Moje wakacje...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-08-29, 19:54

Dwa tygodnie w lutym, tydzień we wrześniu. To dużo? Może zdarzą się jeszcze jakieś "króciaki" jesienią? Na pewno Jakuszyce. Planowałem być tam kilka razy w tym roku, ale jakoś czas chyba ostatnio inaczej płynie... Może "Samotnia"? Jakoś dobrze mi z domową codziennością i coraz trudniej mnie namówić na wyjazdy. Cały świat żegna Dolly Parton. Mijamy... Dziś pierwszy raz udało mi się kupić podgrzybki. Będzie jajecznica. Zdjęcia kliszowe - Australia 2026...
(Dalej…)

Indian Summer...

Marek | Blog Marka | 2026-08-25, 19:54

Prawie zawsze przychodzi niespodziewanie... Kilka dni temu 31 stopni, kilka dni później 13 (odczuwalna 11). Jesień idzie? To ja od niedzieli zrobię sobie kilka dni wakacji. Trochę późno? Lubię wrzesień... "September Morn" przypomnę w tym roku z tygodniowym spóźnieniem. Juka stojąca latem na balkonie - przetrwała wywrotkę. Po wakacjach, znaczy pewnie w październiku wróci do mieszkania. Jacuś (imię juki)? Aleś wyrósł... Zdjęcia - Glenelg w lutym...
(Dalej…)

Klimat...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-08-22, 19:54

Jest inaczej... O 5 rano 21 stopni - nie da się spać. Godzinę później 18 stopni (odczuwalna 12). Wiatr rządził... Czy moja piękna i okazała juka, która stała latem na balkonie przetrwała przewrotkę? Jeśli nie, to się ją zutylizuje. Coraz mniej mi się to wszystko podoba. Dobrze, że śliwka mieszaniec jest już pyszna. Świetnie idzie z kawałkiem sera camembert... W albumie zdjęć - New Delhi. Na lunch butter chicken i salty lassi. Znowu? Ale za to smacznie...
(Dalej…)

Czas nie czeka...

Marek | Blog Marka | 2026-08-20, 19:54

Dwa dni temu po długiej i ciężkiej chorobie zmarł Quirino. Uwielbiałem Jego pizzę z grzybami leśnymi... Wioletka mówiła, że jestem jedynym klientem restauracji, który z Warszawy przyjeżdża na lunch do Cieplic. Tak było wiele razy. Wyjeżdżałem z Warszawy w niedzielę około 10. Około 15 zamawiałem pizzę, policzki wieprzowe albo wołowe, ozór.... Tam wszystko było smaczne. Sałatka z cykorii i czerwonego grapefruita ze słodką śmietaną 30% pasowała do wszystkiego... Na zdjęciach Indie 15 lat temu... Czas nie czeka na nikogo.
(Dalej…)

Cukinia...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-08-15, 19:54

Bazarek Top 5: cukinia, żółta fasolka szparagowa, ogórki gruntowe (na małosolne), brzoskwinie, morele... Chyba nigdy wcześniej taki zestaw mi się nie zdarzył. Zachwycam się kremem z cukinii i fasolki, a jutro będę pierwszy raz smażył cukinie panierowaną... Dam znać, czy się udało. Wieczorem lekkoatletyka, a jutro porządki w płytach CD. "A Cowboy's Work Is Never Done"... A jak dziś radio grało? Nie za smutno? Za dużo pytań...
(Dalej…)

Reprezentanci neutralni...

Marek | Blog Marka | 2026-08-13, 19:54

Kiedyś Kolega mi powiedział: "nie przejmuj się tym, na co nie masz wpływu". Tenisa już prawie nie oglądam, lekkoatletykę tylko wtedy, kiedy w zawodach nie biorą udziału "neutralni". Chyba już niczego nie rozumiem. Szkoda czasu na serwowanie sobie stresu. Uciekam do muzyki i zdjęć - wspomnienia. Jutro ma się ukazać nowa płyta Carly Simon (trochę się boję...). A na zdjęciach Pinnacles Desert - sesja poranna. Była jeszcze popołudniowa, też piękna. Wrócę do niej...
(Dalej…)

Red Canyon...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-08-08, 19:54

Marzena i Piotr (Australia w dwa tygodnie) polecieli zobaczyć parki narodowe w Stanach Zjednoczonych... Trochę im pozazdrościłem, zapraszam dziś w fotoalbumie na wycieczkę do Utah. Las Narodowy Dixie, tuż przed Bryce Canyon. Byłem tam we wrześniu 2017 roku. Kurkuma... Piękne miejsce, same dobre wspomnienia. A za oknem? Wreszcie da się oddychać i robić kroki. Jak dobrze, że przede mną dwa leniwe dni. Lubię takie...
(Dalej…)

Miśko...

Marek | Blog Marka | 2026-08-06, 19:54

W ostatnich dniach jestem jak ten miś koala. Ciągle śnięty... 36 stopni (odczuwalna 38) w Perth odbierałem inaczej. Prawie cały dzień w mieście. 36 (38) wczoraj w Warszawie powaliło mnie. Jak obuchem w głowę... Dziś w kuchni tylko małosolne z miodem. Następne słoiki... Wczoraj kompot - jabłko, węgierki, truskawki, czereśnie, wiśnie. Bez cukru, bogato i pysznie. No tak, ale węgierki to już chyba jesień za progiem?
(Dalej…)

Wątłusz...

Marek | Blog Marka | 2026-08-04, 19:54

Smakował tak, jak wygląda, pyszny! Polecam "Lokal na rybę" na Różanej, ale wcześniej trzeba sprawdzić, czy mają wątłusza "spod lady", bo pojawia się tam rzadko. Taki trochę smaczniejszy dorsz, świetnie idzie z bobem (bez łupinek) i kleksami fety. Jedno co było słabsze, to piątkowy upał. No po prostu piekło! Hortensje kwitną zjawiskowo pięknie. Sezon na czereśnie u Pana Krzysia się skończył, jutro zaczynam sezon na jabłka...
(Dalej…)

1 sierpnia...

Marek | Moja prywatna lista | 2026-08-01, 19:54

Chwilę temu wydawało się, że wojna to może gdzieś tam na końcach świata. Nie u nas... Mamy ją już za progiem. W takie dni, jak dziś dociera do nas, że nic nie jest na zawsze. Że trzeba pamiętać... Muzyka jest pięknym nośnikiem pamięci. Mam nadzieję, że to dziś było słychać. Zapytałem, czy Słuchacz jeszcze czeka na audycje w radiu. Na szczęście czeka... Dziś po burzy była sauna w mieście. Było piekło...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN