Nowy Rok albo Top...

Marek | Blog Marka | 2018-01-01, 19:54

Od ilu lat powiązane ze sobą? Obudziłem się później, niż zwykle. Może dlatego, że nie było dziś Budzika? Na śniadanie dwie kanapki. Z białym i żółtym serem. Na biały położyłem powidła brzoskwiniowe. Dziecinnieję? Czasem tak mi się chce. Miasto kompletnie wyludnione. Zielona linia na samą Myśliwiecką. Zbliżała się 9. Jak będzie? Jeśli o mnie chodzi to było chyba lepiej, niż w ostatnich latach. Jakoś tak się to wszystko poukładało...




Kiedy minęły te trzy godziny? Kiedy minął ten rok? Mijamy... Rano przez chwilę zaświeciło słońce. Potem juz tylko chmury. Wiosna trwa. Jest OK. Kroki zrobione. Rosół następnego dnia smakował tak samo dobrze.
Muzyka na dziś: top wszech czasów. Jak to gra! Nie wszystkie piosenki bym pomieścił w pierwszej setce, ale taka jest lista przebojów. Wypadkowa... Chciałoby się zakrzyknąć: a gdzie „Whiskey in the Jar” (najchętniej jednak wersja Thin Lizzy), „Parents”, „July Morning”, „Space Oddity”. Gdzie Tina Turner, Lionel Richie, Stevie Wonder, Elton John, Cliff Richard, Tom Jones. Wszyscy na emeryturze. Głosują na listę pewnie tacy słuchacze, dla których Artyści wymienieni to prehistoria. Tak, to historia, ale jaka piękna. Nic to, zawsze mogę sięgnąć poza setkę i będę to robił. A Budzik zagra te piosenki już jutro od 4 do 6. No, ale kto wtedy już nie śpi? Coś za coś. Chyba za dużo pytań dziś zadaję, prawda?
Zdjęcia na dziś: kontynuacja. Zaczynam od Ouray, bo trudno się było rozstać z tym pięknym miasteczkiem. A dalej w drogę... Jak piękna była tam jesień w tym Colorado. Jechaliśmy do Cortez. Nie śpiewałem po drodze „Zostań”, raczej piosenki country, bo w terenach górzystych, jakie właśnie przemierzaliśmy w radiu samochodowym można złapać prawie wyłącznie stacje grające muzykę country. „Przestań”. „There You’ll Be” w wykonaniu Faith Hill – rewelacja. Tę piosenkę napisała Diane Warren. Obiecałem całą „tonację” z Jej piosenkami. To umawiamy się na 11 stycznia? Umawiajmy się! Mam postanowienie na 2018 rok. Nie odkładać niczego na później. I jeszcze jedno postanowienie. Nie więcej niż 24 zdjęcia w albumie. Będę się starał...
PS: poczta emaliowana do topu. Same cudowności plus kilka łyżek jadu. Bo tacy jesteśmy...
„This is Our Home”. Ale pozdrawiam „dosłownie wszystkich”!
A!!! Chyba od roku nie słuchałem radia przez 12 godzin. Ciurkiem.

Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...
Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...
Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...
Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...
Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...
Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...Nowy Rok albo Top...

Pozostałe wpisy
» Biały/Gdańsk... (2018-04-26, 21:21)
» Względność... (2018-04-21, 18:26)
» Chicago... (2018-04-19, 19:54)
» Spacer nad jeziorem... (2018-04-16, 19:54)
» Motyle... (2018-04-14, 19:54)
» Filharmonia... (2018-04-12, 19:54)
» Vannelli... (2018-04-11, 19:54)
» Lista... (2018-04-07, 19:54)
» Nie w czas... (2018-04-05, 19:54)
» 56 (2018-04-02, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN