Góra gór...

Marek | Blog Marka | 2020-09-10, 19:54

Święta dla Aborygenów. Obok Sydney Opera House jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w Australii. Marzenie wielu podróżników. Na razie niedostępne... To ja tutaj właśnie jestem ze zdjęciami z 21 października 2016 roku. Na razie zdjęcia, znaczy wspomnienia, a czy uda mi się tam polecieć piąty raz? Pokaże czas... Czas nie czeka na nas. Ładuję mój telefon co dwa dni. Jakoś ostatnio mi się wydaje, jakbym to robił co kilka minut... "Time In a Bottle".




I znowu miałem piękne i kolorowe sny. Ostatniej nocy… I znowu śniło mi się, że fotografuję, a apart odmawia mi posłuszeństwa. Podobnie jak telefon. Nie pokazuje, ile zrobiłem kroków i nie chce mi zamówić taksówki. Światło było, jak na dzisiejszych zdjęciach ze słońcem, ale byłem w… Singapurze. To może dlatego, że w Bydgoszczy spotkałem Wacka, który był w mojej indyjsko singapurskiej grupie na wyprawie w 1984 roku. 1984, tak przypadek. Pokazał mi kilka zdjęć, ale film ORWO i wywołanie w tamtych czasach – zdjęcia wyglądały jak z początku ubiegłego wieku. Mam ten sam problem ze slajdami. Kolorem dominującym jest biskupi. Nie do pokazania, nie do odzyskania. To chyba dlatego poleciałem do Indii w 2011 roku. Po wspomnienia z dwóch wcześniejszych wypraw… Po zdjęcia wykonane dobrym sprzętem. Może w listopadzie sięgnę i po nie? Czas pokaże…
Dziś premiera nowej piosenki Bruce’a Springsteena. Piosenka „Letter To You” zapowiada październikową premierę albumu pod takim samym tytułem. Ładne zdjęcie na okładce. Czas na nikogo nie czeka…
Jajecznica z maślakami. Ciekawe, jak to zniesie moja wątroba?
„Sunshine On My Shoulder Makes Me Happy” John Denver… I już prawie jestem w Aspen, Kolorado. A koło Denver pewnie nastąpił wysyp prawdziwków. Pomarzyć dobra rzecz, w czwartkowe popołudnie…
PS: tak tylko przypomnę, że od maja mam postanowienie. Nie poprowadzę już żadnej listy przebojów. Nigdzie. Tak wyszło i tego się trzymam…

Góra gór... Góra gór... Góra gór... Góra gór...
Góra gór... Góra gór... Góra gór... Góra gór...
Góra gór... Góra gór... Góra gór... Góra gór...
Góra gór... Góra gór... Góra gór... Góra gór...

Pozostałe wpisy
» Czas zimowy... (2020-10-25, 19:54)
» Na przekór pogodzie... (2020-10-17, 19:54)
» Czarne chmury... (2020-10-15, 21:21)
» Stevie Nicks... (2020-10-12, 19:54)
» Dla Igi... (2020-10-10, 19:54)
» Vedrai, vedrai... (2020-10-08, 19:54)
» Radio 357... (2020-10-05, 19:54)
» Taylor Swift... (2020-10-03, 19:54)
» Niespodziewany październik... (2020-10-01, 19:54)
» A na plaży... (2020-09-28, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN