Spacer nad jeziorem...

Marek | Blog Marka | 2018-04-16, 19:54

Cały dzień dziś deszcz wisiał w powietrzu. Jakby było upalne lato... A to przecież połowa kwietnia. Mój telefon, który zazwyczaj się nie myli, pokazywał opady w różnych porach dnia. Teraz się z tego wycofał. Zacznie padać jutro przed południem, tak pokazuje... A ja akurat na jutro przewidziałem rozliczenie podatkowe. I dobrze. Niech sobie pada, deszcz jest potrzebny na wiosnę. Mielone się udały, rosół jak zwykle. A na rosole był tym razem krem z zielonych szparagów. Początek sezonu...




Wczoraj krem był przedni, ale dziś chyba jeszcze smaczniejszy. Mam dziś dzień słuchania nowych płyt. Zacząłem od "Deeper" Lisy Stansfield. Premiera 10 dni temu. Odnoszę wrażenie, że Artystka wróciła "z dalekiej podróży". Do domu. Jest dobrze. Ładna płyta bardzo dobrze zaśpiewana. Niby nic takiego, a cieszy. Toni Braxton "Sex & Cigarettes" (premiera 23 marca). Cztery lata po pięknej współpracy z Babyfacetem "Love, Marriage & Divorce" jest... jeszcze lepsza. Kobieta po 50, a proszę popatrzeć na okładkę albumu... Wiem, fotoszop może zrobić wszystko. Ale jak pięknie... Najważniejsze, że Toni pięknie śpiewa. Przepięknie. Chyba nikt już nie wydaje płyt, na których jest tylko 8 piosenek. Ona to zrobiła. Mnie wystarczy... No i trzecia płyta. "Revamp" Reimagining the Songs of Elton John & Bernie Taupin. Pół na pół. Coldplay pięknie! Aż musiałem sprawdzić, że piosenka "We All Fall in Love Sometimes" jest z płyty "Captain Fantastic..." z 1975 roku. Ładne wspomnienie. Nie dla Mary J.Blige ( a tak Ją lubię...) i przede wszystkim dla Sama Smitha. Kompletnie nie kumam o co chodzi, że On Ten Pan taki popularny... Lady Gaga - TAK! Umie, po prostu umie. Jej wersja "Your Song" - do zakochania... I to by było na tyle. "As Long As The Moon Can Shine" z albumu "The Hunting of the Snark" (1987). Art Garfunkel pięknie to śpiewa... JaJacek już dla mnie zakupił CD. Dziękuję! Będą powroty... Tak, życie jest piękne. A świat na wiosnę jeszcze piękniejszy.
Zdjęcia w albumie: Chicago. 17.10.17. Spacer nad Lake Michigan, ale nie tylko. Znowu był piękny dzień z dobrym światłem.

Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem...
Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem...
Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem...
Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem...
Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem...
Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem... Spacer nad jeziorem...

Pozostałe wpisy
» Queen of Soul... (2018-08-16, 19:54)
» Jutro Warszawa... (2018-08-15, 02:22)
» Przelewanie czasu... (2018-08-12, 18:18)
» Milczenie... (2018-08-08, 17:17)
» Przeminęło z wiatrem... (2018-08-02, 19:54)
» Kora... (2018-07-30, 19:54)
» Szał Niebieskich Ciał... (2018-07-28, 19:54)
» Upał... (2018-07-26, 19:54)
» Droga, którą jechałem... (2018-07-23, 19:54)
» Wilgotność... (2018-07-19, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN