Magnolie...

Marek | Blog Marka | 2014-09-18, 20:02

Zakwitły w Hobart kilka dni po moim wylocie do Broome. Ale Gunia ma Zorkę 5, zrobiła więc kilka zdjęć. To mogło być dokładnie 19 sierpnia, kiedy ja oglądałem tę niezwykłą "czerwoną górę". Prawie jak Bungle Bungle, prawie jak Olgas, prawie jak Uluru. Po cudownym dniu z Piccaninny Creek, po locie helikopterem nad Bungle Bungle, na koniec dnia mieliśmy niespodziankę. Zachód słonca w wyjątkowych okolicznościach. Z lampką wina w dłoni...
(Dalej…)

Jeden dzień w Dublinie...

Marek | Blog Marka | 2014-09-16, 20:02

9 września. Znaczy dokładnie tydzień temu. Czasem słońce, czasem cień. Ale nie padało. Kiedy napisałem o tym do Polski, Kuzynka odpisała, że chyba piję za mocne piwo, bo w Irlandii zawsze pada. Nie zawsze! Ja zawiozłem tam na kilka dni pogodę przywiezioną z Australii. I było mi dobrze. To był fajny dzień. Fish&Chips na lunch. Dublin By Bus z polskim kierowcą, który na powitanie powiedział: "dzień dobry Panie Marku". Miłe...
(Dalej…)

Wyspa Bardzo Zielona...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-09-13, 21:21

No to poleciałem! Tuż po Australii. Irlandia... Pierwszy raz. Było pięknie. Bo ciepło i słonecznie. Jak nie na tej wyspie. Tak mówili. Dwadzieścia Pięć Lat Wolności. Takie spotkanie z PanemMarkiem z Trójki. AerLingus do Dublina. W poniedziałek. Szybko i sprawnie. Wstyd się przyznać, ale w samolocie zastanawiałem sie, czy w Irlandii płacimy euro? Szczęśliwie tak. Bo kasa, misiu kasa! Miałem tylko euro. I wydawałem z radością...
(Dalej…)

Baobab...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-09-06, 19:19

i inne drzewa Australii. To mógłby być tytuł książki, prawda? Uwielbiam baobaby. Bottle Tree, czy drzewo butelka. Trochę tak wyglądają. W Kimberley National Park są ich tysiące. Lubię je fotografować. I nie boję się ich. Są przyjazne. Zagubionemu turyście mogą uratować życie. Są zbiornikami wody. Poza tym są bardzo fotogeniczne. Zapraszam do albumu zdjęć. Dlaczego nie napisałem niczego we czwartek? Tak wyszło. Nic na siłę.
(Dalej…)

Domownik...

Marek | Blog Marka | 2014-09-02, 20:20

Lot powrotny trwał dokładnie 20 godzin. 14 z Melbourne do Dubaju. Airbusem A380. 11887 kilometrów. Za jednym zaMACHEM. Ten samolot, to kolos. Potwór. Siedziałem 23K. Przespałem z 7 godzin lotu. Taki letarg, ale zawsze. Dwie godziny w Dubaju. O 5 rano było już 30 stopni. Potem miało być 42. Z Dubaju do Warszawy 6 godzin lotu...
(Dalej…)

Emirates...

Marek | Blog Marka | 2014-09-01, 12:12

Jestem na lotnisku powrotnym. Po odprawie. Jem sery i popijam Chardonnay. Nie lubię pożegnań. A na dodatek Mikołaj napisał, żebym nie wracał, bo straszą wojną. To teraz mi to pisze? Kiedy ja już nie mam odwrotu... 44 dni poza domem. Chyba nigdy tak długo nigdzie nie byłem. Przegapiłem kilka ważnych wydarzeń w kraju. Zwłaszcza sportowych...
(Dalej…)

Melbourne Day...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-08-31, 11:11

Jest tutaj takie święto. Było wczoraj. Miasto pełne ludzi. Jak by był pierwszy dzień wiosny. Dla mnie, jak pierwszy dzień lata. Upał i słońce. Byłem w ogrodzie botanicznym, poleżałem nad Yarrą, zrobiłem zakupy w sklepie z płytami. Ogólnie powałęsałem się po mieście. Mieszkańcy świętowali. Melbourne najlepszym miejscem do życia...
(Dalej…)

Horizontal Falls

Marek | Blog Marka | 2014-08-29, 11:11

Nie bardzo wiedziałem, czego się spodziewać. Falls, czyli wodospady. Nie tutaj. To dwie ogromne skały obok siebie. Czterdzieści metrów w dół. Między nimi woda. Płynie w dół i w górę. Efekt jest taki, że trudno ten przesmyk przepłynąć. Robi wrażenie. Niesamowita adrenalina... Najpierw leci się małym samolotem.
(Dalej…)

Warrnambool...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-08-25, 01:11

Samolot zaczekał, wróciłem do Melbourne. Dziś "jedziemy pociągiem prawdziwym" do Warrnambool. Ostatnia atrakcja przed odlotem do kraju... Przedostatnia, ale o tym potem. Że niby piszę, że wrócę do tematu, a potem nie wracam? Telefon w lodówce pojawi się, kiedy przyjdzie czas na wspominanie Home Valley Station...
(Dalej…)

Z Broome do Broome...

Marek | Blog Marka | 2014-08-22, 05:05

Kiedy minęły te dwa tygodnie? Nie wiem... 7 do 22 sierpnia - Kimberley Complete. Jak było? Szybko. Na dodatek nie da się wszystkiego pokazać na zdjęciach. Kto wie, czy te najpiękniejsze widoki nie zostaną tylko w mojej pamięci? W głowie. I żeby czasem film się odwinął w snach, poproszę. I żeby był jeszcze bardziej kolorowy...
(Dalej…)

Miss Boss...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-08-17, 02:22

Jestem w miejscu, gdzie kręcono film "Australia". Miss Boss, czyli Nicole Kidman mieszkała w The Homestead (2500 dolarów za noc). Well... Hugh Jackman (The Drover) w El Questo, tam gdzie ja spałem jeszcze wczoraj. In The Middle Of Nowhere... A jednak z ekskluzywnym Country Club Resort w Kununurra mam zasięg!
(Dalej…)

Słońca wschody i zachody...

Marek | Blog Marka | 2014-08-05, 11:11

Tutaj są chyba najpiękniejsze. Proszę to ocenić. Tasmania to jedna trzecia powierzchni naszego kraju. A żyje tutaj pół miliona ludzi. Co ma piernik do wiatraka? Nic, ale tak chciałem donieść. Te wschody i zachody widzę tutaj codziennie. I nie mogę się napatrzeć. Gunia mówi: Marek już takie zdjęcie zrobiłeś! A ja i tak robię następne. No tak już mam...
(Dalej…)

Salamanca Market...

Marek | Blog Marka | 2014-08-04, 03:33

Odbywa się w Hobart w każdą sobotę. Od stycznia 1972 roku. Targ, na którym można kupić przede wszystkim wyroby lokalne i regionalne. Najlepszy na świecie Letherwood miód. Rzemienicowy... Albo jakoś tak. Prawdziwe Ugg Boots. Owoce i warzywa hodowane organicznie. Samo dobre. To chyba największa tutaj atrakcja. Także dla turysty z Polski...
(Dalej…)

Zima biała...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-08-02, 02:22

Znak sygnał, że wszystko tutaj jest OK. Zima, a więc czasem wystąpi zmiana planów. Zamiast Tarkinie (niedostępne...) była Cradle Mountain. A tam zima akurat. I to prawdziwa! Ze śniegiem. Jak widać. Było niesamowicie. Chwilami, jak w bajce. Więcej później. Teraz tylko informacje biegnące.
(Dalej…)

Burza...

Marek | Blog Marka | 2014-07-29, 03:33

Gruchnęło jakoś po 7 rano. Burza z piorunami zimą? Down Under. Znaczy, może już idzie wiosna? Wczoraj Bruny Island. Gunia mówi, że to już ostatni raz, bo ile razy można oglądać to samo? I robić prawie takie same zdjęcia. Można, oj można! No bo proszę popatrzeć do dzisiejszego albumu... Cud miód. Takie były warunki.
(Dalej…)

Cesna...

Marek | Blog Marka | 2014-07-27, 11:11

Wygląda na to, że Cesna jest bezpieczna. Polecieliśmy dziś na południe wyspy. Tam, gdzie nie da się dojechać. Southwest National Park. Tam, gdzie rosną prawdopodobniej najwyższe drzewa na świecie. Tam, gdzie być może ostały się tasmańskie tygrysy. Jeśli nie tam, to znaczy, że ich nie ma. Wyginęły, jak diabeł tasmański. Prawie. Choruje i naukowcy są bezsilni...
(Dalej…)

Prognoza pogody...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-07-26, 10:10

Nie zawsze się sprawdza. Na lpmn widziałem, że wczoraj w Hobart miało padać. A co widać na zdjęciach? Było piękne lato! Po prostu... Mam szczęście bo pogoda w sam raz na niezwykłe zdjęcia. Zima w Australii jest zielona. Tak napisałem 5 lat temu, kiedy byłem tutaj w lipcu. Nie zmieniam zdania. A na dodatek mogę napisać, że zima w Australii kwitnie kwiatami...
(Dalej…)

Hobart, Tasmania...

Marek | Blog Marka | 2014-07-25, 03:33

A jednak się udało! Miałem różne sny i przeczucia, ale jednak tutaj jestem. Tasmania. Prawdopodobnie jeden z najpiękniejszych końców świata? Mała cudowna wyspa. Niby zima, ale jakoś tak pięknie się to słońce uśmiecha. Piracki mówi, że na dole, w mieście już kwitną różowe magnolie. Sto metrów wyżej zakwitną za miesiąc. Będzie wtedy wiosna akurat...
(Dalej…)

Marek 60 znowu nadaje...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-07-23, 09:08

Spędzę tysiąc godzin na antypodach. Doleciałem szczęśliwie. Na trzy razy, na dwie przesiadki. W Dubaju i Kuala Lumpur. W Dubaju było 36 stopni, w Kuala – 34. Kiedy wylądowałem w Melbourne, było 6 stopni.
(Dalej…)

Czy leci z nami...

Marek | Blog Marka | 2014-07-17, 20:02

Lecieć? Nie lecieć? Mam nadzieję, że mój samolot nie będzie leciał ani nad Ukrainą, ani nad Izraelem. Malezyjskimi liniami leciałem kilka razy. Przez Kuala Lumpur do Australii. Przez Wiedeń albo Frankfurt. Zawsze było dobrze. Ale teraz już nie ma nic pewnego. Taki czas... "No More Fear Of Flying" Gary Brooker. Nagrałem tę piosenkę kiedyś z audycji radiowej Jedynki. Zaprezentował ją Roman Waschko. Poznałem później Pana Romana...
(Dalej…)

A planety...

Marek | Blog Marka | 2014-07-16, 19:19

I śmieją się, śmieją się, śmieją... Te planety z "Szału niebieskich ciał" Maanamu. Tak jakoś wpadłem na nie oglądając zdjęcia z sierpnia 2008 roku. Yellowstone, ale jakby inna rzeczywistość. Zapraszam. A przy okazji zaległe notowania Listy Przebojów "Studia Rytm". Z lipca z tamtych pięknych, choć trudnych lat. Bo młodość jest piękna. I już! Nikt z czytelników nie upomniał się wprawdzie o te notowania, ale chcę je "ocalić od zapomnienia"...
(Dalej…)

Darłówko...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-07-14, 19:54

Lista wyjazdowa. Wyjazdówka... Nie przepadam. Bo przepadam z Warszawy na 3 dni. Szybka jazda w czwartek, po Tonacji. Najpierw przez zatłoczone miasto, a potem A2, A1 do Warlubia. Tam zjazd z autostrady. Kaszuby. Jak tam pięknie! Tuż po 22 jedliśmy dorsza w hotelowej restauracji. Pierwszy dobry! A potem piątek i sobota - same ryby. Dorsz był ciągle na pierwszym miejscu tej listy przebojów. Z pierwszego na pierwsze...
(Dalej…)

Lato w kolorze malin...

Marek | Blog Marka | 2014-07-08, 19:54

Kurki wyschnięte. Prawdziwków brak... Maliny jak maliny. Po sześć. Pyszne. Słodkie jak maliny. Jest pięknie. A może nawet cudnie? Ja już prawie na walizkach. W czwartek do Darłówka. Będzie dorsz? W następny czwartek do Wałcza. Warto wracać! W związku z tym uprzejmie proszę mnie zwolnić z regularnego pisania dziennika. Będę się tutaj pojawiał w miarę możliwości. W końcu mamy wakacje, prawda? Niech się ciągną długo...
(Dalej…)

Samolot Sam...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-07-05, 19:19

Wrzuciłem tę płytę do odtwarzacza, bo mnie zdziwiło, że jest na drugim miejscu amerykańskich bestsellerów według Billboardu. "Tysiące Amerykanów nie może się mylić"? To nie zawsze tak działa, ale tym razem album mnie zniszczył. Sam Smith "In The Lonely Hour". Niby nie moja bajka, ale Mundial też nie moja bajka, a oglądam. Sam śpiewa histerycznie, często falsetem. Nie jest odkrywczy. Śpiewa głównie o miłości. Robi to przekonująco...
(Dalej…)

Spotkania z przyrodą...

Marek | Blog Marka | 2014-07-03, 19:54

Bo dzisiaj zdjęcia z Jakuszyc i okolic, ale sama natura. Bo "ta natura jest niezmierna". Nie nadużywałem ostatnio, prawda? No, ale od święta chyba mogę. Co to za święto. Zwyczajny, szary, słoneczny i grzeczny dzień. Jeden z takich, jakie lubię najbardziej. Szukanie piosenek do "miasta zaginionych przebojów" to sama radość. Przesłuchałem kilkanaście płyt, po które nie sięgałem od lat. Przy okazji zbieram przydasie, których mogę się pozbyć...
(Dalej…)

Jutro zaczyna się tu sezon...

Marek | Blog Marka | 2014-06-30, 19:19

Po takiej ilości deszczu i przy takich prognozach pogody muszą się pojawić grzyby! Majowych prawdziwków nie było. Kurki są, ale chyba już trochę mi się przejadły. Nie grzeszę? Dziś w "powtórce z rozrywki" Irena Kwiatkowska śpiewała "Balladę jarzynową". Ale to majstersztyk! Jarzyny & warzywia cudowne na bazarku. Wreszcie dobry bób, cudowna fasolka szparagowa. Kalafior się wystawia. Pomidory się uśmiechają. Pomidory ulubione moje...
(Dalej…)

Huta Julia...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-06-28, 19:09

Lubię sobotę. Jazda po mieście jest samą przyjemnością. Słońce świeci. Tankowanie po drodze do radia. Puste korytarze na Myśliwieckiej. Szybka kawa, żeby nie zdążyła ostygnąć. Dwie godziny na antenie trwają, jak jedna chwila. Ładnie grać... A do tego gość. Taki jak dziś - Julia Sokołowska. Serce rośnie. Polka potrafi! No i spotkała Davida Fostera, Phila Ramone, George'a Duke'a. Szczęściara. I bardzo zdolna. A śpiewa jak Anita Baker...
(Dalej…)

Jeden dzień w Krakowie...

Marek | Blog Marka | 2014-06-26, 19:54

Z wtorku na środę. Miałem szczęście, bo pogoda była wymarzona na spacery i zdjęcia. Już nie pamiętałem, jaka to przyjemność obejść miasto Plantami. Ile to już lat od moich pobytów w Krakowie na Studenckim Festiwalu Piosenki? Jedenaście, dwanaście, trzynaście? Jacek Kaczmarski był jednym z jurorów konkursu. Ja nieśmiało także. To było w maju. Najpiękniejszym miesiącu wiosny. Kiedy Festiwal przeniósł się na październik...
(Dalej…)

Lato czeka...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-06-23, 19:54

Każdego roku zieleń w naturze jest trochę inna. W tym roku wyjątkowo bogata i intensywna. Może to te deszcze? Albo fakt, że wiosna latoś była długa. Lato nie przyszło w kilka dni po zimie. Ostatnio tak bywało. Lubię długie wiosny. Lubię kolej rzeczy. Nie lubię dowiadywać się pod koniec czerwca, że nowa płyta Stephena Bishopa jest na rynku od połowy stycznia. Ale jak to mówią: lepiej późno, niż później. Już przesłuchana...
(Dalej…)

Uzależnienie...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-06-21, 19:09

Tak, jestem uzależniony. Także od dostępu do internetu. Kiedy tydzień temu wróciłem z Brzezin, okazało się, że poczta elektroniczna nie działa. Ciągle mi się ściągał jeden list. Wielokrotnie... Pomyślałem, że to znak. Będę miał wolne, nie muszę pisać dziennika. Następnego dnia wyjeżdżałem do Szklarskiej. Widać tak miało być. Bez dostępu - bez roboty. Skorzystałem z okazji i "nicnierobiłem". Lista i Markomania z Brzezin były między deszczami...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN