Popielec...

Marek | Blog Marka | 2010-02-17, 18:33

Znaczy Wielkanoc już za 40 dni? Czas nie czeka na nas! Wywoływanie słońca z Bungle Bungle chyba trochę się udało. W Szklarskiej Porębie dziś świeciło, jak szalone. Warszawa doczekała się zaledwie kilku promieni, ale od razu zrobiło się jakoś jaśniej. Dzień coraz dłuższy, a za 3 miesiące zakwitną kasztanowce. Będą matury. Zawsze coś, zawsze coś...

Dziś światowy dzień kota! Pozdrowienia dla kociarzy. Ja mam kota na punkcie Australii, a na dodatek obiecałem słońce w najbliższych tygodniach, wracamy więc do Bungle Bungle. Kiedy dziś po kilku miesiącach patrzę na te zdjęcia, to nie bardzo mogę uwierzyć, że tam byłem i to wszystko widziałem. Trzeba spełniać marzenia… Jeśli tylko się da. Pamiętam wszystkie miejsca w Kimberley National Park. Każde pachniło i smakowało inaczej. Wszystkie łączy pogoda. Słońce od rana do wieczora. Dni były krótkie, bo słońce zachodziło nagle kolo 17 (jak u nas teraz) i nagle robiła się noc. Za to dni gorące i bardzo intensywne. Jeśli dodam, że taka wycieczka jest bardzo dobrze zorganizowana, a wieczorem można zjeść coś pysznego, a do tego wypić Chardonnay mocno schłodzony. Raj, to jest raj…
Dziś zdjęcia z wyprawy do Echidna Chasm i Mini Palms Gorge. Niezbyt trudna trasa. Taka na 3 litry wypitej wody. A jakie widoki? Proszę popatrzeć.
Ciągle przesłuchuję nowości przywiezione z Chicago. Płyta na dziś: Mat Kearney „City Of Black & White”. W Stanach ukazała się w maju ubiegłego roku. U nas nie była wydana. I dobrze, będzie prawie wyłącznie moja. Mat ma łudząco podobny głos do Chrisa Martina, wokalisty Coldplay. Są prawie w jednym wieku. Mat mieszka w Nashville i tam nagrywa. Koncertował z Sheryl Crow, Johnem Mayerem, Jasonem Mrazem. Pisze świetne popowo rockowe piosenki. Tak się cieszę, że kupiłem ten album. I Państwu właśnie go polecam. Jeśli do kwietnia Coldplay nie wyda nowej płyty, to zmyślę, że to ich nowe nagrania. Żartowałem…

Popielec...Popielec...Popielec...Popielec...
Popielec...Popielec...Popielec...Popielec...
Popielec...Popielec...Popielec...Popielec...
Popielec...Popielec...Popielec...Popielec...
Popielec...Popielec...Popielec...Popielec...
Popielec...Popielec...Popielec...Popielec...

Pozostałe wpisy
» Z tęsknoty... (2012-02-06, 19:19)
» Potknięcie... (2012-02-04, 19:19)
» Uczulenie... (2012-02-02, 20:02)
» Rocznice... (2012-01-30, 19:19)
» Powrót do Indii... (2012-01-28, 18:18)
» Do południa... (2012-01-23, 20:02)
» Dłuższy dzień... (2012-01-21, 19:45)
» Były sobie wakacje... (2012-01-19, 20:02)
» Barramundi... (2012-01-17, 19:19)
» Zegarek... (2012-01-14, 20:02)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN