Bee Gees...

Marek | Blog Marka | 2019-04-04, 19:54

Lubię ich, od kiedy świadomie zacząłem słuchać radia. Pierwsza piosenka, jaką usłyszałem?Pewnie "Massachusetts". Był rok 1968. A potem już poszło! "Lonely Days" (1970) to Lista Przebojów "Studia Rytm". Głosowałem! Pierwszy album, którego posłuchałem w całości - "Main Course" (1975) Studenckie Radio "Żak". Na tej płycie były między innymi "Nights on Broadway", "Jive Talkin'" i "Fanny". Ależ to grało! I gra nadal, takie klasyki się nie starzeją...




A jak dziś zabrzmiały piosenki napisane przez braci Gibb dla innych? Tonacja Trójki. Zawsze się trochę boję takich podsumowań, ale tylko trochę. „Takie klasyki się nie starzeją”. Fakt... „Woman in Love” i „Heartbreaker” już dawno zostały wyeksploatowane przez radio, ale co mi tam. Dla mnie zawsze smakują jak cukierki koktajlowe albo oranżada w proszku jedzona bez popijania. Ciekawe, czy Barry pracuje jeszcze nad czymś nowym. Jego ostatni solowy album „In The Now” (2016) jest świetny. Panie Barry, proszę popatrzeć na Barbrę. A za rok będzie 40 lat od wydania „Guilty”. Można? Można... Jeśli idzie o Bee Gees mamy w czym wybierać. Setki pięknych piosenek, do których zawsze można sięgnąć. W Markomanii muszę sięgnąć po „Nights on Broadway”.
Muzyka na dziś: Sobralowie. Luisa Sobral „Rosa” (2018) i Salvador Jej brat „Paris, Lisboa” (2019). Większość jest pewnie za Salvadorem. A mnie się bardziej podoba Luisa. Wystąpi na Ladies Jazz Festival, ale o tym fani już pewnie wiedzą. Luisa jest jakaś bardziej intymna.
A na bis sięgnę pewnie po Bee Gees!
Zdjęcia: to prawie niemożliwe, ale to ciągle 1 października 2017. Bo było piękne światło...
Wino na dziś: Primitivo Di Manduria z winnicy założonej w 1953 roku. To jak mogłem nie skosztować? Przepyszne i tyle. Na zdrowie!

Bee Gees...Bee Gees...Bee Gees...Bee Gees...
Bee Gees...Bee Gees...Bee Gees...Bee Gees...
Bee Gees...Bee Gees...Bee Gees...Bee Gees...
Bee Gees...Bee Gees...Bee Gees...Bee Gees...
Bee Gees...Bee Gees...Bee Gees...Bee Gees...
Bee Gees...Bee Gees...Bee Gees...Bee Gees...

Pozostałe wpisy
» Odloty i powroty... (2019-06-24, 19:54)
» O wyższości... (2019-06-22, 19:54)
» Piątek... (2019-06-21, 19:54)
» Lionel 70... (2019-06-20, 20:20)
» Kurki... (2019-06-17, 19:54)
» Upał, upał, upał... (2019-06-15, 19:54)
» Amsterdam... (2019-06-13, 19:54)
» Ocieplenie... (2019-06-11, 19:54)
» Dolina Charlotty... (2019-06-10, 19:54)
» Eagles... (2019-06-06, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN