Cień radia...

Marek | Blog Marka | 2017-02-13, 19:54

Światowy Dzień Radia... Teatr wyobraźni i tak niech zostanie. I żeby nie chodziło o słupki słuchalności. Ja tam zresztą w to nie wierzę. Niech radio gra! Bo jeśli nie, to będę musiał napisać książkę "Wierzę w życie pozaradiowe". A jakoś do pisania mnie nie ciągnie. Wcale... Nowy komputer. Moja świętej pamięci Mama mówiła: "zachciało ci się, jak starej babie torek". Torki - śliwki. Mówiła takie zdanie, kiedy zachcianka była z gatunku niemożliwych...
(Dalej…)

Groszek pustynny...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-02-11, 19:54

Sturt's Desert Pea, to ten piękny cudaczek. Rośnie między innymi w pobliżu Ayers Rock. Strzeliłem go w Outback Pioneer w Ayers Rock Resort. Zabieram Państwa tam na krótką wycieczkę. Wiem, nie pierwszy raz, ale jakoś tak zatęskniłem, bo Słuchacz napisał, że był tam kilka dni po mnie. Lubię spotykać rodaków na końcach świata. Nigdy nie zapomnę Sylwestra na plaży czarnych kamieni w Kaikoura, Nowa Zelandia. Ale wracajmy do Uluru...
(Dalej…)

Czwartek...

Marek | Blog Marka | 2017-02-09, 19:54

Jeden dzień, a jaka różnica. Mam nowy telefon. Mam nowy komputer. Lubię tak wejść do sklepu i kupić. Bez oglądania różnych propozycji. Wiem co chcę mieć i to mam. To tyle na temat wczoraj. Dziś zacząłem świętować urodziny Carole King. Ładnie zagrało... Ciąg dalszy w sobotę. Zapraszam. Jutro Lista Trójki, polecam głosowanie. Chyba będziemy mieli jeszcze nowszy numer jeden. A za tydzień Trójka Górom w Szklarskiej Porębie...
(Dalej…)

Williamstown...

Marek | Blog Marka | 2017-02-07, 19:54

Dzielnica Melbourne. Pojechałem tam z Radkiem 2 listopada. Słońca było mało, ale widoki niesamowite. Miasto widziane od innej strony. Nigdy wcześniej tam nie byłem. Chyba... Bo pamięć zawodzi. Zresztą, nie wszystko chcę pamiętać. Nie wszystko muszę widzieć i słyszeć. Na badaniach okresowych kilka lat temu, kiedy jeszcze badano słuch MiłaPani, która zaprosiła mnie do ciemnej skrzyni i poprosiła, żebym naciskał, kiedy usłyszę dźwięk...
(Dalej…)

Poniedziałek...

Marek | Blog Marka | 2017-02-06, 19:54

Wyszedł mi jakiś taki leniwy. Po niedzieli w aucie. Szadek, Sieradz, Łódź... Jestem na diecie słoikowej. Nowa dostawa przywieziona. Jedzenia wystarczy na jakieś dwa tygodnie. A potem Szklarska! Piosenka dnia "As Long As The Moon Can Shine". Napisał ją dzisiejszy jubilat - Mike Batt. Najlepszego dziś urodzonym! Zaśpiewał na płycie "The Hunting Of The Snark" Art Garfunkel. Ładne do dziś... A do Williamstown zapraszam jutro o tej porze.
(Dalej…)

Tęsknota...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-02-04, 19:54

Bo taka jest nowa płyta Blackfield. Aviv Geffen i Steven Wilson. 13 utworów. Tylko jeden napisał Steven. Ale za to jaki! Kończy album "V". Piosenka "From 44 To 48" brzmi trochę jak autobiografia w kilku zdaniach. Nie jest za wesoła... Ale co powiedzieć o "Lonely Soul" napisanej przez Aviva? "I'm a lonely soul, Everything is broken, Everything is chaos, Everything in me...". Strach się bać. Ale album piękny, kto wie, czy nie ich najlepszy...
(Dalej…)

Botaniczny...

Marek | Blog Marka | 2017-02-02, 19:54

Botanic Garden w Melbourne. 28 października roku ubiegłego. Wiosna jak ta lala! Pięknie było. Słońce świeciło jak szalone. Tak lubię. To był długi dzień. Piątek... Zrobiłem prawie 20 tysięcy kroków. No właśnie, chyba dziś niepotrzebnie zrobiłem ostatnią porcję kroków po 17. Mgła jak mleko, ale to mógł być raczej ten smog? Nic to, jest OK. Kroki zrobione. Zdjęcia wrzucone. Muzyka gra. Płyta na dziś: "Minione" Anna Maria Jopek & Gonzalo Rubalcaba...
(Dalej…)

Z lotu ptaka...

Marek | Blog Marka | 2017-01-30, 19:54

Eureka Skydeck 88, czyli widoki z 88 piętra apartamentowca w centrum Melbourne. Cudowna sprawa... Kupujesz bilet do nieba. Za jedyne 20 dolarów. Winda jedzie szybko. Trzeba przełknąć ślinę. I już tam jesteś... A widoki. Za milion dolarów. I trochę... Można przez szybę, można wyjść poza nią i zmagając się z wiatrem strzelać do woli. Nie można skoczyć w dół, bo jest siatka. Ale kto by tam chciał skakać, kiedy dookoła tak pięknie?
(Dalej…)

Smog...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-01-28, 19:54

To już nie są przelewki. Słuchacz napisał, że dziś w Krakowie poziom smogu został przekroczony o ponad 500%. To znaczy raczej nie robić kroków? Chodzić, nie chodzić... Mam chroniczne zapalenie krtani. Zatyka mnie chwilami. To chyba od tego. Ponoć dziś wypaliłem ze dwie paczki papierosów, choć przecież nie palę. I co najważniejsze - sami to sobie załatwiamy. A w Chinach mają jeszcze gorzej. Tam właśnie świętują Nowy Rok. Koguta...
(Dalej…)

Australia Day...

Marek | Blog Marka | 2017-01-26, 20:17

Tak, to dziś! Znaczy tam już jest następny dzień. 10 godzin różnicy czasu. Środek lata. Miło świętować. Nie pamiętałem, czy to dla nich dzień wolny od pracy, bo kiedy tam jestem to wszystkie dni dla mnie są wolne. Tak, mają wolne! Oj, było grilowane... Sam nie jestem fanem potraw z grilla, bo jakoś zawsze jest to trochę bez smaku i za zimne, a ja lubię gorące. Ale akurat w Australii zjadłem dobrego grilla. Nie raz, nie dwa... Na przykład rydze.
(Dalej…)

Starocie...

Marek | Blog Marka | 2017-01-23, 19:54

Nicnierobienie wychodziło mi wczoraj fantastycznie. Szukając po kanałach w telewizorze (57 Channels & Nothin' On, oj to prawda!), trafiłem na niemiecki film o wakacjach w Bułgarii. Zatrzymałem się na chwilę, bo chciałem popatrzeć na plaże. Bywało się tam w latach 80. Mam prawie same dobre wspomnienia. I w zasadzie żadnych zdjęć, niestety. Takie były czasy. Ale nie o tym chciałem. Na koniec filmu, już na napisach pojawiła się piosenka...
(Dalej…)

Telefonem...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-01-21, 19:54

Wreszcie udało się przełożyć Australię z telefonu do komputera. Chyba nieźle wyszło... Dziś pierwsza porcja strzelania, głównie Ayers Rock, bo świetnie wychodzi. Zawsze kiedy tam jestem nie mogę się napatrzeć. I robię za dużo zdjęć. Na wszelki wypadek. Oglądam się za siebie, żeby nic mi nie umknęło. Zamykam oczy. Otwieram, żeby sprawdzić, czy nadal tam jestem. To mnie dopada tylko w niektórych miejscach. Czy to coś znaczy PanieDoctorze?
(Dalej…)

Rozłączki...

Marek | Blog Marka | 2017-01-19, 19:54

Wczoraj minął rok od śmierci Glenna Freya. Piszę te słowa i jakoś ciągle w to nie wierzę. Coraz trudniej odbieram takie złe wiadomości. Don Henley i Glenn Frey RAZEM napisali wiele najpiękniejszych piosenek. Razem już nie będzie. Zapytałem Basię jak odszedł Mark Fisher (Matt Bianco). Napisała, że przegrał z rakiem. Jak wielu innych. Dobra... Cieszyć się każdym dniem. Żyć do pełna. Łatwo napisać. Kilka dni temu dostałem wiadomość, że 31 marca...
(Dalej…)

Niebieski albo smutny...

Marek | Blog Marka | 2017-01-16, 19:54

Znaczy Blue Monday. To był dobry dzień. Zakończyłem go Red Curry Chicken. I też jest smaczne. Tu wszystko jest smaczne! 40 lat temu na pierwszym miejscu brytyjskiej listy przebojów była piosenka "Don't Give Up On Us" w wykonaniu Davida Soul'a. Dziś się nie zmieściła, zagram ją jutro w audycji "do południa". Czterdzieści lat temu studiowałem w Politechnice Łódzkiej i co piątek prowadziłem w Radiu "Żak" listę "20 przebojów"...
(Dalej…)

Zima na szaro...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-01-14, 19:54

Tak dla odmiany. A zdjęcia zrobione też 10 stycznia. W Szklarskiej było słonecznie, a nad Jakuszycami niebo jak ze stali. Jakoś wcale mi to nie przeszkadzało. Moja ulubiona "droga do Orlego". Tak już zawsze będzie, bo to był mój pierwszy spacer w Jakuszycach. Julian mnie tam wysłał. Wiedział co robi. Się zakochałem, a nie jestem znowu taki kochliwy! Zostało mi do dziś. Jadę tam, jak do siebie. Do jednego z moich miejsc na ziemi...
(Dalej…)

Biała zima...

Marek | Blog Marka | 2017-01-12, 20:17

Taką zobaczyłem właśnie w Szklarskiej Porębie i okolicach. Pięknych! Trzy dni ferii zimowych. Tak nagle? Tak wyszło. Szybkim samochodem w niedzielę tam. Szklarska coraz bliżej Warszawy. To przez tę nowoczesność. Autostrady, obwodnice. Światła na ulicy przy Galerii Mokotów, a następne pewnie jakoś w Jeleniej Górze? Tak się porobiło. Bliżej, więc warto i na "trzy, może nawet cztery dni". Norweska Dolina, kolejne piękne miejsce...
(Dalej…)

Karnawał...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-01-07, 20:17

I co mnie podkusiło, żeby dziś przypomnieć "Apartment" Dame Shirley Bassey? Pięknie zabrzmiało i teraz już trzeci raz słucham całej płyty "The Performance". I tańczę... na niby. W końcu mamy karnawał! Album Dame Shirley wyszedł 9 listopada 2009 roku. Ja go kupiłem we wtorek 17 listopada. Bo akurat byłem w Amsterdamie. Poleciałem na koncert Melody Gardot. Kupiłem bilet zanim się dowiedziałem, że wcześniej Melody wystąpi w Trójce...
(Dalej…)

Zielono mi...

Marek | Blog Marka | 2017-01-05, 20:17

Trochę niebiesko. Samochód dziś pokazał minus 8. Jutro ma być dwa mniej. I dobrze! Jest zima, nie ma na to rady. Wolę taką, niż pluchę w okolicach zera stopni. I świeciło dziś słońce! Trochę więcej go na zdjęciach. Jervis Bay. Zgodnie z obietnicą dziś kroki na plaży z najbardziej białym piaskiem na świecie. Kiedy budzik zadzwonił rano około 6, zadałem sobie pytanie "za jakie grzechy!". W kraju było jeszcze wczoraj, a mnie się chciało spać...
(Dalej…)

Nan Tien Temple...

Marek | Blog Marka | 2017-01-02, 20:17

Największa świątynia buddyjska na półkuli południowej. Ale o tym już pisałem... To była nasza pierwsza podróż poza Sydney. Karolina, Iza, Paweł i ja. W drodze do Jervis Bay, bo tam chciałem zobaczyć najbardziej biały piasek na plaży. Nigdzie indziej na świecie nie jest taki biały. Podobno... Trzymał mnie jeszcze jetlag i najchętniej bym się położył w parku koło "śpiącego". No, ale nie wypadało. A świątynia robi wrażenie. No i ta wiosna dookoła...
(Dalej…)

Początek roku...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-01-01, 20:17

Nie chciało mi się wychodzić spod kołdry. Może by zadzwonić do jakiegoś zmiennika? No ale to przecież Top Wszech Czasów. Dwudziesty trzeci! Trzeba wstać, iść pod prysznic. Długi i gorący. Na śniadanie kanapka z resztkami świątecznego pasztetu. Pomidor już nie smakuje jak pomidor. Sezon minął... Puste miasto. Kompletnie puste. Dwa tysiące kroków przed rozpoczęciem audycji. Hela przyniosła zestawienie i się zaczęło.
(Dalej…)

Koniec roku...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-12-31, 20:17

Pierwszy raz od wielu lat nie miałem dziś ochoty posłuchać piosenki Czerwonych Gitar "Mija rok". Za to cała reszta OK. Bigos dochodzi na najmniejszym ogniu. Jutro będzie znacznie lepszy, niż dziś. Nie dołożyłem łyżki miodu, suszone śliwki dały odpowiednią słodycz. A ja wolę, żeby był wytrawny. Nie dodałem wina. Ale nie zmarnuje się... Za to zrobiłem ponad 18 tysięcy kroków. Tego mi było trzeba. Około 18 moje miasto już było prawie puste...
(Dalej…)

Sydney Hobart...

Marek | Blog Marka | 2016-12-29, 19:54

Jacht Perpetual Loyal wygrał w tym roku regaty w rekordowym czasie. 1 dzień, 13 godzin, 31 minut i 20 sekund. I Piracki tam był, zrobił kilka zdjęć. To przy okazji wracam do wspomnień. Jeden z moich pobytów w Hobart wypadł na finał regat. To było w 2010 roku. Znowu Pirat strzelał... Jest także zdjęcie od Pana Stefana - stałego słuchacza z Wiednia. No i George. Tak, chyba miałem więcej takich zdjęć i wysyłałem je tym, którzy chcieli mieć...
(Dalej…)

& Angels...

Marek | Blog Marka | 2016-12-27, 19:54

Nie tak miało być! Miał być szybki koniec niedobrego roku. Ale na ostatniej prostej... George Michael nie żyje. Miał 53 lata. Co to za wiadomość? Powoli do mnie dociera. Chyba dopiero dziś mogę posłuchać Jego płyt. Zacząłem od "Patience", bo chyba najmniej ją znam. Nie przepadam za syntetycznymi brzmieniami, zwłaszcza perkusji, ale kilka melodii jest najwyższej próby. I chyba teraz jakoś bardziej zwracam uwagę na teksty piosenek...
(Dalej…)

Depresja przedświąteczna...

Marek | Blog Marka | 2016-12-22, 19:54

Warszawa stanęła dziś w korkach ulicznych. Ludzkość opanowało szaleństwo. Tak, jakby święta miały trwać ze dwa tygodnie. A to tylko dwa, no może trzy dni. Pisałem kiedyś, że lubię ten tydzień przed Świętami Bożego Narodzenia. To uległo dramatycznej zmianie. Nie lubię... A co będzie jutro? Jutro będzie kolejne wydanie Listy Przebojów Programu Trzeciego. To jest pewne... Zapraszam do głosowania. Jest w czym wybierać.
(Dalej…)

Najbrzydszy dzień roku...

Marek | Blog Marka | 2016-12-19, 19:54

Tak mogło być, że to właśnie dziś! To teraz już może być tylko lepiej? Budzik zadzwonił o 6. Ale i tak budzi mnie o 4 i włączam radio. Cichutko niech gra. A ja dosypiam. Wtedy mam najpiękniejsze sny. Dziś byłem w Szklarskiej Porębie. Zimowej... Ale nie miałem biletu wejścia do Parku Narodowego. A telefon za nic nie chciał wybrać numerów Grażki, Zyty i Juliana. Zawsze coś... Dobrze, że 6 przyszła tak szybko, bo byłby wstyd przy kontroli...
(Dalej…)

Choinka...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-12-17, 19:54

kupiona! Do tego piękny wianek z jemioły. Od lat nie ubieram choinki. Tak sobie tylko stoi, pachnie, wygląda. Cieszy oko... Taka niewielka, zrobiona z gałązek. Koniecznie jodła. Dłużej postoi. Tym razem zawiesiłem jednak małego Anioła. Anioł struś! Ma długie włosy i pomarańczową sukienkę. Ładny jest. Za tydzień Wigilia. Jak to wszystko szybko się dzieje. A może lepiej, że tak szybko? No bo za dwa tygodnie przybędzie Sylwester...
(Dalej…)

Ostatni dzień w Sydney...

Marek | Blog Marka | 2016-12-15, 19:54

To tak ze zdjęć. Znaczy przedostatni i ostatni. Uwielbiam łazić po Sydney. Tak normalnie. Skręcać nagle w ulicę, na której jeszcze nigdy nie byłem. Zatrzymać się w małym parku po drodze. Napić się wody z miejskiego saturatora. Taki dozownik. Naciskasz i płynie. Są takie na każdym kroku. I chyba ze zdrową wodą, bo niczego nie złapałem. Tak, Sydney to jedno z "moich" miast. W centrum miasta nie da się zgubić. I wszędzie jest blisko...
(Dalej…)

Time To Remember...

Marek | Blog Marka | 2016-12-13, 19:54

Czasem piosenka przenosi mnie w inny czas. Tak dziś było z utworem grupy Budgie. 1980 rok. Album "Power Supply". I od razu sięgnąłem także po "Squawk" (1972), bo tam jest "Young Is The World". Młody jest świat. Znaczy świat się jednak starzeje. A my załatwiamy sobie jego koniec. My ludzie takie jesteśmy. Straszne... Nie będę kontynuował. Proszę o usprawiedliwienie, ale wczoraj bolała mnie głowa. Jakoś tak od 15...
(Dalej…)

Ania & Albert...

Marek | Blog Marka | 2016-12-11, 19:54

Z Anią byłem umówiony już dawno. Miała przyjść do mojej audycji dzień po wydaniu swej nowej płyty. Kilkanaście dni temu zadzwonił Piotr z wiadomością, że Warszawę odwiedzi Albert Hammond. Ten prawdziwy od "It Never Rains In Southern California" zapytałem? Powiedział, że ten prawdziwy. Jakoś nie chciało mi się w to uwierzyć, ale kiedy dostałem album "In Symphony" pomyślałem, że to się jednak może zdarzyć...
(Dalej…)

Leje...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-12-10, 19:54

No leje! Od rana do wieczora. Kroki zrobione jakoś w międzyczasie, chyba głównie na korytarzach Myśliwieckiej. Przyszła Ania, przyszedł Albert. Był oczywiście DeKawka, relacja fotograficzna pojawi się tutaj już jutro. Bo na dziś zaplanowałem powrót do Ayers Rock. Ta góra... I tam jest magia, a nie w świątecznej atmosferze. Tym razem było krótko. Lot z Sydney 21 października, powrót następnego dnia. A ile wrażeń, wspominania?
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN