Bazylika w Krzeszowie...

Marek | Blog Marka | 2018-09-25, 19:54

Piękna, monumentalna, barwna... Mógłbym napisać więcej przymiotników, ale te wystarczą. Koniecznie proszę odwiedzić to miejsce. Zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Może także dlatego, że była taka piękna pogoda? Jak na zamówienie. Koniec lata... To był poniedziałek, 17 września. Beztroski dzień odkrywania nowych miejsc w pobliżu Szklarskiej Poręby. Czy to możliwe, że to było tydzień temu?
(Dalej…)

Karpniki...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-09-24, 19:54

Alpy Alpami, ale byłem jednak w Izerach! Pojechałem odebrać tytuł Ambasadora Karkonoszy 2018. Kiedy mi go przyznano, byłem na Korsyce. A skąd te Alpy? Szkoda było nie wykorzystać pięknych zdjęć przysłanych przez Czytelniczkę. Pani Liliano - bardzo dziękuję za możliwość ich pokazania. A wczoraj byłem w Radzyniu Podlaskim. Jakiś taki jestem zalatany ostatnio...
(Dalej…)

Alpy...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-09-20, 19:54

Tu się oddycha! To było bardzo spontaniczne. Może by Pan przyleciał? Tak, na 3 może nawet 4 dni. No to lecę. Niedziela rano. Znowu... Miasto puste. Taksówka na lotnisko jechała 7 minut. Może dziesięć. Dwa tygodnie wcześniej leciałem na Korsykę. Jakiś taki zalatany jestem ostatnio. Czas za szybko płynie. Tak, trzeba się cieszyć każdym dniem. Tego się trzymam... Jest pięknie. Jest nawet cudownie. Karty kredytowe jakoś tutaj wszystko znoszą. Oddychać, oddychać...
(Dalej…)

Tylko błękit...

Marek | Blog Marka | 2018-09-13, 19:54

wciąga nas! 5 września. Jechaliśmy do Calvi, obiecałem powrót do zdjęć. Najpierw te z drogi. Opuszczamy Porto. Błękitne... Minął tydzień, a ja już tęsknię. Lubię wracać, ale też lubię tęsknić. Smaki, zapachy, widoki. Cuda, cuda, cuda. Pogoda jak ta lala! Porto - Calvi. Zdjęcia głównie ze starówki. Czy widać, że była gorączka? Bo była. Usiadłem, żeby się napić Orezzy. Kieliszek białego jako dodatek zawsze dobrze mi tam robił. Korsykańskie białe wino jest OK, co do czerwonego nie będę się wypowiadał...
(Dalej…)

Tydzień temu w Calvi...

Marek | Blog Marka | 2018-09-12, 19:54

Było chyba tak samo gorąco, jak dziś w Warszawie. 29 stopni. (I ponoć lato jeszcze nas nie opuszcza). Środa. Pojechaliśmy z Porto do Calvi. Tą drogą, którą szybko jeździł James Bond. My nie tak szybko... Przypomniało mi się, że na krętych drogach jednak mam chorobę morską. Nie najlepiej... Kiedy byliśmy na miejscu okazało się, że przed plażą trzeba zjeść lunch. Oni tam tak mają, że można zjeść coś między 12 a 14, a potem dopiero po 19. Co kraj... No to zjedliśmy. Ja na chybił trafił wybrałem rybę. St.Pierre, czyli Piotrosza. Nigdy wcześniej nie jadłem...
(Dalej…)

Porto...

Marek | Blog Marka | 2018-09-10, 19:54

Mam na Korsyce kilka miejsc ulubionych. Porto jest najbardziej ulubione... Tam, w Hotelu LeVaita dowiedziałem się, że album Basi "The Sweetest Illusion" zadebiutował na liście Billboardu na 27 miejscu. Maj 1994 roku. Tam rosną eukaliptusy, a ziemia ma kolor ceglasty. Tam morze spotyka się z górami. W sposób najpiękniejszy. Tam jest droga, na której jeden z Bondów, Jamesów Bondów jechał szybko szybkim samochodem. Tam mogły być kręcone sceny z filmu "Angelika wśród piratów". Trzeba więcej?
(Dalej…)

Dom to jest dom...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-09-08, 22:22

Lubię wracać. Przed wyjazdem pomyślałem, że pomidory i jabłka powinny na mnie czekać. Czekały... Pomidor wspaniały! Jabłka też będą pyszne. Pierwsze pranie już się kończy. Następne jutro. Leniwa niedziela... Kurczę blade, ale śmierdzą te sery z Korsyki. A wyspa nadal piękna, smaczna, dzika, kolorowa, słoneczna. To był mój 9 raz... Pora powiesić pranie, jutro tutaj wrócę.
(Dalej…)

Sopot błękitny...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-09-01, 19:54

Lubię wracać do miejsc, które lubię. Tak, to już mamy ustalone. Sopot jest jednym z tych miejsc. Chyba od lat 70. Nigdy nie zapomnę spaceru po mieście w czasie Listy Przebojów. Lato... Ja na krótkich wakacjach. Audycję prowadził "druh zastępowy". A ja słyszę tę listę z każdego okna. Dobrze, że nikt wtedy nie wiedział, jak ja wyglądam...
(Dalej…)

Audycja...

Marek | Blog Marka | 2018-08-31, 19:54

Pamięć mam dobrą, ale krótką. Kiedy odbyła się pierwsza "wyjazdowa" audycja? To musiała być lista z Gdańska. Ale który to był rok? Baśka realizowała audycję z Warszawy, Michał z Gdańska. Długi Targ... Baśka powiedziała, że było słychać beznadziejnie, bo ja krzyczałem, a dźwięk był jak z puszki. I zupełnie nie było słychać, że dookoła jest publiczność. A ta była! Ja stałem z mikrofonem wśród tłumu, który niósł mnie, jak chciał...
(Dalej…)

Koncert...

Marek | Blog Marka | 2018-08-30, 19:54

To był najdłuższy koncert, w jakim uczestniczyłem. 11 godzin i 11 minut. Tak umownie... W niedzielę tuż po 13 miałem przyjemność zacząć całą zabawę, zapowiadając występ Andrzeja Smolika i Keva Foxa. Potem się przemieszczałem. Dar Pomorza, skąd nadawaliśmy Listę i Markomanię. Sklepik Walendzik, Strefa Muzyczna. Najsłabiej było ze Strefą Gastronomiczną. Wszędzie kolejki... Woda musiała wystarczyć...
(Dalej…)

Gdynia latem...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-08-28, 19:54

Siedem lat minęło. I znowu nadawaliśmy z Daru Pomorza. W piątek rano opóźniony przyspieszony do Gdyni. W Warszawie było 31 stopni. Na dworcu jeszcze więcej. Dobra, latte w starbaksie była OK. Pendolino w strefie ciszy. Tak lubię. W poprzednim wagonie jechał jakiś okropny "krzykacz". Szczęśliwie wysiadł we Wrzeszczu. W Gdyni 21 stopni i deszcz. Dobrze, że zabrałem parasol. Ale czy przydadzą się kurtka i polar?
(Dalej…)

Foster, David Foster...

Marek | Blog Marka | 2018-08-23, 19:54

Jeden z moich bohaterów. Świetny, we wszystkim co robi. Szkoda, że tak rzadko śpiewa. Nie musi... Nic nie musi. Ma na koncie 16 nagród Grammy. Jest pewnie jednym z najbardziej zapracowanych producentów muzyki. Każdy chce z Nim pracować. Lista Artystów jest długa... Na szczycie Barbra, Celine, Buble'. Pracuje z gigantami, ale daje szansę także młodym. Brenna, Renee, Cincotti. Nie będę powielał informacji z portali, tam to wszystko można znaleźć. Lubię Jego sposób myślenia o muzyce. Rozpoznaję Jego orkiestrę. I prawie zawsze mam wtedy ochotę zostać dyrygentem...
(Dalej…)

Loch Lomond Lake...

Marek | Blog Marka | 2018-08-20, 19:54

Leży na wysokości 11315 stóp, czyli około 3 i pół kilometra nad poziomem morza... Jest trudno dostępne i piękne. Jechaliśmy tak wyboistą drogą, że mój telefon w kieszeni pokazał, że wszedłem na ponad sto pięter. Brawo ja! Droga do wodospadu jest łatwa, ale na tej wysokości nawet taka droga zatyka w piersiach. Mniej tlenu w powietrzu. Pojechaliśmy na grzybobranie, a że grzyby jeszcze nie urosły pojechaliśmy dalej, nad jezioro. Jak dobrze, że te grzyby nie urosły...
(Dalej…)

W Kolorado jestem spalony...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-08-18, 19:54

To było dokładnie tydzień temu. Sobota leniwa... Pojechaliśmy do Gross Reservoir. Piękne sztuczne jezioro. Jak widać na zdjęciach. Słabo jeśli idzie o kroki. To był mój najgorszy wynik w USA. Tylko 3799 kroków, ale też 34 piętra, 3 kilometry i 280 spalonych kalorii. Za to słońce pięknie operowało twarze. Jak widać...
(Dalej…)

Queen of Soul...

Marek | Blog Marka | 2018-08-16, 19:54

Miałem dziś w planach Tonacji "Don't Play That Song" w wykonaniu Arethy Franklin. Na koniec audycji... Przypomniałem jednak "1984" Maanamu, bo jutro msza za spokój duszy Kory. 7.15 Kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych, Warszawa, Plac Grzybowski. Będę tam, bo jak nie być? Ale czy uda się coś powiedzieć? Aretha - królowa muzyki soul. Już na zawsze. Choroba nam Ją zabierała już od lat, ale boli. 41 lat po śmierci Króla Rock & Rolla. Madonna ma dziś 6.0. A mnie dopada jet lag...
(Dalej…)

Jutro Warszawa...

Marek | Blog Marka | 2018-08-15, 02:22

A dziś miałem spacer w Downtown Chicago. Sobie wymyśliłem... Miało być 87 stopni, było 94. A wilgotność tak na moje wyczucie 120%. Nic tylko usiąść i płakać. Nie usiadłem, nie płakałem... Robert mnie podrzucił koło 11 do Parku Milenijnego. Z daleka widziałem The Bean... Ciągle robi wrażenie. Kroki, kroki, kroki! Nie ma to tamto. Dziś ponad 13 tysięcy - wreszcie, bo jakoś ostatnio trochę nie dociągałem do trzynastek...
(Dalej…)

Przelewanie czasu...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-08-12, 18:18

Tydzień temu byłem na koncercie Davida Fostera. Za tydzień niedziela w Warszawie. A dziś jeszcze Denver, Colorado. I znowu świeci słońce. Gorące, lato... I jakoś dobrze mi. Z kraju dobre wiadomości o naszych lekkoatletach. Brawo nasi! Na śniadanie jajki. No przecież jest niedziela. A grzyby?
(Dalej…)

Milczenie...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-08-08, 17:17

Chyba lepiej milczeć, niż powiedzieć coś nie tak... No to sobie milczę. Dziś pogrzeb Kory, pojutrze Pana Stańki. A ja na końcu świata. Bo czasem nie da się odwołać rzeczy zaplanowanych pół roku wcześniej. A zresztą, niczego nie odkładać, żyć trzeba, bo nie wiadomo, co nas czeka za zakrętem. Poleciałem do Chicago...
(Dalej…)

Przeminęło z wiatrem...

Marek | Blog Marka | 2018-08-02, 19:54

I wcale nie chodzi o film. To tytuł piosenki... Dotarłem po wielu latach do albumu Ireny Santor "Piosenki stare jak świat". Jest w zestawie wydanym dwa lata temu przez Polskie Nagrania pod tytułem "Piosenki cz.1". Cztery dyski z utworami nagranymi przez Panią Irenę w latach 1960 - 1973. CD4 tutaj zatytułowana "Wspomnienia dawnych dni" to ta płyta, którą mam w pamięci od dzieciństwa. Okładkowe zdjęcie tak dobrze pamiętam... Mieliśmy w domu tę płytę. To był wybór moich rodziców, bo ja wybierałem wtedy inaczej...
(Dalej…)

Kora...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-07-30, 19:54

Wykrakałem z tym "nic mi się nie chce". Teraz nie chce mi się jeszcze bardziej. Dzień po zbyt gorącej nocy nie zachęcał do wstawania. Ciągle mi się śniło, że grałem Maanam. Po odebraniu wiadomości o śmierci Kory - Gunia powiedziała: "na pewno Tomasz Stańko zagra na Jej pogrzebie". Nie zagra... Znowu trzeba będzie wypierać. Pan Tomasz był moim gościem w Trójce tylko kilka razy. Album "Lontano" podpisał mi 20 listopada 2006 roku. Na płytach "Soul of Things" i "Selected Recordings" mam tylko autografy Artysty...
(Dalej…)

Szał Niebieskich Ciał...

Marek | Blog Marka | 2018-07-28, 19:54

Kora nie żyje. Zbyt lakonicznie... Jakoś nie dociera do mnie ta wiadomość. Będę wypierał, zapomnę. Dawno Jej nie widziałem. Będzie mi się wydawało, że jakoś nie możemy się spotkać. To się prawie zawsze udaje. Prawie zawsze. Ale dziś boli. Walnęło obuchem jakoś tuż po 7. Kiedyś bym dzwonił, żeby sprawdzić. Teraz wystarczy Internet. Tak, to jednak prawda. Trzeba było zapakować paczkę płyt i pojechać na Myśliwiecką. Znowu ja... Ciechowski, Niemen, Grechuta. A dziś Kora. Jak grać, co mówić? Grać, tylko grać...
(Dalej…)

Upał...

Marek | Blog Marka | 2018-07-26, 19:54

No nie da się ukryć. Nie da się oddychać. Żyć się nie chce... Przesadziłem? Skończyły się czereśnie. Pojawiły się jabłka. Jesień przyszła przedwczoraj. Kupiłem na bazarku kilogram prawdziwków. Już takich jesiennych... 60 złotych. Pół na pół. Ale ta połowa nie robaczywych - pycha! Na maśle klarowanym, trochę natki pietruszki, trochę koperku, podlane łyżką wody, sól, pieprz, a kiedy woda odparuje i zaczynają skwierczeć, łyżka śmietany. Do tego ziemniaki, ciągle jeszcze młode. Nic więcej mi nie trzeba...
(Dalej…)

Droga, którą jechałem...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-07-23, 19:54

Parki Narodowe w stanie Utah. Jazdy z Capitol Reef do Arches nie zapomnę nigdy. Tak, już to tutaj pokazywałem, ale obrazów tak dużo i wszystkie niezwykłe. 2 października 2017. Autostrada Donikąd. Zasięg zanikł, ale mieliśmy pełny bak paliwa. I scena jak z filmu. W środku niczego nagle wędrowiec ciągnący "wóz swojego dobytku". Robert spytał, czy dobrze jedziemy. Dobrze jechaliśmy...
(Dalej…)

Wilgotność...

Marek | Blog Marka | 2018-07-19, 19:54

Jak żyć? Dziś 80 %. Eukaliptus pachnie, ale taka pogoda męczy. Mnie jednak męczy... Zasypiam na stojąco. Podobno śpimy coraz krócej. A to nie jest dobre dla naszego zdrowia. Tak, wiem, ogólnie rzecz biorąc, życie nie jest zbyt zdrowe. Ale za to czereśnie i pomidory w tym sezonie są nadal pyszne. Tylko czy można się najeść na zapas? Pomidory mogą "wtłaczać" kilka razy dziennie, ale garść czereśni tylko jeden raz. Papierówki przywiezione z Szadku smakują jak te z dzieciństwa...
(Dalej…)

Eukaliptus...

Marek | Blog Marka | 2018-07-16, 19:54

Przy dziewięćdziesięciu procentach wilgotności powietrza, gałązki eukaliptusa pachną mi w mieszkaniu jak szalone. Jestem w Australii! Bez paszportu, wizy i dewiz... Lubię ten zapach. Nie tylko dlatego, że przypomina mi miejsca ulubione. Przyzwyczajam się do zapachów. Powtarzam je. W sklepie z perfumami próbuję nowości, a i tak zawsze się kończy na Kenzo. Mój ulubiony zapach od lat. Chyba znowu jadą z wodą... Będzie padało. Wczoraj też padało. Pomyślałem rano, żeby odwołać Szadek i Sieradz, ale... pojechałem.
(Dalej…)

Chce się żyć...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-07-14, 19:54

Takie drzewo. A właściwie tylko to, co z niego zostało. Czas na nikogo nie czeka... Resztki pnia. Fotografowałem je już kilka razy, w różnych porach roku. Zawsze robi wrażenie. Ale teraz szczególne. Jest całe w liściach. Chce żyć, choć już skazane na zanik. "Ta natura jest niezmierna". I to na Alei George'a Harrisona... Właśnie słucham płyty "Let it Roll".
(Dalej…)

Pod jesień?

Marek | Blog Marka | 2018-07-12, 19:54

Liście lecą z drzew. Masłem na dół... Widzę to spacerując "nad kanałkiem". Ale dziś trochę popadało. W Szadku nawet sypnęło gradem - wiadomość z pierwszej ręki. Kiedy poszedłem na ostatnią dziś porcję kroków zaczęło padać, choć telefon tego nie zapowiadał. Potem już nawet lało. Ale zauważyłem, że prawie nikomu to nie przeszkadzało. Nie wszyscy otwierali parasole. Niech pada... Teraz akurat mój telefon pokazuje deszcz, a za oknem piękne słońce. Jak to latem...
(Dalej…)

Międzyzdroje...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-07-09, 19:54

Pierwszy raz od kiedy tutaj piszę, "zniknęło mnie" wczoraj! Jak to możliwe? Nie wiem. Niby kupa roboty zrobiona, a jednak kupy jeszcze nie wiem. Komputer sam zdecydował. Albo ja coś nacisnąłem... A może to jakiś rodzaj cenzury? Nic to, nie będzie o mobbingu, o stalkingu. Za to mogę dodać, że w Międzyzdrojach było 10 stopni mniej, niż w Warszawie i to cieszyło...
(Dalej…)

Czereśnie, wiśnie...

Marek | Blog Marka | 2018-07-04, 19:54

4 lipca. Piosenkę grupy Chicago "Saturday in the Park" przypomnę w sobotę. Z Międzyzdrojów. 15 lat temu zmarł Barry White - Pan Głos. To była sobota, Markomania ze Szklarskiej. Piętnaście lat, a jakby kilka tygodni temu? Coraz trudniej mi przychodzi mierzenie się z czasem. Mój Kolega mówi: "nie przejmuj się tym, na co nie masz wpływu". To znaczy, że mam przestać myśleć? Tak, to może o to chodzić... "Everything I Think I Know, I Think". To tytuł jednej z piosenek na nowej płycie Davida Wilcoxa "The View from the Bridge". To moja płyta na dziś...
(Dalej…)

Zawracanie głowy...

Marek | Blog Marka | 2018-07-02, 19:54

Na różowo... Znów dziś jesteśmy w Capitol Reef National Park w stanie Utah. Był 1 października 2017 roku. Byłem już zmęczony, bo w Polsce zbliżała się północ, a tam środek dnia. Doginało mnie, a iść trzeba było. I tak udało mi się tego dnia zniechęcić Roberta do wspinaczki wyżej. "Przecież tutaj jest tak ładnie". Muszę ćwiczyć asertywność. Ćwiczyć, ćwiczyć... Nie widziałem wtedy tego zjawiskowego nieba, jakie widać na zdjęciach. Fotografować warto...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN