Więcej słońca...

Marek | Blog Marka | 2015-03-02, 19:54

Cztery pory roku jednego dnia. Tak dziś było. Prawie... Słońce, deszcz, wiatr, ulewa, burza, chmury, jesień. I potem znowu słońce. Z listów od słuchaczy wiem, że mogło być nawet gorzej. Takie przedwiośnie. Przyszedł marzec. Już zdecydowanie dłuższy dzień. Wczoraj miałem dobrą pogodę na jazdę samochodem. Z tym, że w drodze powrotnej trafiłem na korek na autostradzie. Pod Skierniewicami. Karambol. Ze 6 samochodów...
(Dalej…)

Mamy dla was kwiaty...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-02-28, 19:54

I medale! Ale przede wszystkim kwiaty... Przyroda, natura, dużo zielonego. Tego mi dzisiaj trzeba. Bo słońca jakby mniej... Zapraszam więc dziś do Warrnambool. 27 sierpnia zeszłego roku. Tuż przed powrotem do kraju. Dwa dni w pięknym miejscu. Tam zawsze świeci słońce. Zawsze jest kolorowo. Kilka kilometrów spacerownika nad brzegiem morza. Uwielbiam tak chodzić. Z własnymi myślami. I lubię tam robić zdjęcia...
(Dalej…)

Skoki...

Marek | Blog Marka | 2015-02-26, 19:54

Dobrze, że prawie niczego nie da się tutaj przewidzieć. To w sporcie chyba jest najpiękniejsze. I dlatego lubimy kibicować najlepszym. Lubię stosować hasło "co innego widzisz, co innego słyszysz". Patrzę w telewizor, ale od wczoraj słucham nowej płyty Stevena Wilsona "Hand. Cannot. Erase".Lubię się tak zasłuchać, zapaść, odciąć od świata zewnętrznego. Zdarza mi sie to niezbyt często, radość więc tym większa, że jest! Świetny album...
(Dalej…)

Oscary...

Marek | Blog Marka | 2015-02-23, 19:54

Obudziło mnie przed 5 rano, pomyślałem zobaczę końcówkę Gali Oscarów. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Mnie się podobało. Zwłaszcza perfekcja realizacji. Co do sekundy. Z naszej strony dobra para prowdzących. Fachowa i bez minoderii. Świetni tłumacze. Jestem pod wrażeniem. Jutro pooglądam skrót całości. Pewnie, że trzymałem kciuki za "Idę". I jestem dumny, że wyjedzie z Hollywood ze statuetką i dobrymi recenzjami...
(Dalej…)

Język giętki...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-02-21, 19:19

Mamy dziś Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Wszyscy popełniamy błędy. Nie ma na to rady. Ale trzeba sie starać. Mówmy poprawnie. Nie zaśmiecajmy naszego pięknego języka. Kiedy w latach 70 czytałem brytyjskie tygodniki muzyczne New Musical Express i Melody Maker to wydawało mi się, że angielski jest fajny. Teraz po latach wiem, że nasz polski jest jeszcze fajniejszy. Pięknie można się nim bawić...
(Dalej…)

Dobra mina...

Marek | Blog Marka | 2015-02-19, 19:54

Do złej gry? Nie podoba mi się nasz świat. Nic na to nie poradzę... Na szczęście ja już się nażyłem. I lubię wspominać. Niech tak bedzie. Kwiaty jakoś w domu mi ostatnio marnieją. Media straszą, że grypa szaleje. Czosnek na razie pomaga. Ale co bedzie, jak wysiądzie wątroba? Kiedyś zatrułem sie nadmiarem czosnku. Znajomi zaprosili na kolację. Była pyszna. Na przystawkę połówka avocado z wyciśniętym czosnkiem i octem winnym...
(Dalej…)

Stóg Izerski...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-02-16, 19:54

Trójka Górom! Relacja osobista... Kiedyś z Warszawy do Szklarskiej Poręby jechało się samochodem nawet osiem godzin. Tu zaszła zmiana! Teraz góra pięć. Spod domu, pod hotel. Czwartkowa Tonacja Trójki na żywo. Jeszcze "za dnia", za widoku ruszyliśmy w drogę. Ze Sklepikiem Walendzikiem. Rozmowa skraca drogę. Ale najwazniejsze to, że droga świetna i prawie sama prowadzi. Jeśli ktoś mówi, że w kraju się nic nie zmienia?
(Dalej…)

Lawina...

Marek | Blog Marka | 2015-02-11, 19:54

Albo "zimowy plakacik". W dzisiejszym albumie sześć zdjęć z ostatniej soboty i przygarść starszych. Przysłanych przez Czytelników. Szczęściarzy, którzy w miejscach ulubionych trafili na taką pogodę, takie światło, takie widoki. Taka zima to nawet mi się podoba. Najbardziej jednak chyba na zdjęciach. Przyznaję... Nic to. Za miesiąc z wąsem już będziemy wyglądali wiosny. A za trzy miesiące będą latosie prawdziwki. Majowe...
(Dalej…)

Wakacje...

Marek | Blog Marka | 2015-02-09, 19:54

Bo to te zdjęcia. Horizontal Falls. Dzień przed Kimberley National Park. Kilka godzin jazdy od Broome. Ale tylko godzina lotu? Gdyby ktoś z Czytelników planował tę wycieczkę, to polecam taką na pół dnia. Lecieć i wracać wodolotem. Wprawdzie nie widać wtedy zjawiskowej plaży w Cape Leveque w drodze powrotnej, ale... Coś za coś. Gdybym poleciał na pół dnia, to po powrocie bym zdążył kupić kabel do zasilania aparatu, a tak był stres.
(Dalej…)

Złota płyta...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-02-07, 19:54

Muzyka Ciszy cieszy się sporą popularnością. To cieszy... Już druga moja kompilacja w tej serii dostaje certyfikat "złota". Ponad 15 tysięcy egzemplarzy w słuchaniu. Dziękuję! Znaczy dziś znowu była pętelka na Myśliwiecką. Rano Markomania, a po południu koncert. Ale szybko poszło. Rafał Kulczycki pięknie zagrał Live, Collinsa i "Could It Be Magic" Barry'ego Manilowa. Ta ostatnia to zdecydowanie fortepianowa pieśń...
(Dalej…)

Babcia Bela...

Marek | Blog Marka | 2015-02-05, 19:54

Prezentowałem dziś w radiu piosenkę grupy Highasakite. Przetłumaczyłem to, jako "wysoko jak latawiec". Nie wychylać się, nie wychodzić przed szereg, po co tłumaczyć nazwy zespołów? Tuż po audycji dostałem emalię od Pana Marka. Okazuje się, że High As A Kite to idiom i znaczy mniej więcej: pijany jak bela, zalany w trupa, pijany w sztok, a nawet kompletnie zaćpany. No piękne kwiatki. Beautiful Flowers! Przepraszam z góry i z dołu...
(Dalej…)

Ile lat ma radio?

Marek | Blog Marka | 2015-02-02, 19:54

Polskie Radio wczoraj skończyło 90 lat. Piękny wiek! Słuchacz mnie zapytał, czy nie boję się jak będzie wyglądało radio za 10 lat? Czy to jeszcze będzie Polskie Radio. Będzie, jestem tego pewien. A jak będzie wyglądało? A to już nie moja sprawa. Kiedy ja odkryłem radio? Kiedy je pierwszy raz usłyszałem? Nie pamiętam. Mogłem mieć pewnie z 10 lat. Siostra była dwa lata starsza i uwielbiała piosenki Elvisa Presleya...
(Dalej…)

Niedziela...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-01-31, 19:54

Lubię powtarzalność. Obudzę się na końcówkę "Atelier". Po wiadomościach o 6 wstanę. Kilka minut postoję pod prysznicem. Mistrzostwo świata dla tego, który to wymyślił. Wypiję pół szklanki wody z rozpuszczonym podczas nocy miodem. Trzy krople cytryny poprawią smak. Ugotuję na miękko dwa jajki. Po śniadaniu herbata z miodem i cytryną. I można zacząć dzień. O 10 pojadę na małe zakupy w galerii. Tam będą wtedy pustki...
(Dalej…)

Ból głowy...

Marek | Blog Marka | 2015-01-29, 19:54

Jestem szczęściarzem, bo głowa boli mnie bardzo rzadko. Ale jeśli boli, to wydaje mi się, że boli od zawsze. Prawie tak samo mam z bólem zęba. Głowa bolała mnie we wtorek wieczorem. To był stres. Wiem to, ale nie umiem przed nim uciec. Asertywność zero. A miało być dziesięć. Dziś jest OK. Mam już nowy album Diany Krall "Wallflower". Premiera płyty w najbliższy poniedziałek. W wersji DeLuxe są dodatkowe piosenki. Lubię takie niespodzianki.
(Dalej…)

Australia Day...

Marek | Blog Marka | 2015-01-26, 19:54

Urodziny Anity Baker. Obiecała nowe nagrania jeszcze w zeszłym roku. Lubię czekać... Nie na wszystko. Na nowe płyty tak. W kwietniu nowy album Beth Hart. Dobra wiadomość. Dziś zrobiłem sobie Australię w saunie. Oj, było gorąco. Tak na kwadrans i trochę jest OK. Anka donosi, że w Melbourne padało, wiało, a potem wyszło słońce. Lato. Tam wtedy zawsze jest pięknie. Pani Agnieszka przegrała w Rod Laver Arena...
(Dalej…)

Powrót do Melbourne...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-01-24, 19:54

Pani Isia dalej w turnieju, Pan Jerzyk odpada... Już teraz będzie sobie mógł poendżojować. Jakieś Great Ocean Road i Twelve Apostels albo co? Na zdjęciach wracamy do Melbourne Day sprzed pół roku. Sobota... Cudowne światło do fotografowania, łapania chwil. Coraz częściej tak to widzę. "Ocalić od zapomnienia". Chyba dlatego tak lubię sięgać po fotografie. Nawet te nowoczesne, które mam tylko w komputerze...
(Dalej…)

Pióro nie wieczne...

Marek | Blog Marka | 2015-01-22, 19:54

Wspominałem już o tym, że w podróży powrotnej z Australii zginęło mi wieczne pióro. Chińskie... Takie całe srebrne. Pisałem nim ponad 30 lat. No i się wypisało. Wypadło mi w samolocie. Nawet nie wiem kiedy. Nic nie jest wieczne. Nawet pióro. Zacząłem pisać długopisem. Ale to jakoś nie to... To te uzależnienia i przyzwyczajenia. W tamtych czasach dobry czarny atrament kupowałem w Pewexie. Były takie czasy. A atrament musiał być dobry...
(Dalej…)

Blue Monday, Blue...

Marek | Blog Marka | 2015-01-19, 19:54

Tak, to dziś mamy ten najsmutniejszy poniedziałek. Ale chyba nie u nas? Ja i tak lubię poniedziałki. Podglądam co się dzieje na Australian Open. Ile razy byłem w Melbourne w styczniu? Kilka razy. Tam jest teraz środek lata. I tenisowe centrum świata. Trzymam kciuki za naszych... I znowu słucham Bowiego. Świetny ten zestaw "Nothing Has Changed". Nawet jeśli ktoś nie lubi tego Artysty powinien raz posłuchać Jego przebojów...
(Dalej…)

Niemen...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-01-17, 19:54

Dziś mija 11 lat od dnia śmierci Pana Czesława. Kiedy ten czas minął? Pytanie jest retoryczne. Lata mijają mi, jak miesiące... Wtedy też była sobota. W niedzielę rano przyszło mi poprowadzic jedną z najtrudniejszych audycji. Pożegnanie Artysty. Pomogli mi w tym Ci, którzy Go dobrze znali, ale i tak było ciężko. Dziś zagrałem "Dziwny jest ten świat" w wykonaniu Pashy Hristovej (Paszy Christowej?). Sopot 1971. Ktoś pamięta?
(Dalej…)

Jak wygląda zima?

Marek | Blog Marka | 2015-01-15, 19:54

Taka prawdziwa powinna wyglądać tak, jak na zdjęciach w dzisiejszym albumie. Znowu sięgam po zdjęcia z kliszy. Kiedy na nie patrzę, to myślę, że trzeba by jednak zakupić taki tradycyjny aparacik. Trzy, które miałem wykończył czas. Może także trochę brak dbania o nie? Ostatni, "srebrna strzałka" spadł mi kiedyś w Śnieżnych Kotłach. Na kamienie. Kulał od tamtej pory, aż zaczął przepuszczać światło i trzeba było mu podziękować...
(Dalej…)

Ayers Rock & Olgas...

Marek | Blog Marka | 2015-01-12, 19:54

Znaczy to samo, co Uluru i Kata Tjuta. Nazwy australijskie i aborygeńskie. A zdjęcia słynnych "kapeluszy" są piękne i słoneczne. Lubię do nich wracać. Byłem w tych miejscach trzy razy. Do trzech razy sztuka? To może nich mi się choć przyśnią od samego patrzenia... Sny mam jakieś niespokojne ostatnio. Może to ten wiatr? Słońce dziś wyszło w Warszawie na chwilę. Akurat podczas "Do południa" po polsku. Zawsze to coś...
(Dalej…)

Uluru & Kata Tjuta...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-01-10, 19:54

A tak mnie jakoś naszło. Bo zanikam bez słonca. Za oknem deszcz. W odtwarzaczu "Wallflower" Diany Krall. Do marca blisko. Byle do wiosny. 20 marca w Europie i 24 za Atlantykiem pojawi sie nowy album grupy TOTO "TOTO XIV". Będzie dobry... Znaczy mnie się podoba. Słyszałem zaledwie fragmenty, a już czekam. I znowu dziś nie będzie mojego podsumowania roku w muzyce. Czytelnik wie co lubię, jeśli śledzi notowania mojej listy, prawda?
(Dalej…)

Bowiem...

Marek | Blog Marka | 2015-01-08, 19:54

To musiał być koniec kwietnia albo początek maja 1972 roku. Nieco wcześniej zacząłem co tydzień słuchać Listy Top 30 Radia Luksemburg. 208. Na falach średnich. W każdy wtorek od 22 do północy. Zapisywałem notowania w zeszytach w kratkę. Zapisywałem, jeśli udało sie wysłyszeć. Były zakłócenia. Fala uciekała. "Starman" Davida Bowie'go zapisałem fioletowym flamastrem. Ciekawe, lubiłem wtedy kolor fioletowy...
(Dalej…)

Trzej Królowie...

Marek | Blog Marka | 2015-01-06, 15:15

Ja byłem wczoraj Kacprem. Kacper z Australii. Nikt taki nie istniał, ale dzieci na oddziale onkologicznym Centrum Zdrowia Dziecka szeroko otwierały oczy. Zdrowia życzyć. Zawsze... W nocy sypnęło śniegiem. Jakiś taki dziwny, wygląda jak pokruszony styropian. Słońce zaświeciło, jak szalone. Na chwilę, ale i tak jest lepiej. Dzień dłuższy od najkrótszego w roku... I dla mnie pełen muzyki. Układam sobie dziś "do południa" po polsku.
(Dalej…)

Wiatr...

Marek | Moja prywatna lista | 2015-01-03, 19:19

No wieje! Niepokoi... Skaldowie mają 50 lat. Czerwone Gitary mają 50 lat. Serial telewizyjny "Barbara i Jan" ma też 50 lat. A ja to wszystko pamiętam. Jaką pojemność ma nasza pamięć? Moja jest wybiórcza. Zapomniałem już o wczorajszym liście od Adrianny R. Niesamowite jest to, że czasem radio mi przypomina zapomniane piosenki. Znaczy one gdzieś tam są. W zakamarkach mej pamięci. Są i czekają... Aż tu nagle!
(Dalej…)

Lista List...

Marek | Blog Marka | 2015-01-01, 19:54

Taki jest Top Wszech Czasów. 12 godzin uzależnienia od radia? Chyba trochę tak. Ale nikomu specjalnie to nie przeszkadza. Jeśli przeszkadza, to przepraszam. W imieniu własnym i kolegów. Ja lubie ten dzień. Nowy Rok. Nowy i żeby był lepszy... Nie przepadam za Sylwestrem. Nie lubię "wielkich koncertów w wielkich miastach". Podglądałem je wczoraj, przerzucając kanały. Nie będę komentował, bo lubię ten dzień...
(Dalej…)

Sydney Hobart...

Marek | Blog Marka | 2014-12-29, 19:54

Wild Oats Did It Again! Jacht będący własnością 86 letniego milionera z Melbourne - Roberta Oatleya wygrał te regaty już 8 raz. Rekord. Na drugim miejscu przypłynęli Amerykanie. 50 minut później. Jacht Comanche. Co ja dziś czuję? Tęskonotę... Człowiek chyba jest tak skonstruowany, że tęskni. Gdybym tam był, to bym to wszystko widział na własne oczy. Oczami dziś jest Piracki. Strzelał, żebym tęsknił trochę mniej?
(Dalej…)

... i już po!

Marek | Moja prywatna lista | 2014-12-27, 19:54

Kiedy rano się obudziłem, nie bardzo wiedziałem jaki dziś jest dzień. Sobota, znaczy robota! Prysznic... Genialny wynalazek. Na śniadanie dwie kanapki z pieczonym schabem i trochę sałatki warzywnej. Ze słoików. Jakoś to trzeba zniszczyć. Miasto puste. Myśliwiecka wyludniona. Od jakiej dziś zacząć piosenki? Może Noa "Happy Song"? Jest taka pozytywna. Po pierwszej zapowiedzi w radiu Słuchacz napisał "You're The Voice"...
(Dalej…)

Święta, Święta...

Marek | Blog Marka | 2014-12-26, 19:19

Dziś rano było trochę niewiarygodnie. Minus 5 i śnieg. A niebo niebieskie, a słońce gorące. Widok z okna na Myśliwieckiej przypominał mi zdjęcie z okładki ostatniej płyty Edyty Bartosiewicz. "Renovatio". Obrazek, jak z bajki o świętach. Taka miła, mała niespodzianka. Pięknie... Wczoraj wracałem w deszczu. Klimatyzacja w aucie zawsze cię zdradzi! Mówię dziś, jak Barry White "saved my life". W elpetrójce zagrałem duet Tiny z Barrym.
(Dalej…)

Joe Cocker...

Marek | Blog Marka | 2014-12-23, 19:54

Kiedy wczoraj koło 18 siadałem do pisania dziennika, pomyślałem - nie muszę. Jutro będę miał więcej czasu... Przed 20 zadwonił telefon. Joe Cocker nie żyje. Ale jeszcze to sprawdzamy. Szybko sie potwierdziło. Takie wiadomości nie czekają. Gdybym miał wybrać moją ulubionę piosenkę w Jego wykonaniu, to jest to "You Are So Beautiful". Wersja studyjna z plyty "I Can Stand A Little Rain" (1974). Akurat 40 lat temu...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN