Markiza Angelika...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-06-29, 19:54

Pod koniec lat 60 ubiegłego stulecia uważałem, że Michele Mercier była najpiękniejszą kobietą na świecie. Kochałem sie w niej, ja nastolatek. A ona na ekranie - Piękna Angelika. Żeby zobaczyć filmy z Jej udziałem jeździło się do Zduńskiej Woli. Najchętniej do kina Tkacz, mniej chętnie do kina Hel. Tak się nazywały? Pamięć jest jednak zawodna. Ale o filmach z Angeliką marzyłem nocami i śniłem. Jakiś czas temu cały ich zestaw pojawił się na DVD...
(Dalej…)

Najdłuższy dzień...

Marek | Blog Marka | 2015-06-25, 19:54

Co znaczy, że teraz już go będzie ubywało? Kolej rzeczy... A tu nawet na bazarku nie ma kurek. Dragan mówi, że sezon grzybowy będzie w tym roku bardzo dobry. I ja Jej wierzę. Pisanie mi idzie. Za kilka dni będę w połowie roboty, znaczy być może dam radę do końca lipca? Liczniki wodomierzy wymienione. Czekałem od 10 do 15. I tak dobrze, bo fachowcy mogli przyjść koło 18, prawda? Zdjęcia nie wykonane, bo musi być słońce...
(Dalej…)

Początek lata...

Marek | Blog Marka | 2015-06-22, 19:54

Będzie piękne! Ciągle zapowiadają deszcze a w Warszawie jakoś nic nie pada. Deszcz potrzebny, ale nie dla chodziarzy. A ja codziennie chodzę dziesięć tysięcy kroków. Dla zdrowia i dobrej kondycji? I codziennie podpisuję kilka zdjęć do książki o Australii. Będzie jednak. Jeśli z robotą się wyrobię do końca lipca. Kto wie, czy i poniedziałków nie trzeba będzie "powiesić na kołku". Do czego to doszło! Dobrze, że najbliższe dni jakieś spokojniejsze...
(Dalej…)

Koniec wiosny...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-06-20, 19:54

I to mi się nie podoba. Bo niby lubię lato, a później przyjdzie jesień z dostawą grzybów do mrożenia... Ale wiosny żal! Nic to, piękna była w tym roku. Z niesamowitą zielenią. Trzeba się cieszyć tym, co mamy. Miało dzisiaj lać, a tu deszczu ani kropli. A chyba jednak powinno napadać, bo suchość widzę. Chmury wiszą nad miastem i nic. Drugie pranie sie kręci. Muzyka gra... Na razie Julia Fordham "Under The Rainbow". Ładna...
(Dalej…)

Gałązka...

Marek | Blog Marka | 2015-06-18, 19:54

No tak. Pisze się. Samo się nie napisze, znaczy załatwiłem sobie piękne wakacje. Do końca lipca muszę skończyć to opisywanie zdjęć. Ale wpadam w sieć. Wspominać jak wiadomo jest bosko. I tego się na razie trzymam. Zdążę, nie zdążę - Bonanza. Muszę dźwignąć. W związku z tym na razie Szklarska odwołana. Może to i lepiej. Baszka mówi, że koniec czerwca zawsze jest taki jakis dziwny, bo Ona wtedy ma urodziny. Nie wiedziałem. Płyta na dziś: Julia Fordham "Under The Rainbow" (2013). Na fortepianie - Grant Mitchell. Cena 105 złotych. W sieci, ale warto było...
(Dalej…)

Wczoraj zakończył się tam sezon...

Marek | Blog Marka | 2015-06-15, 19:54

Czyli Opole! "Jak oni fałszują". Może to podpowiedź na program telewizyjny? Nie chcę być złośliwy, ale ktoś to musi powiedzieć. Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu przestał już jakiś czas temu być festiwalem piosenki. Nawet w koncercie z okazji 90 lecia Polskiego Radia pojawił się nieśmiało zespół tańcujący. Po co? Żeby ubarwić, czy poprzeszkadzać? Dzień wcześniej "grupą oceniajacą i typującą" byłem zażenowany. Nie wytrzymałem i wyłączyłem telewizor...
(Dalej…)

Czereśnie i truskawki...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-06-13, 19:54

Które lepsze? Kiedyś zdecydowanie truskawki, od jakiegoś czasu jednak czereśnie. Dziś kupiłem kilogram u Pana Krzysia. "Po promocyjnej cenie" - powiedział jak zwykle. I na razie nie mam kiedy ich pojeść. Robota, robota, robota... Więcej, niż w normalną sobotę. Ale czy będzie jeszcze kiedyś normalnie? Upał sakramencki. Ale Sąsiadka dziś rano powiedziała: "no a kiedy ma być upalnie, jeśli nie teraz?". Ta Pani ma rację!
(Dalej…)

Czwartki...

Marek | Blog Marka | 2015-06-11, 19:54

Bardzo przepraszam z góry i z dołu, ale na jakiś czas "czwartki zostają zawieszone na kołku". Jest inna robota, nie cierpiąca... Ale bedzie Czytelnik zadowolony! Mam nadzieję. A poza tym cały dzień słucham Kurta Ellinga "Me jedyne niebo". Jak On to zaśpiewał? Wrzucimy tę piosenkę do zestawu do głosowania na naszą listę. Ciekawe? Głosowanie na jutrzejsze notowanie trwa. Poproszę. I zapraszam jutro na elpetrójkę. A na blogu - do soboty...
(Dalej…)

Wspomnienia...

Marek | Blog Marka | 2015-06-08, 19:54

Czas na nikogo nie czeka. Znowu poniedziałek. Urodziny Kory. Zdrowia i najlepszego! A ja będę dziś znowu wspominał. Kiedy zbliża się "dzień polski" w Trójce, proszę Roberta o poszukanie odpowiednich notowań Listy Przebojów "Studia Rytm". Dzięki Robert... To takie święto wspomnień. Nie da się tam zaglądać co tydzień, ale raz na jakiś czas? Bardzo chętnie. Pamiętam nawet takie szczegóły, jakim kolorem flamastra zapisywałem piosenki...
(Dalej…)

W głowie...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-06-06, 19:54

Ponoć wszystko mamy w głowie. A może nawet raczej w mózgu. A co, jeśli ten zaczyna szwankować? Wymyślamy... Wydaje nam się... Konfabulujemy? Pewnie tak jest. Nie umawiałem się na dziś z nikim w mieście. Zwłaszcza (ładne słowo!) w galeriach handlowych. Nie chodziłem dziś w niebieskiej koszulinie. Nie palę papierosów. Nie zgoliłem wasów. Do tego wszystkiego mogę się przyznać. Nic nie boli, choć trochę starch się bać...
(Dalej…)

Wszyscy wyjechali z miasta...

Marek | Blog Marka | 2015-06-04, 19:54

Dziwna jakaś ta pogoda, znaczy "Strange Weather". Coraz częściej myślę, że "Nasza Matka Ziemia" chce się nas pozbyć. Wczoraj 32 stopnie, dziś trochę ponad 20. W nocy ma byc tylko 9. Jak tu się nie przeziębić? Nie kaprysić! Żyć... Byłem dziś na spacerze. Mam taką trasę na 44 minuty szybkiego marszu. Cudownie. A miasto puste. Dlatego tak chętnie siegnąłem dziś po "Everybody's Out Of Town" B.J.Thomasa. Cudownie zabrzmiało...
(Dalej…)

Cień dziecka...

Marek | Blog Marka | 2015-06-01, 19:54

Bo kto z nas nim nie jest? Kiedy dziś w porannej audycji "Zapraszamy Do Trójki" Marcel rzucił pytanie, co Państwo pamiętają z najdawniejszego dzieciństwa, zacząłem się zastanawiac i ja. Jedno z dwóch zdarzeń. Pierwsze: "szedłem na koniec świata, bo młodsi bracia płakali w nocy". Brałem poduszkę jasiek, podpiwek (Mama zawsze latem robiła...). Żegnałem się ze wszystkimi i szedłem na ten koniec świata. Dobrze, że ulicą Krótką...
(Dalej…)

Czerwiec za pasem...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-05-30, 19:54

I już zaraz minie połowa roku. Tak pięknie dziś i ciepło. W dużym mieście piknik za piknikiem. Majówki... Dawno, dawno temu bywałem na majówkach. W Szadku. W lesie koło dworca kolejowego się odbywały. Straż pożarna przywoziła coś w rodzaju podłogi. Niezbyt równo zbite deski. Tam się tańczyło. Znaczy Starsi tańczyli. Ja byłem Młodszy. Do podglądania, hasania po lesie. W najlepszym razie miało się dwa złote na oranżadę. Była słodka...
(Dalej…)

Masa krytyczna...

Marek | Blog Marka | 2015-05-28, 19:54

Miasto dziś stanęło. Pękła rura. Gruba rura i dużo wody. Porażka. Jak żyć Pani Premier, jak żyć Panie Prezydencie. Coś mi sie stało? Jutro będzie jeszcze gorzej. Rozumiem rowerzystów. Wiem, że często mają "pod górkę", bo przecież codziennie jadę samochodem do pracy. I widzę. Ale... Błagam, nie róbcie tej "masy krytycznej" w piątek wieczorem. Kiedy po mieście jeździ się najtrudniej w tygodniu. Wiem, nic na to nie poradzę, ale musiałem...
(Dalej…)

Niespodziałek...

Marek | Blog Marka | 2015-05-25, 19:54

Nie mogę wyjść z tego lasu... I jakoś wcale mi się nie chce. Trochę tu pada, jest trochę słońca. Zamglenie. Ale przede wszystkim ta natura. Listek, mech, kwiatek. No tak już mam. Bo ciągle jestem w przeddzień Sylwestra 2010 roku. Ciągle jestem na Tasmanii. Cztery i pół roku temu. I zostanę tutaj jeszcze czas jakiś... Miesiąc temu było trzęsienie ziemi w Nepalu. Miesiąc temu Mama zmarła. I nic. Czy czas leczy rany? Pozwala nie pamiętać...
(Dalej…)

Eurowizja...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-05-23, 19:54

Nie da się dziś nie potrącić tego tematu. Zresztą ja bardzo chętnie! Tak, trzymam kciuki za Monikę Kuszyńską. A piosenka "In The Name Of Love" jest bardzo ładna. Miłość... Pamiętam konkurs czarno biały, jak na przykład "Congratulations" w wykonaniu Cliffa Richarda w 1968 roku. Pamiętam kolorowy - ABBA "Waterloo" w 1974. Pamiętam konkurs naszego debiutu eurowizyjnego. Edyta Górniak śpiewała "To nie ja". Był rok 1994...
(Dalej…)

Czereśnie, wiśnie...

Marek | Blog Marka | 2015-05-21, 19:54

Jacek Lech śpiewał kiedyś przebój pod takim tytułem. Jak to się dzieje, że są piosenki i płyty, do których chce sie wracać? Pytanie jest retoryczne. Ale jak to się dzieje, że do niektórych wspomnień chce się wracać coraz częściej? Znam odpowiedź na to pytanie. Przychodzi do mnie zawsze, kiedy słyszę utwór, który mi przypomina coś miłego. Tak było dziś rano, kiedy usłyszałem w radiu "Ze mną bądź" Huberta Szymczyńskiego i ABC...
(Dalej…)

Mt.Wedge...

Marek | Blog Marka | 2015-05-18, 19:54

Czyli niespodziewany koniec roku 2010. Wybraliśmy się tam dzień przed Sylwestrem. 1147 metrów nad poziomem morza. Trasa na 5 godzin. Dla naszej "sekcji fotograficznej" raczej na sześć. Na dodatek padało, była mgła, było ślisko... Narzekać dalej? Nie, nie będę, bo w sumie było cudownie. Tasmania. Mt.Wedge leży między jeziorami. Lake Pedder i Lake Gordon. Pure nature... Po drodze nie spotkaliśmy chyba nikogo...
(Dalej…)

Noc w muzeum...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-05-16, 19:54

Lubię zjeść chińczyka raz na jakiś czas. Zupa pikantno kwaśna, ogórki z czosnkiem, wołowina z czarną fasolą przyprawiona na ostro, bakłażany słodko kwaśne, ryż biały, herbata zielona. Wszystkiego po trochu. Pycha... Szparagów chyba nie było w karcie. Ale te zrobię sobie sam. Sezon trwa. No i żeby grała muzyka. W radiu zawsze za krótko gra. W domu poprawiam. Płyta na dziś: Mario Biondi "Beyond". Szkoda, że znowu nie po włosku...
(Dalej…)

Przyspieszenie opóźnienie...

Marek | Blog Marka | 2015-05-14, 19:54

Mike Oldfield i Graham Goble będą mieli urodziny jutro. A ja je przyspieszyłem. I nawet nie wiem dlaczego. Na szczęście piosenki "Man On The Rocks" i "Lady" zabrzmiały pięknie w Tonacji Trójki. Może to ta jutrzejsza Zimna Zośka? Przy okazji najlepsze życzenie imieninowe. I urodzinowe też. A może to ten wczorajszy dzień. W końcu było trzynastego. Pociąg z Poznania miał 40 minut opóźnienia. Niby nic, ale po prostu szkoda czasu...
(Dalej…)

Asertywność...

Marek | Blog Marka | 2015-05-11, 19:54

Lubię mówić i pisać: wrócę do tematu. Nie zawsze wracam? No to dziś wracam. Potrącimy sobie temat Festiwali Piosenki w Sopocie. Różnie się nazywał. W latach 60 i 70 Opole było Krajowym Festiwalem Piosenki, a Sopot był Międzynarodowym. Tak, to było takie nasze "okno na świat". Czekało się na tę imprezę, a raczej na przekaz telewizyjny przez cały rok. Cała Polska oglądała Opole w czerwcu i Sopot w sierpniu. Jakoś mniej więcej tak...
(Dalej…)

Tydzień później...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-05-09, 19:54

Zeszłą sobotę spędziłem w Sopocie. Pani Stanisława zobaczywszy mnie dziś powiedziała: "Pan Marek opalony". Tak, byłem w Sopocie i była piękna pogoda. Trochę zimno, ale słońce jak szalone... Trochę się bałem tej dzisiejszej rozmowy, ale tylko trochę. Niepotrzebnie. Śniła mi się po nocach. Śniłem także wtorkowy koncert "Gramy dla Wojtka". Też się boję. Jakiś taki bojący się zrobiłem. Co to może znaczyć PanieDoctorze?
(Dalej…)

Missy...

Marek | Blog Marka | 2015-05-07, 19:54

Mój pierwszy album Missy Higgins "The Sound Of White" przywiozłem z Australii w styczniu 2005 roku. Grałem z niego w radiu piosenkę "Ten Days". Tak to się zaczęło. Album zdobył 9 razy platynę na rynku australijskim. Następne płyty kupowałem "w ciemno". Kiedy dowiedziałem się, że Artystka szykuje album z klasykami piosenki australijskiej, nie bardzo wiedziałem na co liczyc. "Oz" ukazała się 19 września ubiegłego roku...
(Dalej…)

Sopot...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-05-05, 19:54

Śniadnie dwa razy w tym samym miejscu. W sobotę - rewelacja! Wszystko, jak być powinno. Prawdziwe jajki, kiełbaski pachnące i smaczne, kawa w samą porę. Pieczywo, fakt, białe, ale raz na jkiś czas chyba można zgrzeszyć? Woda lekko gazowana, ale nie z lodówki. W niedzielę - słabo... Jajki z pulpy, kiełbaski przypalone, pieczarki zimne. Masło nie podane. Woda była z lodówki, choć prosiłem o ciepłą. Gardło i głos. Trzeba dbać...
(Dalej…)

Majówka...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-05-04, 19:54

Jak dobrze, że jednak przyszedł maj... Dziś kumulacja. Strażacy, hutnicy, kominiarze świętują. Matury. Jak zwykle w porę zakwitły kasztanowce. Marcel zagrał rano "Lemon Tree". Ile to już lat? Nie pamiętam tematów moich egzaminów maturalnych. Pamiętam strach, stres, niepokój? To był w moim życiu pierwszy taki egzamin. Inne czasy. Ale młodość była pewnie tak samo piękna, jak dzisiejsza. I tak samo się cieszyliśmy, kiedy już było po...
(Dalej…)

Kazia...

Marek | Blog Marka | 2015-04-25, 19:54

Moja Mama zmarła dzisiaj o 16.36... Urodziła się 10 grudnia 1926 roku. Jej Rodzicami byli Zofia i Franciszek Kopeć. Dziadkowie mieszkali na Policzku koło Przedborza. Mama urodziła mnie w wieku 28 lat. Była więc moją Mamą przez 61 lat. Przeżyła długie, ciężkie, ale i piękne - mam nadzieję - życie. Była kochana. Widziałem Jej odchodzenie. Cierpienie... Mój Tato odszedł w Wigilię Świąt Bożego Narodzinia. Mama w dniu moich imienin...
(Dalej…)

Kolos...

Marek | Blog Marka | 2015-04-23, 19:54

Czytelnik zasugerował, żebym czasami poza muzyką i winem polecał coś do czytania. Mógłbym odesłać Czytelnika do Trójki, gdzie Michał Nogaś świetnie to robi. Ale akurat dziś jest dobra okazja. Światowy dzień książki. Na dodatek już zaraz pojawi sie na rynku "Kolos" Finna Alnaesa. Po przeczytaniu tego dzieła pod koniec lat 60 ubiegłego wieku, przestałem być dzieckiem. Tak, ta książka zrobiła na mnie wielkie wrażenie...
(Dalej…)

Latałem...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-04-20, 19:54

Nad Apostołami. Zdjęcia nie wyszły takie, jak ze snów, ale zawsze to coś. Wszak wspomnienia są zawsze piękne. We Wrocławiu w piątek i sobotę było zimno. Jak w psiarni. Albo jak diabli! Znowu mnie szpetnie przeziębiło. A całą zimę się jakoś przecież trzymałem. Zawsze coś... W związku z tym nie dotarłem na koncert Dybdahla w Szczecinie. Takie życie. Ale wiem od fanów, że było pięknie i nastrojowo. A Thomas jest sympatyczny... I dobrze.
(Dalej…)

Liczydełko...

Marek | Blog Marka | 2015-04-15, 19:54

Lustereczko, powiedz przecie... Dziś jest 15.04.15. Lubię się przygladać liczbom. A jeszcze do tego Randy Crawford mi śpiewa "Wiatraki mej pamięci". Od kiedy pamiętam liczby były dla mnie ważne. Ciekawe dlaczego te wpisy tutaj pojawiają się prawie zawsze o tej samej godzinie? Ci kawę? Zauważyłem, że kawę piję w zasadzie z przyzwyczajenia. Taki rytuał. W zasadzie mało mi smakuje i nic nie poprawia. Trzeba będzie rzucić?
(Dalej…)

Jaki jest świat...

Marek | Blog Marka | 2015-04-13, 19:54

Piękny na zdjęciach, jeszcze ładniejszy w rzeczywistości. Cudowny w piosenkach. Ale w szczegółach to już trochę gorzej. Ludzie ludziom gotują to wszystko. Jesteśmy dziwni... Niszczycielscy. Staram się omijać serwisy informayjne. Tu się wali, tam sie pali. I to my sami sobie. Chyba już tutaj wspominałem, że mam tyle płyt, że i życia nie wystarczy do ich przesłuchania. Biorę sie za to! Kilka dziennie, to chyba dobry dobry pomysł?
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN