<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
<lastBuildDate>Sat, 14 Mar 2026 17:03:42 +0100</lastBuildDate>
<copyright>(C)2007-2010 Marek Niedźwiecki</copyright>
<managingEditor>marek@marekniedzwiecki.pl</managingEditor>
<webMaster>webmaster@marekniedzwiecki.pl</webMaster>
<ttl>15</ttl>
<pubDate>Sat, 14 Mar 2026 17:03:42 +0100</pubDate>
<title>Marek Niedźwiecki</title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl</link>
<description></description>
<language>pl-PL</language>
<item>
<title><![CDATA[Adelajda po latach...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/f256f38ce07097bbd01f99b53b6a14b7,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/f256f38ce07097bbd01f99b53b6a14b7,entry.html</guid>
<description><![CDATA[17 lat później Adelajda jest nowocześniejsza, bardziej kolorowa i... smaczniejsza. Najlepszy butter chicken jest we Wrocławiu, ale ten zjedzony w Adelajdzie - pycha. Przez pomyłkę zamówiliśmy za dużo piwa, ale też było smaczne. Misie Koala się nie zmieniły, cały czas wcinają liście eukaliptusa i ciągle chce im się spać. Po australijskim miodzie i orzechach makadamia (solone!) też jestem senny, ale to raczej przedwiośnie tak na mnie działa... ]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-03-12T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Kangaroo Island...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/a5c478d2602f79dbd30ef5b6e896095b,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/a5c478d2602f79dbd30ef5b6e896095b,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Byłem tam w lipcu 2009 roku. Miałem być w lutym tego roku. Pożar buszu pokrzyżował plany... Zdjęcia wtedy robił Sean McGowan. Same piękne wspomnienia, trzydzieści godzin cudownej przygody i przyrody. Pamięta Czytelnik "December Boys"? Chciałem sprawdzić, czy to nadal działa... Dobrze się oddycha, kiedy wiosna w powietrzu. Nie ma odwrotu, taka jest kolej rzeczy. Dwa tygodnie miną, jak z bicza trzasł...]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-03-10T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Młoda kapusta...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/e397a59304a7752f26730a7227002c85,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/e397a59304a7752f26730a7227002c85,entry.html</guid>
<description><![CDATA["Jutro zaczyna się tu sezon"... Na razie włoska, ale zaraz będzie krajowa. Lubię ten smak. Idzie wiosna, nie ma na to rady. W piosence to było o jesieni, ale wiosna też pasuje. Top Pink Floyd za nami. Większość akceptowała, mniejszość narzekała. Nie ma co dyskutować o gustach... Zdjęcia kliszowe, wspomnienia najpiękniejsze. Jak dobrze, że jutro niedziela. Lubię niczego nie musieć...]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-03-07T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Wave Rock...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/95f23cd711cfae5754f2672ed7322f03,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/95f23cd711cfae5754f2672ed7322f03,entry.html</guid>
<description><![CDATA[380 kilometrów od Esperance, 340 od Perth... W środku niczego. Staruszek ma prawie 3 miliardy lat. Tylko 15 metrów wysokości, tylko 100 metrów długości, a robi niesamowite wrażenie. Poza tym jest fotogeniczna... ta fala. W pobliży miejscowości Hyden. Gdyby Czytelnik chciał uciec na koniec świata bez zasięgu nowoczesności - to właśnie jest tam. Na stacji benzynowej, w której można odebrać klucz do motelu smaczne tosty z serem na śniadanie...]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-03-03T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Dwie plaże w Adelajdzie...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/b1c5fe6ba79968759ca2272f6593abbb,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/b1c5fe6ba79968759ca2272f6593abbb,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Zaczęliśmy od Adelajdy... Piękna pogoda, cudowne plaże, japońska restauracja, Alcaraz zwycięzcą  AO! Same radości... No tak, ale okazało się, że pożar buszu uniemożliwia dotarcie na Kangaroo Island. Zmiana planów... Jak dobrze, że nic nie musieliśmy. Takie wakacje... Dziś mieliśmy "pierwszy dzień wiosny". Słońce robiło robotę. Ja zrobiłem mielone. I chyba znowu się udało. Smacznego...]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-02-28T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Kolorowe życie...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/5b1b9ab920d197f1b9fdd251eba37f5d,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/5b1b9ab920d197f1b9fdd251eba37f5d,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Co by tu zrobić, żeby nie myśleć? Dobra jest chyba ucieczka do pięknych miejsc... Dwa tygodnie temu wróciłem z Australii. Ogarniam zdjęcia i wspomnienia. Dziś powrót do kliszowych. Prawie samo słońce. Dziś w Warszawie też świeciło. Wiosna przyjdzie i tak... Awokado z bazarku smakuje prawie jak to w Australii. Koniecznie czarne awokado. Do pomidorów "prosto z krzaka" jeszcze 3 miesiące. Tylko trzy miesiące...]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-02-26T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Słone jeziora...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/e513ecd6754c7a52f32149b12f6cc9de,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/e513ecd6754c7a52f32149b12f6cc9de,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Jest ich tam coraz więcej... Pięknie pozują do zdjęć, ale zabijają życie roślin i zwierząt. Kolej rzeczy? Dziś startuje Festival di Sanremo. Potrwa do soboty. Proszę nie przegapić niedzielnej "La pausa italiana". Justyna i Ula podsumują... Ja wspominałem. Trzy miesiące do pomidorów "prosto z krzaka". Na razie pomidorowa na zeszłorocznych zbiorach smakuje jak lato... W czwartek wrócę do kliszowych kolorów. ]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-02-24T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Podróż w czasie...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/91badd5bc43134fb60d123024c004d9c,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/91badd5bc43134fb60d123024c004d9c,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Zdjęcia kliszowe są inne. Kolory, klimat, nasycenie... Są staroczesne. Tak, jakbym nagle znalazł się w tych miejscach 50 lat temu. Tak mogła wyglądać Australia dawniej. No może poza nowoczesnym Perth... Tradycyjne aparaty fotograficzne są bardziej zawodne, niż na przykład telefoniczne, ale i tak mi się udało ustrzelić to i owo. Dziś pierwsza porcja...Ciąg dalszy nastąpi. Nim przyjdzie wiosna jeszcze trochę deszczu. Jest potrzebny, niech pada...]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-02-21T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Parada słoni...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/e81dc7ee352514af505fd06ae33908d8,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/e81dc7ee352514af505fd06ae33908d8,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Elephant Rocks - kolejny przystanek. Taki na kilka godzin... Ponad 3 i pół tysiąca kilometrów samochodem w dwa tygodnie. Jak dobrze, że nie ja byłem kierowcą. A i tak ostatniej nocy śniła mi się jazda autem w Australii... Co to może znaczyć PanieDoctorze? Dostałem pierwszą porcję kliszowych. Robią wrażenie... Zapraszam tutaj w sobotę. Złapałem katar. Kiedy i skąd? Choroba w domu, w niedzielę będzie gotowanie rosołu... Marzy mi się pomidorówka. ]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-02-19T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Zacznijmy od Pinnacles...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/65855bbab8be8e14eaeb900b7bd33ef7,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/65855bbab8be8e14eaeb900b7bd33ef7,entry.html</guid>
<description><![CDATA[6 lutego 2026... 36 stopni Celsjusza. Co za dzień! Z Perth do Pinnacles. Jak będzie? Czy równie niesamowicie, jak 19 lat temu? Ile pamiętam? Za dużo pytań... Było zjawiskowo. Mam nadzieję, że to widać na zdjęciach. Złota pustynia robi ciągle duże wrażenie. Dwa razy, bo jak wiadomo "gra podwójna" działa lepiej. W międzyczasie na lunch Battered Dhu Fish & Chips. Nigdy nie jadłem takiej smacznej ryby. Przebiła wątłusza... Co za dzień, a to był zaledwie początek najpiękniejszych doznań. Wino na tamten dzień - białe, bo białe...]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-02-17T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Australia 14 raz!]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/be948b619ac0489ca40de54db87f9b0d,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/be948b619ac0489ca40de54db87f9b0d,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Australia w dwa tygodnie? Adelajda, Henley Beach, zamiast Kangaroo Island (pożar buszu) Alligator Gorge, Hancock's Lookout, Perth, Pinnacles Desert, Busselton, Margaret River, Hamelin Bay, Cosy Corner, Karri Valley, plantacja awokado, Valley Of the Giants, Elephant Rocks, Albany, Esperance, Lucky Bay, Frenchman's Peak (nie ryzykowałem ponownego pokonania), Great Ocean Drive, Pink Lake… Jutro Wave Rock, pojutrze powrót do Perth… Australia w dwa tygodnie. Jest taki Magik, który robi to już trzeci raz… Już zaraz będzie Jego książka, która podpowie, jak to zrobić… Zdjęcia dzisiejsze: Marzena Krajewska i Piotr Bielski. Dziękuję… Moje pokaże już we wtorek. Jak ten czas szybko płynie...]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-02-11T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Ferie zimowe...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/19e6e329e9141f1449e945609a6584d9,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/19e6e329e9141f1449e945609a6584d9,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Urywam się na chwilę, znaczy na 2 tygodnie. Zmykam ochoczo, bo tutaj zapowiadają ponad 20 stopni mrozu. Miesięczna zima mi wystarczy. Pamiętam zimy, które trwały od listopada do marca albo kwietnia, ale to już było... To będzie jak zwykle u mnie trochę wycieczka, trochę ucieczka. Dwa tygodnie miną jak z bicza trzasł. Przynajmniej ominę Tłusty Czwartek i Walentynki. Jest radość! Zapraszam na "kieruja" 17 lutego...]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-01-29T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Australia Day...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/37edbb2a0783ce700f93d38e2a215651,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/37edbb2a0783ce700f93d38e2a215651,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Tego dnia także urodziny Pirackiego... Najlepszego! Kilka razy spędzałem ten dzień w Melbourne. Lubię to miasto... Może dlatego, że lubię lato? Odczuwalna temperatura 50 stopni Celsjusza? To za dużo, ale niezła odmiana. U nas w Warszawie dziś około zera. I pojawiło się słońce! Wyszło na Mokotowie, między Żoliborzem, a Ursynowem. Zawsze coś... Pomyliłem dziś "melodyjki" w Kieruju. W czwartek będzie wtorkowa. I będę wspierał Passengera, bo się wysmyknie... "ja wiedziałem, że tak będzie".]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-01-27T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Nowe miasto...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/4914e401937d00a1ef4f7a7a64a1cd65,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/4914e401937d00a1ef4f7a7a64a1cd65,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Mam takie "nowe miasto" niedaleko mojego osiedla. Lubię tam chodzić na spacer. Myślę sobie w takich chwilach, że jestem prawie w Melbourne. Prawie... Zima trzyma, ale i tak mamy lepiej, niż na przykład w Chicago. Tam zima wręcz atakuje! Zacząłem jednak oglądać drugi sezon serialu "Klangor". Jest grubo... Jak dobrze, że jutro niedziela do odpoczywania. Chyba coraz bardziej lubię nic nie musieć... Wczoraj sznycel w "Schabowym" - polecam.]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-01-24T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[AO...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/a8fe988ceabf3ca46a39cf98b3deb755,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/a8fe988ceabf3ca46a39cf98b3deb755,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Lubię być w Melbourne podczas Australian Open. Środek lata, piękna pogoda, Federation Square żyje 24 godziny na dobę. Białe piwo smakuje jak w Amsterdamie. Wedges na lunch. Tradycja... Posiedzieć na placu, połazić w stronę stadionu. Tym razem mnie tam nie ma. Oglądam... Jeśli emocji będzie za dużo - nie będę oglądał. Nic nie muszę. To mi pasuje... Newsów już nie oglądam, bo po co "rozmawiać z telewizorem"? Dokończyłem jednak oglądanie pierwszego sezonu serialu "Klangor". Jest grubo...]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-01-22T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Jeden film...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/012fbbe4e6d200dd5c461c917328caf6,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/012fbbe4e6d200dd5c461c917328caf6,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Dwa światy... Był 2007 rok, dla mnie czas zmian. Najpierw uciekłem do Jeleniej Strugi w Kowarach. Bez zasięgu, ale tak chciałem. Piękne miejsce w środku lasu... Tej samej jesieni uciekłem jeszcze do Australii. Wtedy zacząłem pisać na blogu. I to trwa już ponad 18 lat? Zdjęcia z jednego filmu... Świat chyba idzie w złym kierunku, a w Melbourne Australian Open. Na razie jeszcze podglądam, ale jeśli emocji będzie za dużo - znowu ucieknę...   ]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-01-20T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Misiowie puszyści...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/12336b2552be8c2fcfc9e79825c148da,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/12336b2552be8c2fcfc9e79825c148da,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Lubię Sydney... Może także dlatego, że robiłem tam 30 tysięcy kroków dziennie. Dwa razy więcej, niż codziennie. Zdjęcia kliszowe. Srebrny Olympus. Ostatni raz, bo jakoś wtedy zaczął mi odmawiać posłuszeństwa. Ostatniej nocy miałem sen... Nie wszystkie sny pamiętam. Nie dożyję czasów, kiedy można je będzie rejestrować. Ech, wrócić by do Singapuru z 1984 roku... Sny kolorowe, "pomaluj moje sny"...]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-01-17T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[To ziemia...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/0c9aa0eb091846def9b1733e2b611097,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/0c9aa0eb091846def9b1733e2b611097,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Nigdy mi się nie śniła Korsyka. Nie umiem sobie "zadawać" snów. Kiedy w 1984 roku wróciłem z wyprawy na Daleki Wschód marzyłem, żeby mi się przyśniły Indie. W snach przychodził Singapur. Też pięknie... Kliszowe z Korsyki, lata 90. Gdybym mógł cofnąć czas. Też nie umiem... Ta Korsyka to musiał być maj. W górach śnieg, na plaży przemiły upał. W domu nie ma choroby, a ugotowałem rosół. Znaczy będzie pomidorowa...  ]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-01-15T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Kolorowe Porto...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/126c674c52d29e83948d9985bccc33c7,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/126c674c52d29e83948d9985bccc33c7,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Nie marzę o cofnięciu czasu... Ale maj 1994 w Porto na Korsyce? Oby mi się przyśnił... Czekałem na dobre wiadomości w sprawie pozycji albumu Basi "The Sweetest Illusion" na liście Billboardu. Hotel Le Vaita... Na śniadanie bagietka z powidłami figowymi Szefowej i kawa, jakiej już nigdy nie dane mi było pić. Świat był piękny, kolorowy, beztroski. A może to tylko te zdjęcia kliszowe robią robotę? W sobotę byłem na koncercie "Jazzy Christmas" Kuby Badacha i zaproszonych przez Niego gości. Było pięknie i bogato...   ]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-01-13T19:54+01:00</dc:date>
</item><item>
<title><![CDATA[Adelajda...]]></title>
<link>https://www.marekniedzwiecki.pl/e7cbd13ca293cfc5daaf9e04125fc583,entry.html</link>
<guid>https://www.marekniedzwiecki.pl/e7cbd13ca293cfc5daaf9e04125fc583,entry.html</guid>
<description><![CDATA[Jedno z najbardziej przyjaznych do życia miast na świecie. I tak jest od lat... Podobno do każdego miejsca w mieście można dojechać samochodem w 20 minut. Nie sprawdzałem, ale kroki tam robione to sama przyjemność. Stamtąd "dwa kroki" do Kangaroo Island albo Barossa Valley (tam najlepiej rośnie mój ulubiony Shiraz). Marzenia jak ptaki... Zdjęcia w albumie z 2 lipca 2009 roku. Zima, zima, ale bez śniegu... A u nas dziś biało.]]></description>
<dc:creator>Marek</dc:creator>
<dc:date>2026-01-08T19:54+01:00</dc:date>
</item>
</channel>
</rss>