Marek 60 znowu nadaje...

Marek | Blog Marka | 2014-07-23, 09:08

Spędzę tysiąc godzin na antypodach. Doleciałem szczęśliwie. Na trzy razy, na dwie przesiadki. W Dubaju i Kuala Lumpur. W Dubaju było 36 stopni, w Kuala – 34. Kiedy wylądowałem w Melbourne, było 6 stopni.


(Dalej…)

Czy leci z nami...

Marek | Blog Marka | 2014-07-17, 20:02

Lecieć? Nie lecieć? Mam nadzieję, że mój samolot nie będzie leciał ani nad Ukrainą, ani nad Izraelem. Malezyjskimi liniami leciałem kilka razy. Przez Kuala Lumpur do Australii. Przez Wiedeń albo Frankfurt. Zawsze było dobrze. Ale teraz już nie ma nic pewnego. Taki czas... "No More Fear Of Flying" Gary Brooker. Nagrałem tę piosenkę kiedyś z audycji radiowej Jedynki. Zaprezentował ją Roman Waschko. Poznałem później Pana Romana...
(Dalej…)

A planety...

Marek | Blog Marka | 2014-07-16, 19:19

I śmieją się, śmieją się, śmieją... Te planety z "Szału niebieskich ciał" Maanamu. Tak jakoś wpadłem na nie oglądając zdjęcia z sierpnia 2008 roku. Yellowstone, ale jakby inna rzeczywistość. Zapraszam. A przy okazji zaległe notowania Listy Przebojów "Studia Rytm". Z lipca z tamtych pięknych, choć trudnych lat. Bo młodość jest piękna. I już! Nikt z czytelników nie upomniał się wprawdzie o te notowania, ale chcę je "ocalić od zapomnienia"...
(Dalej…)

Darłówko...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-07-14, 19:54

Lista wyjazdowa. Wyjazdówka... Nie przepadam. Bo przepadam z Warszawy na 3 dni. Szybka jazda w czwartek, po Tonacji. Najpierw przez zatłoczone miasto, a potem A2, A1 do Warlubia. Tam zjazd z autostrady. Kaszuby. Jak tam pięknie! Tuż po 22 jedliśmy dorsza w hotelowej restauracji. Pierwszy dobry! A potem piątek i sobota - same ryby. Dorsz był ciągle na pierwszym miejscu tej listy przebojów. Z pierwszego na pierwsze...
(Dalej…)

Lato w kolorze malin...

Marek | Blog Marka | 2014-07-08, 19:54

Kurki wyschnięte. Prawdziwków brak... Maliny jak maliny. Po sześć. Pyszne. Słodkie jak maliny. Jest pięknie. A może nawet cudnie? Ja już prawie na walizkach. W czwartek do Darłówka. Będzie dorsz? W następny czwartek do Wałcza. Warto wracać! W związku z tym uprzejmie proszę mnie zwolnić z regularnego pisania dziennika. Będę się tutaj pojawiał w miarę możliwości. W końcu mamy wakacje, prawda? Niech się ciągną długo...
(Dalej…)

Samolot Sam...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-07-05, 19:19

Wrzuciłem tę płytę do odtwarzacza, bo mnie zdziwiło, że jest na drugim miejscu amerykańskich bestsellerów według Billboardu. "Tysiące Amerykanów nie może się mylić"? To nie zawsze tak działa, ale tym razem album mnie zniszczył. Sam Smith "In The Lonely Hour". Niby nie moja bajka, ale Mundial też nie moja bajka, a oglądam. Sam śpiewa histerycznie, często falsetem. Nie jest odkrywczy. Śpiewa głównie o miłości. Robi to przekonująco...
(Dalej…)

Spotkania z przyrodą...

Marek | Blog Marka | 2014-07-03, 19:54

Bo dzisiaj zdjęcia z Jakuszyc i okolic, ale sama natura. Bo "ta natura jest niezmierna". Nie nadużywałem ostatnio, prawda? No, ale od święta chyba mogę. Co to za święto. Zwyczajny, szary, słoneczny i grzeczny dzień. Jeden z takich, jakie lubię najbardziej. Szukanie piosenek do "miasta zaginionych przebojów" to sama radość. Przesłuchałem kilkanaście płyt, po które nie sięgałem od lat. Przy okazji zbieram przydasie, których mogę się pozbyć...
(Dalej…)

Jutro zaczyna się tu sezon...

Marek | Blog Marka | 2014-06-30, 19:19

Po takiej ilości deszczu i przy takich prognozach pogody muszą się pojawić grzyby! Majowych prawdziwków nie było. Kurki są, ale chyba już trochę mi się przejadły. Nie grzeszę? Dziś w "powtórce z rozrywki" Irena Kwiatkowska śpiewała "Balladę jarzynową". Ale to majstersztyk! Jarzyny & warzywia cudowne na bazarku. Wreszcie dobry bób, cudowna fasolka szparagowa. Kalafior się wystawia. Pomidory się uśmiechają. Pomidory ulubione moje...
(Dalej…)

Huta Julia...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-06-28, 19:09

Lubię sobotę. Jazda po mieście jest samą przyjemnością. Słońce świeci. Tankowanie po drodze do radia. Puste korytarze na Myśliwieckiej. Szybka kawa, żeby nie zdążyła ostygnąć. Dwie godziny na antenie trwają, jak jedna chwila. Ładnie grać... A do tego gość. Taki jak dziś - Julia Sokołowska. Serce rośnie. Polka potrafi! No i spotkała Davida Fostera, Phila Ramone, George'a Duke'a. Szczęściara. I bardzo zdolna. A śpiewa jak Anita Baker...
(Dalej…)

Jeden dzień w Krakowie...

Marek | Blog Marka | 2014-06-26, 19:54

Z wtorku na środę. Miałem szczęście, bo pogoda była wymarzona na spacery i zdjęcia. Już nie pamiętałem, jaka to przyjemność obejść miasto Plantami. Ile to już lat od moich pobytów w Krakowie na Studenckim Festiwalu Piosenki? Jedenaście, dwanaście, trzynaście? Jacek Kaczmarski był jednym z jurorów konkursu. Ja nieśmiało także. To było w maju. Najpiękniejszym miesiącu wiosny. Kiedy Festiwal przeniósł się na październik...
(Dalej…)

Lato czeka...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-06-23, 19:54

Każdego roku zieleń w naturze jest trochę inna. W tym roku wyjątkowo bogata i intensywna. Może to te deszcze? Albo fakt, że wiosna latoś była długa. Lato nie przyszło w kilka dni po zimie. Ostatnio tak bywało. Lubię długie wiosny. Lubię kolej rzeczy. Nie lubię dowiadywać się pod koniec czerwca, że nowa płyta Stephena Bishopa jest na rynku od połowy stycznia. Ale jak to mówią: lepiej późno, niż później. Już przesłuchana...
(Dalej…)

Uzależnienie...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-06-21, 19:09

Tak, jestem uzależniony. Także od dostępu do internetu. Kiedy tydzień temu wróciłem z Brzezin, okazało się, że poczta elektroniczna nie działa. Ciągle mi się ściągał jeden list. Wielokrotnie... Pomyślałem, że to znak. Będę miał wolne, nie muszę pisać dziennika. Następnego dnia wyjeżdżałem do Szklarskiej. Widać tak miało być. Bez dostępu - bez roboty. Skorzystałem z okazji i "nicnierobiłem". Lista i Markomania z Brzezin były między deszczami...
(Dalej…)

A Perfect Day!

Marek | Blog Marka | 2014-06-12, 19:54

Był w poniedziałek, ale zdjęcia przyszły wczoraj. Premiera nowej płyty grupy Perfect. "Da Da Dam" to moim zdaniem najlepszy album grupy od co najmniej 20 lat. Sam słyszałem, jak w telewizorze Grzegorz Markowski powiedział, że to najlepsza płyta grupy Perfect... w historii zespołu. A może? Tak, czy inaczej mamy ważny album tego roku. Tego rocka... Mnie się podoba. Grzegorz i Darek odwiedzili mnie w Trójce. Zdjęcia zrobił Hubert Komerski...
(Dalej…)

Szadek...

Marek | Blog Marka | 2014-06-09, 19:19

W odwiedziny do Rodziny. Szadek i Sieradz. Dobry pomysł w taki upał, bo pod orzechowcem jednak chłodniej. Przyszło lato... Jeśli truskawki można jeść prosto z krzaka, to już chyba przyszło. Trochę trzeszczy w zębach, ale jaka przyjemność. Truskawki smakują jak dzieciństwo. A rosół gotowany na warzywach z "własnego" ogrodu pachnie inaczej... Jak ten w domu na Kościelnej 8. I Get A Little Sentimental.
(Dalej…)

Archiwalny...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-06-07, 19:19

Po audycji (Bo Saris jest wyższy ode mnie, typowy Holender...), pojechałem na Piknik Archiwalny Polskiego Radia. "Wyciągnęli Niedźwiedzia z archeo". Pałac Staszica w centrum miasta. Miło, sympatycznie, o radiu, o podróżach, o przeszłości. W końcu to archiwalia. Ciżba ludzka, bo pogoda dopisała. Kiedy o 14 skończyło się spotkanie, pomyślałem, że na Myśliwiecką wrócę spacerem. Nowym Światem. Piękne nasze miasto jest...
(Dalej…)

Srebrne wesele...

Marek | Blog Marka | 2014-06-05, 19:19

Nie zawsze wesele, ale 25 lat minęło. Dwadzieścia pięć lat! "Freedom" Jefferson Airplane brzmi w takiej chwili jeszcze piękniej, niż na co dzień. Co ja robiłem w tamtych dniach? Zaglądam do dziennika. Piątek 2 czerwca 1989. Byłem mocno zapracowany. "Tonacja (piątek o 12) deszczowa. Wzrockowa (wieczorem, na żywo w TVP2) taka sobie. Gram, co mam. Samolot z Paryża jest opóźniony o 2 godziny. Znaczy wyląduje o 22.15"...
(Dalej…)

Cień Dziecka...

Marek | Blog Marka | 2014-06-02, 19:33

Przespałem. Prześniłem... Bo odpocząć trzeba. Bo organizm najpierw daje znaki, a potem odmawia współpracy. Ja tak mam. I wtedy muszę dać sobie wolne. Taka była ta niedziela. Nawet mi się nie chciało zrobić kremu z zielonych szparagów. Co się odwlecze... Za to ciągle robię porządki w zdjęciach. I ciągle coś mnie zaskoczy. Jak te Góry Błękitne. Może to z tęsknoty? Kilka lat już mnie tam nie było. A miejsce jest zjawiskowo piękne...
(Dalej…)

Naukowy...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-05-31, 19:54

Piknik Naukowy 18 raz. Pamiętam najlepiej te pierwsze, które miały miejsce na Rynku Nowego Miasta. Moje strony miasta... Potem na Rozbrat, niedaleko Myśliwieckiej. Teraz Stadion Narodowy. I też pękał w szwach! Moja wizyta na stoisku Trójki miała się zamknąć w godzinie. Nie zamknęła się w dwóch. Ale było miło, bo jakby lato wróciło. A ja wczoraj, tak na przeziębienie ugotowałem rosół. Z suszonymi grzybami oczywiście. Z kawałkiem imbiru...
(Dalej…)

A na plaży...

Marek | Blog Marka | 2014-05-29, 19:54

Mi się marzy. No przecież byłem miesiąc temu w Sopocie! Tak, też było cudownie. Z przeziębienia wychodzę do dziś. Ale nigdy mnie tak szybko i skutecznie nie przeziębiło, jak kiedyś w grudniu. Tuż po przylocie do Melbourne. Tam było 30 stopni Celsjusza. Jeździliśmy samochodem, w którym Edziu robił 16. Jazda i wysiadka, jazda i wysiadka. Klimatyzowane galerie handlowe. Fryzjer, bo w kraju nie zdążyłem. I się załatwiłem. Na amen...
(Dalej…)

Mamy Dzień Mamy...

Marek | Blog Marka | 2014-05-26, 19:54

Bądźcie zdrowe i szczęśliwe. Jak dobrze, że przyszła burza! Po burzy jest łatwiej oddychać i temperatura w mieszkaniu spadła z 26 do 23 stopni. Okna szeroko otwarte. O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni, a w odtwarzaczu Viktoria Tolstoy & Jacob Karlzon "A Moment Of Now". Viktoria akurat śpiewa "Red Rain"... Zjawiskowo przypomina na tej płycie w duecie wokalnym z Jocke Bergstromem "Send One Your Love" Steviego Wondera...
(Dalej…)

Książka w życiu...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-05-24, 20:20

Pomaga. "Z książki płynie odwaga". Albo jakoś tak... Byłem dziś na Stadionie Narodowym. Jutro też będę. Serce rośnie. Chyba nie jest tak źle z tym naszym czytaniem? Widziałem dużo ludzi z książkami w dłoniach. Sporo autorów. Szansa na zdjęcia i autografy. Miły czas. I nawet nie było aż tak gorąco, jak się spodziewałem. Wielki obiekt, a wiatr robił swoje. Nie narzekam, bo ja lubię taką pogodę. Lubię upał, jeśli jest sucho...
(Dalej…)

Paryż odnaleziony...

Marek | Blog Marka | 2014-05-22, 19:54

Wszystko już było. Dziś Paryż w drodze powrotnej z Cannes. Z targów MIDEM. Koniec stycznia albo początek lutego 1987 roku. Kurtka skórzana kupiona w Delhi kilka miesięcy wcześniej. Jeansy "marmurkowe" kupione pół roku wcześniej w Londynie. Specjalnie na Festiwal w Sopocie w 1986 roku. Szetland kupiony w Pewexie w Zduńskiej Woli. For A Few Dollars More... Zdjęcia zrobił Kaziu. Wtedy tam "rezydował". Zaprowadził mnie do Radio Nova...
(Dalej…)

Żak ma 55 lat!

Marek | Moja prywatna lista | 2014-05-19, 19:33

Trzy lata więcej od Trójki. Moje pierwsze radio... Politechnika Łódzka. W sobotę, po dniu otwartym w Trójce, pojechałem do Łodzi świętować. Rano zalało mnie na bazarku. Jak dobrze, że miałem inne spodnie, inne buty. Na Myśliwieckiej ciągle w deszczu ciżba ludzka. Dzień bardzo otwarty. Lubię podpatrywać naszych gości. Oni oglądają radio, a ja podpatruję ich reakcje. Nie do przecenienia. Dziękujemy za odwiedziny. Następne?
(Dalej…)

Herbaciane...

Marek | Blog Marka | 2014-05-15, 19:54

Wczoraj byłem w Radomsku. Miasta na ER. Spotkania autorskie w bibliotekach zawsze się udają. To już mamy ustalone... Tym razem też było bardzo dobrze. Akurat wczoraj rano Wielka Litera podrzuciła mi pierwszy egzemplarz "Radioty". Warto było napisać książkę, żeby przeczytać ostatnią stronę okładki. Jest energia! Był uśmiech na twarzy... Musi być dobrze, choć ciało odmawia posłuszeństwa. Za dużo mam ostatnio na głowie...
(Dalej…)

Wyjątkowo zimny...

Marek | Blog Marka | 2014-05-12, 19:19

To był piątek w Sopocie. Piątek z Listą. Obiecałem tam wrócić, więc jesteśmy! To było zaledwie tydzień temu, a listki były jeszcze takie młode. Dziś zagrałem w audycji "Wyjątkowo zimny maj" grupy Maanam. Ile to już lat? Były takie czasy, kiedy długi majowy weekend to już było prawie lato. Czyżby zmieniał nam się klimat? Lato przyjdzie i tak... Trochę pada, ale za to zieleń dookoła zjawiskowa. Najpiękniejsza pora roku...
(Dalej…)

Sharon Corr...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-05-10, 19:19

Zapowiadając piosenki grupy The Corrs zawsze mówię, że to trzy piękne siostry i zdolny brat. Oj, piękne! A Sharon na dodatek jest niezwykle sympatyczna. Mini koncert podczas ostatniego wydania Listy Trójki był czarowny. Tylko pół godziny, a ile wrażeń? Artystce towarzyszyli "nasi", znaczy Janek Młynarski i Olivier Heim (Holender w polskiej grupie Tres.b). Koncerty akustyczne w studiu imienia Agnieszki Osieckiej brzmią najpiękniej...
(Dalej…)

Radio Luksemburg...

Marek | Blog Marka | 2014-05-08, 19:33

208. Do wczoraj nie mieliśmy pojęcia, że Jego Wysokość Książę Luksemburga miał taką ksywkę na studiach w Londynie. 208 metrów na falach średnich. Tam było Radio "Lucky" Luksemburg. Się słuchało... Ja głównie w latach 70. Może trochę w końcówce 60 i jakoś pewnie do połowy lat 80. Do "This Is Not America". David Bowie & Pat Metheny Group. W zeszycie zapisałem tytuł "This Is Not A Miracle". Tak, to było jedno z moich okien na świat...
(Dalej…)

Sobota w Sopocie...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-05-05, 19:54

To był dzień! W Warszawie padał deszcz, a w Sopocie - jak widać na zdjęciach. Świtem bladym, białym ranem pojawiłem się na plaży. Od razu wiedziałem, że zdjęcia będą piękne. Zimno jak psi, ale słońce jak szalone. I chmury... Przezroczystość powietrza. Widoczność. Audycja pod słońce. Opaliło mi twarz, jakbym był w Hobart, a nie tutaj. Słuchacze dopisali i około 11.45 nastąpiło otwarcie BARDZO "Kulturalnej Plaży Trójki"...
(Dalej…)

Maj, maj, maj...

Marek | Blog Marka | 2014-05-01, 19:19

Delilah. Jak pomyślał, tak zagrał. Przed południem poszedłem na pochód. Takie trzy kwadranse spaceru w słońcu. W okolicy. Mam taką ulubioną traskę. Twarz zachłannie wystawiałem do słońca. Było wspaniale. Puste ulice. Choć to mi się mogło wydawać, bo zdjąłem okulary. A może wszyscy pojechali na piknik do Łazienek? Ja nie przepadam za dużymi zgromadzeniami. Piknik trwał jeszcze, kiedy docierałem na Myśliwiecką. Ciżba ludzka. Świętowanie...
(Dalej…)

Wtorek to jest dzień...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-04-29, 19:54

No bo po co pisać, jak nie ma czego powiedzieć? Wpadłem w wir. Złapało mnie i trzyma. I to na własne życzenie. Od wielu tygodni nie mam dla siebie ani soboty, ani niedzieli. Tak wyszło... Ale chyba wychodzę na prostą. Jeszcze tylko Sopot, Targi Książki, Piknik Radiowy, Lista z Brzezin. Mam nadzieję, że brzeziny są już piękne i zielone... Te w lasach oczywiście! Zazieleniło się, a już pojutrze maj! Endżojować ile wlezie? Tak, tak, tak...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN