MistaLovaLova...

Marek | Blog Marka | 2019-08-10, 19:54

Wróciłem ze Stalowej Woli. Długa jazda, kruca bomba! Ale było warto... Dla kilku spotkań, dla kilku wspomnień. Wróciłem bez chleba, ale ze słoikiem soku malinowego i albumem The Essential Isaac Hayes. Prezenter lubi prezenty. Zapraszam tutaj jutro. O tej samej porze...

Pozostałe wpisy
» Pustynia złota... (2024-02-22, 19:54)
» The Most... (2024-02-20, 19:54)
» Jemnanoc... (2024-02-17, 19:54)
» Łagodne światło... (2024-02-10, 19:54)
» To Be Loved... (2024-02-08, 19:54)
» Groszek pustynny... (2024-02-06, 19:54)
» Nowość... (2024-02-03, 19:54)
» Księżycowy... (2024-02-01, 19:54)
» Tęcza... (2024-01-30, 19:54)
» Najbliżej piekła... (2024-01-27, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN