Druga część dnia...

Marek | Blog Marka | 2014-04-22, 19:33

Bo zdjęcia z Gór Błękitnych z tego samego 19 października 2007 roku. Święta, święta i już po. Spotkania rodzinne odbyłem w Wielką Niedzielę. Z radością i przyjemnością. Rano gnałem A2. Moją hondzią ostatni raz. Sprzedana... Po 7 dobrych latach. W zasadzie powinienem napisać, że obiad tego dnia jadłem dwa razy. Bo jeśli na śniadanie w Szadku jest najpierw żurek, a potem mięsiwa, to jakby obiad. A drugi w Sieradzu. Rosół i reszta...
(Dalej…)

Wielka Sobota...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-04-19, 19:19

Od rana robota. Prawie nikt już nie pamięta, że kiedyś Markomania trwała 5 godzin. To był spadek po RadioMannie. Pierzasta wymyśliła mi tytuł i tak jakoś zostało. Z pięciu godzin mamy dwie, ale jak wiadomo, nie można mieć wszystkiego. A kiedy nam się zdarzą takie trzy godziny jak dziś, to jest radość! Święconka poświęcona. Pora zaczynać świętowanie! W zdrowiu i radości. Bo piękna pogoda będzie na pewno. Jakby nagle przyszło lato...
(Dalej…)

Wielkanoc...

Marek | Blog Marka | 2014-04-17, 19:54

O wyższości świąt... Już je widzę. Ostatnie zakupy na bazarku jutro rano. Są jeszcze niezłe lobo. Resztki. Nic dziwnego, koniec kwietnia. Zajadam się grapefruitami i pomarańczami. To chyba też resztki sezonu. Ale nie wiem, czy mnie nie uczulają. Może odrobinę. Dobrze, że nie mam jeszcze uczulenia na życie. Nie idźcie tą drogą! "Nie tą drogą, nie tą drogą". Prawie wszystko mi się ostatnio kojarzy z tytułami piosenek Haliny Frąckowiak...
(Dalej…)

Dzień po 14.04.14...

Marek | Blog Marka | 2014-04-15, 19:19

No tak. Pada deszcz. Będzie zielono. A już zaraz po Świętach "wiosna buchnie majem". Lubię maj, maj, maj... Delilah. Trzeba by już jakoś zaplanować wakacje. Jak to wszystko szybko... Nie, nie będę narzekał na upływ czasu, bo są narzekania, że narzekam. Wczoraj i dziś słucham TOTO. Koncert z Łodzi jest już na płytach, DVD, Blu-Ray. Na bogato... Ten pięknie wydany album pojawi się w sklepach dokładnie za dwa tygodnie...
(Dalej…)

Niedzielny...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-04-13, 19:19

"Nie mam czasu na nic". Kto śpiewał taką piosenkę? A ja rzeczywiście mam jakoś mało czasu. Ale dziś wcześniej udało się wrócić z Bydgoszczy, to piszę. A1 i A2. Świetnie się jechało! Zmienia się nasz kraj. Zmieniają się drogi. Moim zdaniem na lepsze. Kiedy jechałem ostatnio "katowicką"? Nie pamiętam, znaczy musiało być dawno. Tak sobie czasem myślę, żeby pojechać starymi drogami do domu. Bo to jednak wspomnienia. A lubię wspominać...
(Dalej…)

Krokusy...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-04-08, 19:19

Dziś mój samochód pokazał 24 stopnie. W środku dnia... To już teraz poleci! Nawet jeśli jutro ma być tylko jedenaście. "Wiosna przyjdzie i tak". Nie ogarniam. Dogina mnie czas. Aż boli. W sobotę po audycji "lecim na Szczecin". Świetna jazda, bo i droga coraz lepsza. O 18 na obiad ryba pyszna. Około 19.30 Trafostacja Sztuki. 20.15 koncert. Najpierw "trzy nasze dziewczyny" z piosenkami zapomnianymi. Potem Silje Nergaard. Plus gitarzyści...
(Dalej…)

Laketop...

Marek | Blog Marka | 2014-04-03, 19:54

Nie miałem pojęcia o tym serialu. Gunia mi go podarowała na urodziny. Powiedziała, że był kręcony w Nowej Zelandii, w miejscach, które widzieliśmy na własne oczy. No to ja bach i oglądam! Nie można się oderwać od ekranu. Wspaniała rola Elisabeth Moss, którą poznałem w serialu "Mad Man". Świetna Holly Hunter. No i te cudowne obrazy, a raczej krajobrazy Nowej Zelandii. Byłem tam, fakt! To będzie widać na niektórych zdjęciach...
(Dalej…)

Prima Aprilis...

Marek | Blog Marka | 2014-04-01, 19:19

Trzy dni byłem w Nowej Zelandii. Nad jeziorem Laketop. Na niby... Oglądając serial "Tajemnice Laketop". Wrócę do tematu za kilka dni. Kiedy ochłonę... Ta podróż spowodowała, że wróciłem do zapisków, do zdjęć, do marzeń. A może Nowa Zelandia czwarty raz? Pomyślę o tym jutro. Obudziło mnie tuż po 4. Włączyłem radio, prysznic, kanapka z białym serem, herbata z miodem i cytryną. Nie umiem wyjść z domu bez śniadania. Znowu wspomnienia...
(Dalej…)

Przyszła i tak...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-03-29, 19:54

Jeden dzień, a tyle się zdarzyło. Kartą zbliżeniową zapłaciłem w aptece. Pierwszy raz! Wysiadł mi jeden palnik w kuchni. Działał, działał i przestał. Zepsuł mi się termometr. Nie pokazuje temperatury zewnętrznej. Czy to coś znaczy PanieDoctorze? Może tylko to, że nic nie trwa wiecznie. A niebo było dziś takie piękne... Obiecałem na zdjęciach Korsykę, Australię, ale na razie jeszcze tu i teraz. Z poniedziałku. 24 marca w Jakuszycach i okolicach...
(Dalej…)

To nie do wiary...

Marek | Blog Marka | 2014-03-27, 19:54

Jak na ten wiek. Zima się mnie niestety ima. Proszę popatrzeć na zdjęcia. Zrobione 23 i 24 marca. Szklarska Poręba i okolice. A chciałem uciec do wiosny... Się tym razem nie bardzo udało. Ale i tak było pięknie. Cudownie. Zjawiskowo. Smacznie! Warto uciekać. Uciekam, bo lubię. I już się cieszę na następne odwiedziny w miejscach ulubionych. Ale to już latem, kiedy będę mógł "połazić". Nie spieszyć się, myśleć tylko o "niebieskich migdałach".
(Dalej…)

Pętla czasu...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-03-22, 19:54

Czasami odnoszę wrażenie, że to wszystko za szybko się kręci. I jakby coraz bardziej przyspieszało. Co się budzę, to jest piątek... Albo na przykład sobota. Tak jak dziś. Za szybko. Robota, a potem nagle małe wyciszenie. Na przykład czas na muzykę. Dziś z nowościami wygrały wspomnienia. Udało się zdobyć w Londynie (JaJackiem, dzięki!) "Shadow Dancing" Andy'ego Gibba (1978) i "Now Voyager" Barry'ego Gibba (1984). Cuda...
(Dalej…)

Wiosna, ach!

Marek | Blog Marka | 2014-03-20, 19:54

Przyszła. Jakoś tak tuż przed 18? I od razu jest pięknie... Bo słońce, bo kwiaty, bo ptaki. Kiedy dziś grałem "Angie" The Rolling Stones pomyślałem, że wtedy pachniała inaczej. Ale to może mi się tak tylko wydawać. A może po prostu te 40 lat temu świat był jednak inny? Tak, na pewno był inny. Ale teraz też "warto żyć". Cieszyć się każdym dniem. "Każdą chwilę chwal". Kto to śpiewał? Radio Nostalgia. Nie myślałem, że mnie tak złapie...
(Dalej…)

Między deszczami...

Marek | Blog Marka | 2014-03-17, 19:19

Słońce. Kiedy budzę się nagle w nocy, bo wieje, myśli biegną szybko. W nocy wszystko wydaje się inne. Problemy - większe. Rankiem wszystko jest proste. Nawet wtedy, gdy nie bardzo chce się wstawać. St.Patrick's Day... Zielone święto. Byłem kiedyś w takim czasie w Chicago. Nawet woda w rzece była zielona. Robiło wrażenie. Nigdy nie byłem w Irlandii. Ale to się może zmienić. Jeszcze w tym roku. Czy planuję jakieś podróże?
(Dalej…)

Nagła zmiana pogody...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-03-15, 19:19

Wczoraj było lato, dziś wróciło przedwiośnie. "Wiosna przyjdzie i tak". Rano w Warszawie było szaro, jak na plaży w Bay Of Fires. Potem padało. I dobrze. Deszcz bardzo potrzebny. Oczyścił powietrze z pyłków. Drzewa już pylą... Chyba jestem alergikiem. A kiedyś nie byłem. Wszystko się zmienia. W radiu staram się dobrze grać. Po prostu... Kiedy wracałem do domu około 13 ulewa z wichurą prawie nie pozwalały wysiąść z samochodu...
(Dalej…)

Nad wodą...

Marek | Blog Marka | 2014-03-13, 19:54

Ale dziś był piękny dzień! Słońce robi swoje. Chciałoby się usiąść z twarzą w jego stronę. Zamknąć oczy i pomarzyć. O jakimś końcu świata? Mogą być Izery albo na przykład Sydney. Dziś na zdjęciach marzec 2007 roku. Sydney... Ciepłe barwy jesieni nad oceanem. Piracki robił zdjęcia mnie, ja fotografowałem skały i wodę. Siedem lat. Ja byłem tuż po pięćdziesiątce, Piraci mieszkali w Dulwich Hill. Tam, gdzie robiłem mielone...
(Dalej…)

Mielone...

Marek | Blog Marka | 2014-03-10, 19:54

Czyli moja specjalność kuchni. Niezbyt wyszukana, przyznaję. Wszystko się wzięło z pamięci. Mój Tato nie żyje już ponad 20 lat, a ja ciągle pamiętam smak mielonych, jakie przyrządzał. Były zjawiskowe... Wyglądały, jak karminadle z filmu "Sól ziemi czarnej". Nie nauczyłem się ich robić. Nie było potrzeby. Tata był zawsze. Jakieś 10 lat temu postanowiłem, że już czas nauczyć się robić kotlety mielone. Jak pomyślał, tak zrobił...
(Dalej…)

Awaria...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-03-08, 19:54

Wiosna idzie, a tu u mnie same awarie. Przedwczoraj odmówił mi sprzęt grający. Grał ze 4 lata? Ale codziennie i to długo. W poniedziałek będę znał wyrok. Albo, albo... I wtedy kupię sobie coś nowego. Dziś rano wyłączył MISIĘ laptok. Nagle zrobiło się czarno na ekranie. Ale jak widać, jednak działa. Przemyślał sprawę i dał mi następną szansę. Pracuję na nim już ze 7 lat? Trzeba będzie pomyśleć o zmianach, zmianach, zmianach...
(Dalej…)

Popielec...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-03-05, 19:19

Że trochę mnie tutaj nie było? Tak wypadło... Nagły urlop na kilka dni. Bieg Piastów w Jakuszycach jednak się odbył. Skrócony, ale był. A jak już mnie tam zawiozło, to jeszcze odwiedziłem Termy w Cieplicach, Orle, "Kaprys". No i pojeździłem na niezwykłym rowerze. Z dopalaczem. W sam raz dla mnie. Już jestem jego fanem. A poza tym, jak już tak sobie jeździłem do Orlego i Chatki Górzystów, to Marcin Oliva Soto strzelił mi kilka zdjęć...
(Dalej…)

Elton...

Marek | Blog Marka | 2014-02-27, 20:20

Sir Elton John. Na urodziny, znaczy na dzień 25 marca fani dostaną wspaniały prezent. Specjalną reedycję jednej z Jego najważniejszych płyt "Goodbye Yellow Brick Road". To ma być niby 40 lat później. Jest trochę więcej, ale urodziny Mistrza to dobra okazja, żeby takie wydawnictwo się pojawiło. Ja się na nie bardzo cieszę. W tej najbogatszej wersji winyl będzie żółty. Miałem taki w 1973 roku. Trzeszczał, jak diabli. Wtedy się go pozbyłem...
(Dalej…)

Olivia...

Marek | Blog Marka | 2014-02-25, 19:54

Olivia Newton John. Pierwszy raz musiałem usłyszeć Ją w piosence "If Not For You". Był rok 1971, a ja słuchałem American Top 40 prezentowanej przez Casey Kasema. I marzyłem, żeby za jakiś czas poprowadzić w radiu listę przebojów. 11 lat później... "If Not For You" napisał Bob Dylan, a na płycie "All Things Must Pass" zaśpiewał ją także George Harrison. Następną piosenkę Olivii "Banks Of The Ohio" usłyszałem pewnie w Radiokurierze...
(Dalej…)

Jeszcze jeden medal dzisiaj...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-02-22, 20:20

A nawet dwa. Srebro i brąz świetnie będą pasowały do tych czterech złotych! I na dodatek Pan Panczenista ma na nazwisko Niedźwiedzki. Tak, jak większość mojej rodziny. Ale Pan Czenista nie jest moim krewniakiem. Choć kto wie? Może trzeba by pogrzebać w archeo? Tak, czy inaczej Nasi się świetnie spisali. Jest radość i energia! I na dodatek dużo nowej i dobrej muzyki. A na lunch jednak była zupa pikantno kwaśna. Pyszna...
(Dalej…)

Przedwiośnie...

Marek | Blog Marka | 2014-02-20, 19:54

Nie da się ukryć. Słońce podczas Tonacji Trójki. Zapach powietrza. Dłuższy dzień. Ptactwo Barbary. Dziesięć stopni za oknem. Nie da się zmienić kolei rzeczy. Wiosna idzie, nie ma na to rady! Wiem, jeszcze marzec i kwiecień za pasem. Pamiętam śnieżycę na Wielkanoc ubiegłego roku. Ale tym razem te święta będą prawie miesiąc później. I tego się trzymam. Za tydzień będę się wybierał na Bieg Piastów. Bez względu na pogodę. Bo kolej rzeczy...
(Dalej…)

Dzień Misia...

Marek | Blog Marka | 2014-02-18, 19:19

Dostałem dzisiaj list z Sydney. Od Kolegi, którego poznałem kiedyś w Nowym Jorku. W międzyczasie wrócił z Ameryki do kraju, ale teraz zaniosło Go na chwilę na Antypody. W załączniku do listu były zdjęcia z Sydney. Oj, pozazdrościłem! Tyle, że z 6 dni w Sydney cztery miał w deszczu. W środku lata? Znalazłem wśród swoich kilka takich zdjęć, których chyba jeszcze nie pokazywałem. Stare, robione na filmie. Kolorowe. W słońcu i deszczu...
(Dalej…)

Dzień Singla...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-02-15, 19:54

A kiedy będzie "dzień longplaya", zapytał w liście mój Kolega Tadeck. Może kiedyś będzie nawet dzień "starej płyty"? Dziś grałem trochę nowego, więcej starego. Tak lubię... A na dodatek nowe brzmiało, jak stare. George Michael, Mike Oldfield, David Bowie. Dokładnie czterdzieści lat temu na liście przebojów Radia Luksemburg David zadebiutował piosenką "Rebel, Rebel". Poproszę o głosy na Listę Trójki, bo jest w czym wybierać...
(Dalej…)

Justyna Wielka!

Marek | Blog Marka | 2014-02-13, 19:33

Z przerażeniem czytałem te dziwne teksty na temat, co powinna zrobić. Że jest słaba i że się wypaliła. I może już żeby nie stratowała... "Ludzie są straszne". Tak, już to kiedyś ustaliliśmy. Dziś była potęgą! A potem płakała jak dziecko. To chyba stres. Tak, to on. Pokazała na co Ją stać. I niczego już nie musi udowadniać. Na tym zakończę ten temat. Anthony Strong. Był dobry na koncercie w naszym trójkowym studiu. Mocny...
(Dalej…)

Kamil Pierwszy!

Marek | Blog Marka | 2014-02-10, 19:33

Orzeł wylądował. Malinowy Król. W chwilach radości nasza kreatywność też jest na olimpijskim poziomie. Wymyślamy, oj wymyślamy pięknie. Bo też i radość ogromna. Ja pamiętam skoki Wojciecha Fortuny w Sapporo. 1972 rok. Uczyłem się w liceum. Pan Wojciech pierwszym skokiem "pozamiatał". Widać taki jest sposób na sukces, bo Pan Kamil wczoraj zrobił to samo. "Mamy złoto olimpijskie". Tak się tylko mówi, bo złoty jest Kamil Stoch...
(Dalej…)

Igrzyska...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-02-08, 19:54

Mnie się podobała ceremonia otwarcia. Było pięknie i bogato. A że "temu misiu" się nie zapaliło jedno oczko? Zawsze coś... Niesamowite było zobaczyć Panią Tiereszkową. I wielu wspaniałych sportowców z "tamtych lat". Tamte nie zawsze były za ciekawe i prawdziwe, ale sport, to sport. A pamięta ktoś jeszcze duet Biełołusowa i Protopopow? A ja pamiętam. Starsi mają dobrą pamięć sprzed lat, ale co ja dziś jadłem na obiad? Pamiętam!
(Dalej…)

Kobieta po przejściach...

Marek | Blog Marka | 2014-02-06, 19:54

A mężczyzna bardzo zdolny. To oni... Toni Braxton i Babyface. Ich album "Love Marriage & Divorce" to moja ulubiona płyta tej zimy. Po kilkunastu przesłuchaniach, bo od kilku dni nie mogę się od niej uwolnić. Jest chyba o życiu. Piszę chyba, bo co ja mogę wiedzieć o małżeństwie, o rozwodzie? Ale o miłości wiem. Dużo, bo życie długie, a uczucia przychodzą i mijają. Miłość unosi, że chce się latać. A potem rani, że chce się zapomnieć...
(Dalej…)

Chwileczka...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-02-03, 19:19

Tak, miałem ochotę na "chwileczkę zapomnienia". A dokładniej na odwiedziny u Rodziny. A że przy okazji przywiozłem słoiki? Samo smaczne... Jak to tak, że taki Philip Seymour Hoffman był i nagle Go nie ma? Słabość ludzka nie zna granic. To musiała być tylko chwila. Nieuwagi? Samotności, desperacji. Ze strzykawki sączyła się śmierć. Proste? Bardzo skomplikowane. Nie rozumiem tego, więc nie będę o tym myślał. Był świetnym Aktorem...
(Dalej…)

Bakaraki...

Marek | Blog Marka | 2014-01-30, 19:54

"Krople deszczu spadają na moją głowę". Jeden z najsłynniejszych przebojów napisanych przez Burta Bacharacha. Za kilka dni do księgarń trafi biografia Artysty. Zacząłem dziś czytać początek książki i wpadłem. To w zasadzie gotowy scenariusz filmowy. Niezwykle barwne życie. Od razu też sięgam po jego piosenki. Mam taki zestaw "Magic Moments", czyli 75 dowodów na to, jakim był niezwykłym melodykiem. Cudowne wspomnienia...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN