Blog Marka | 2016-08-22, 19:54

Lubię jesień. Lubię jesień w Chicago. Jest tam zjawiskowo kolorowa na drzewach. Proszę popatrzeć. W weekend kolega podesłał mi zdjęcie z Chicago i jakoś pamięć wróciła. Ile razy tam byłem? Pewnie tyle, co w Sydney. Mam stamtąd piękne wspomnienia. Zawsze lubiłem chodzić. Ciekawe ile kroków jest znad jeziora do Abakanów? Całe Michigan Avenue. Może ktoś by to sprawdził? A może ja następnym razem sam to sprawdzę...
(Dalej…)

13 listopada...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-08-20, 19:54

13 listopada 1987 roku był piątek. Po nagraniu programu w telewizji, gnałem do miasta, bo koleżanka miała dla mnie bon na benzynę. Na 10 litrów! Tak było... Wyjechałem z Woronicza na Puławską. W prawo, bo w lewo nie było wtedy skrętu. Musiałem zawrócić. No, ale akurat jechał tramwaj. Pocelował mnie niestety. Więcej strachu, niż zniszczeń. Ale się wydarzyło. Trzynastego w piątek. 13 listopada 2007 roku "pokonała mnie góra". Nie w piątek...
(Dalej…)

Lucky Bay...

Marek | Blog Marka | 2016-08-18, 19:54

Lucky Me! Kiedy dziś patrzę na te zdjęcia, to wierzyć mi się nie chce, że tam byłem. A może to był tylko sen? Jeśli tak, to dobrze, że aparaty tym razem nie odmówiły mi posłuszeństwa. To był 13 listopada 2007 roku. To był dzień! Dziś też było nieźle. Tonacja zagrana, kroki wykonane. Podgrzybki na bazarku zakupione. A właśnie! Wczoraj zaczął się tutaj sezon. Wczoraj kilo prawdziwków (35 złotych), dziś kilo podgrzybków (24 złote)...
(Dalej…)

Dwie niedziele...

Marek | Blog Marka | 2016-08-15, 19:54

Moja wina. Poprzedni wpis zamiast w piątek o 19.54 ukazał się dziś. Jedno kliknięcie za mało i już! Tyle się jeszcze muszę nauczyć... Niedziela wczoraj, niedziela dziś. Z tym, że dziś była pracująca w radiu. Zrobiłem też więcej kroków, bo nie udało się dojechać "na obiekt". Dzień Wojska. Na Myśliwieckiej wyglądało to pięknie i bogato. A radio pięknie grało. Dziś jakoś wszystko mi do siebie pasowało. To też był dobry dzień. A jutro poniedziałek...
(Dalej…)

Piątek...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-08-12, 19:54

Tygodnia koniec i początek. Albo "są takie dni w tygodniu, że nic mi dobrze nie gra w radiu". Dziś był taki dzień, niestety... A że jutro muszę być gdzie indziej, więc dziś wpadłem tutaj na krótko. Tak z moją listą i podczas słuchania Listy Trójki. Balonik świętuje urodziny Tanity Tikaram i Marka Knopflera. Pat Metheny (mój rocznik!) też ma dziś urodziny. A to zagramy coś pięknego jutro w Markomanii. Jutro będzie dobry dzień...
(Dalej…)

Hobart...

Marek | Blog Marka | 2016-08-11, 19:54

Znaczy jedno z moich miejsc ulubionych. Dziś zdjęcia z 26 lipca 2014 roku. Musiała być sobota, bo byliśmy na Salamanca Market. Długi, ale piękny dzień to był. A w Rio mamy następne medale. My wszyscy Polacy je mamy? Jeśli jest sukces, podpisujemy się pod nim chętnie. I dobrze... Każdy chce odnieść sukces. A na Igrzyskach Olimpijskich liczy się każdy medal. Jak dobrze, że mamy 3, bo już się bałem, że zostaniemy z jednym. Optymista?
(Dalej…)

Miodnie...

Marek | Blog Marka | 2016-08-08, 19:54

Dziś Dzień Pszczół. Nie było nas, był las. Nie będzie nas, będzie las. Z pszczołami jest trochę inaczej. Kiedy wyginą, my też wyginiemy... Wiem, brzmi strasznie. Ale to my sami sobie to załatwiamy. Widziałem kiedyś taki film dokumentalny, w którym były sceny zapylania kwiatów w sadach grusz w Chinach. Zapylali ludzie, bo pszczoły tam akurat wyginęły. Wyglądało to dziwnie. U nas by się nie udało, bo jest nas jednak trochę mniej...
(Dalej…)

Naparstnica purpurowa...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-08-06, 19:54

Piękna i trująca. W Jakuszycach rośnie jak na drożdżach. To chyba dzięki Julianowi, który rozsiewał ją tam całymi latami. Trafiłem z pogodą. No i te grzyby! Mniejsze są zdrowe jak rydze, choć ostatnio rydze trafiam robaczywe. Wszystko się zmienia... Igrzyska Olimpijskie w Rio. Pięknie pokazywane. Zwłaszcza wyścig kolarzy. Miałem nadzieję, że jednak tym razem mnie nie złapie. Złapało. Oglądam wszystko. I trzymam kciuki za naszych...
(Dalej…)

Grzybobranie...

Marek | Blog Marka | 2016-08-04, 19:54

Wyrwać się na kilka dni do innego świata? Cudownie... Spałem po 9 godzin, bo taka była widać potrzeba. We wtorek rekord kroków - 33 tysiące. Znaczy 26 kilometrów w nogach. Trochę to czuję do teraz. Nic to, trzeba chodzić! Zwłaszcza, kiedy tam rosną TAKIE grzyby. Nie widziałem takich w naturze od dzieciństwa. To nic, że połowę trzeba było wyrzucić, bo były robaczywe. Niby robaczki małe i to białkowe, ale jakoś nie. Warto było jechać...
(Dalej…)

1800...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-07-29, 19:54

Słuchacz zapytał dziś podczas grania elpetrójki, czy kiedy zaczynałem Listę Przebojów Programu Trzeciego w kwietniu 1982 roku, to myślałem, że kiedyś będzie miała 1800 wydanie? NIE! Chyba marzyłem o tym, żeby doczekać setki. Znaczy ja osobiście to raczej tej setki nie doczekam, ale lista dotrwała. A potem to już poszło... Zawsze tak się mówi, ale nie wiem, kiedy to minęło. Bywało lepiej i gorzej, ale to był jednak piękny czas...
(Dalej…)

Anna Bay...

Marek | Blog Marka | 2016-07-28, 19:54

Upalnie, gorąco, duszno, parno, deszczowo, burzowo... Środek lata po prostu. Ale jednak pojawiły się podgrzybki na moim bazarku. Hurrra! Będzie co mrozić. Bazarek zresztą jest bardzo, bardzo bogaty. U mnie numerem jeden są jednak znowu pomidory. Każde... Teraz najlepszy na nie sezon. Mogę jeść je trzy razy dziennie. Do pięciu... Dalej wiśnie, maliny, ciągle jeszcze trafia się dobry bób i żółta fasolka szparagowa. Najeść się na zapas?
(Dalej…)

Nin...

Marek | Blog Marka | 2016-07-25, 19:54

Smaki z dzieciństwa. Lubię je sobie przypominać. Wiosną, podczas przeziębienia "odkryłem" wodę gazowaną z sokiem malinowym. Smakuje, jak z saturatora sprzed lat. Wczoraj ugotowałem kompot. Wiśnie i papierówki. Pamiętam, że Babcia i Mama wrzucały do gotowania także połówkę wyciśniętej cytryny. Tak dla złamania smaku. To działa... Z tym, że po zagotowaniu wody wyrzucam cytrynę. Nie wiem dlaczego kompot wyszedł z mody...
(Dalej…)

Lionel...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-07-23, 19:54

Tydzień temu w czwartek jeszcze nie wiedziałem, że w następny czwartek jednak pojadę do Sopotu. Lionel przyleciał do nas z końca świata, to co to jest dojechać na Jego koncert z Warszawy? Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Pendolino o 12.20 z Centralnego. Wagon 7, strefa ciszy. Jak to dobrze, że ktoś o tym pomyślał. Rewelacja... Już jestem fanem takiego podróżowania. Zielona herbata po drodze. Sopot - 15.25. Punktualnie...
(Dalej…)

Trogir...

Marek | Blog Marka | 2016-07-18, 19:54

Krzysiu, obsłuż Pana Niedźwieckiego, powiedziała Pani Na Bazarku. Ja go znam, mieszka tutaj od dawna. Kiedyś kupował śliwki w czekoladzie u mojej znajomej. Tak, kupowałem... Kiedy po kupieniu kilograma czereśni, odszedłem. Usłyszałem jeszcze: on też jest już stary, ja go znam. A papierówki nie są już takie jak pięćdziesiąt lat temu... Ta Pani ma rację. Nic nie jest już takie. No może poza czereśniami. Te są chyba nawet lepsze teraz...
(Dalej…)

Nad zatoką...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-07-16, 19:54

Dwa końce świata? Tak dzień po dniu... Francja, Turcja. Boję się włączać radio przed 6 rano. Uciekam od wiadomości. A Madzia ciągle nie napisała dla mnie piosenki "Ludzie są dziwne". Zawsze mam ten sam dylemat. Co grać i co mówić w takich dniach. Najchętniej bym uciekł. Ale dokąd? To uciekamy dziś do Chorwacji. Przynajmniej na zdjęciach. Dziś bardzo wakacyjne. A woda w Adriatyku bardzo, bardzo przyjemna. To było dwa tygodnie temu...
(Dalej…)

Bluff Knoll...

Marek | Blog Marka | 2016-07-14, 19:54

a na szczycie góry ja... Ten z drugiego końca świata. W bluzie "On A Day Like Today", którą potem zostawiłem w Broome. Dziś rano znowu padał deszcz. Alina przysłała zdjęcie prawdziwków zebranych w godzinę! Z pięć kilogramów? Same piękne. Na bazarku w tej sprawie nadal pustki. Suche kurki po 40 złotych za kilogram. Tylko brać... Po godzinie 18, kiedy wróciłem z kroków wyszło słońce. A niech tam sobie trochę poświeci. Tyle jego...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN