All Things Must Pass...

Marek | Blog Marka | 2017-07-27, 19:54

Dziś minęły 43 lata od dnia, kiedy album "Band On the Run" Paula McCartneya & the Wings wszedł na pierwsze miejsce najlepiej sprzedawanych płyt w Wielkiej Brytanii. Nie wspomniałem o tym w Tonacji Trójki, bo wydawało mi się to niemożliwe, żeby album dotarł na szczyt po 8 miesiącach od wydania? A jednak tak wtedy było. Płyty sprzedawało się inaczej. Windowały się w górę, a po osiągnieciu szczytu możliwości powoli traciły popularność...




„Band On the Run” pozostał na topie przez 7 tygodni. To moja ulubiona płyta Paula McCartneya. I od razu pomyślałem, które albumy pozostałych ex Bitelsów są moimi faworytami. John Lennon „Imagine” (głównie za "How Do You Sleep?"), George Harrison „All Things Must Pass” (za wszystko ze wskazaniem na "Isn't it a Pity"). Ringo Starr „Ringo” (to ta płyta, która zawiera „Photograph”, a w reedycji z 1991 roku także „It Don’t Come Easy”). Za dużo nie wymyśliłem, bo pewnie większość fanów The Beatles tak by wybrała. Ale wcale mi to nie przeszkadza. Posłuchałem dziś tych 4 albumów i nie zmieniam zdania.
Ale płyta na dziś to: Kid Wise „Les Vivants”. Francja i to elegancja! Sekstet z Tuluzy. W sam raz do sałatki włosko francuskiej w Markomanii...
Wino na dziś: Bleasdale Bremerview Shiraz 2014, Langhorne Creek, South Australia. Nowość z medalami, do kupienia w Kartuzach...
Zdjęcia na dziś: Erbalunga, 21 sierpnia 2011. Rano na zakupy do spożywczego. Szynka, ser żółty, pomidory, masło. No i w drodze powrotnej bagietka, która nigdzie tak nie smakuje, jak tam. A! Jeszcze woda lekko gazowana naturalnie Orezza. Jej smak śni mi się po nocach. Jak by mi się nie miało co śnić! Ale człowiek tak ma. I szkoda, że „all things must pass”. Ale jakiś taki jestem dziś spokojniejszy. Może to po kolejnej wizycie u dentysty? Co ma być to i będzie... Pan Piotr powiedział, że wszystko jest OK. Ewentualnie 8 do usunięcia, gdyby bardzo się pchała. Same dobre wiadomości...
PS: za oknem świeci słońce i pada deszcz. Jest pięknie!



All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...
All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...
All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...
All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...
All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...
All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...
All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...
All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...
All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...All Things Must Pass...

Pozostałe wpisy
» Biurko... (2017-08-14, 19:54)
» Zamek Czocha... (2017-08-12, 19:54)
» Dzwonek Karkonoski... (2017-08-10, 19:54)
» Byłem w Nowym Jorku... (2017-08-09, 20:02)
» WodaWodaWoda... (2017-08-03, 19:54)
» Upał i prawdziwki... (2017-07-31, 19:54)
» Styx... (2017-07-29, 19:54)
» Badach... (2017-07-24, 19:54)
» Poranne ptaszki... (2017-07-22, 19:54)
» Grzybobranie... (2017-07-20, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN