Sting, hiacynty i storczyki...

Marek | Blog Marka | 2017-03-29, 19:54

Sting wystąpił w Studiu imienia Agnieszki Osieckiej. Brzmi jak Prima Aprilis. Właśnie 1 kwietnia Trójka skończy 55 lat. Świętujemy koncertowo. Sting wspaniały, to było wielkie przeżycie. Zaśpiewał tylko 4 piosenki, ale w tym "Inshallah". Najpiękniejszą piosenkę z Jego ostatniej płyty. Coś mi się wydaje, że Sting został fanem naszego studia. Czy to coś może znaczyć? Może powie I Blame Coco, że warto tutaj wystąpić...




Ile razy można opowiadać o Australii? Ja mogę zawsze... Wczoraj w Warszawie było OK. Jutro Katowice. Na urodziny śniło mi się, że grałem w filmie „Australia”. Nie pamiętam, żebym spotkał Nicole Kidman czy Hugh Jackmana, ale byłem w Kimberley National Parks i to było najważniejsze. Kolorowe i bardzo intensywne. A przecież przed snem niczego nie paliłem (Amsterdam!), nie jadłem żadnych ciasteczek. Ot tak się przydarzyło. Bardzo przyjemnie. A gdyby tak można było sobie programować sny? Rozmarzyłem się...
Wino na dziś: Cake 2014 Shiraz, McLaren Vale, właśnie przyleciało...
Płyta na dziś: Thomas Dybdahl „The Great Plains”. Świetna, świetna, świetna! Słucham cały dzień. I żal mi, że nie dotarłem na Jego szczeciński koncert. Nic straconego, widzę, że w maju wystąpi w Warszawie.
Zdjęcia: Keukenhof, czyli spotkania z naturą. Ciąg dalszy. Pachnący... Bo hiacynty pachną mocno. Storczyki nie pachną, ale za to jak wyglądają?
Nadrabiam zaległości w notowaniach mojej listy!
PS: słucham zakupionych ostatnio płyt. Na razie Amsterdam górą, ale Barcelona na drugim miejscu.

Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki...
Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki...
Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki...
Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki...
Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki...
Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki...
Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki...
Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki...
Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki... Sting, hiacynty i storczyki...

Pozostałe wpisy
» Porto jeszcze raz... (2021-05-08, 19:54)
» Sobko... (2021-05-06, 19:54)
» Hobart Pierwszy... (2021-05-04, 19:54)
» Majówka... (2021-05-01, 19:54)
» Przyszło lato... (2021-04-29, 19:54)
» Jeszcze sen... (2021-04-27, 19:54)
» Leżę sobie... (2021-04-24, 19:54)
» Cień Ziemi... (2021-04-22, 19:54)
» Cradle Mountain... (2021-04-20, 19:54)
» Anomalia... (2021-04-18, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN